poniedziałek, 9 stycznia 2017

"Siła nawyku" Charlesa Duhigg'a - recenzja

"Siła nawyku" Charlesa Duhigg'a o której dziś mowa, to studium przypadku. Formę tą jak sądzę, autor wybrał bo narracja w studium przypadku jest bardziej wciągająca, można ją ładnie okrasić odniesieniami, badaniami i przypisami, później dokonać uogólnień lub zostawić to czytelnikowi.

Siła nawyku - autor Charles Duhigg
Większość historii opisanych w książce można sprowadzić do wspólnego mianownika, ale każda posiada też nowe wątki i nowe ważne wskazówki czym są naprawdę nawyki.

W ten sposób poznajemy historię osoby z uszkodzonym mózgiem, która pomimo utraty pamięci krótkotrwałej, jest w stanie tworzyć nowe nawyki. Poznajemy osoby z zaburzeniami snu, z nałogami typu hazard, alkoholizm, narkomania.

Poznajemy też pozytywne przykłady osób, które zmieniły nawyki i porzuciły bagaż życia w patologicznej rodzinie czy w patologicznych nawykach. Jak już można wywnioskować, autor do pojęcia nawyku podchodzi bardzo szeroko. Nie ogranicza go do tych niewinnych złych lub dobrych zwyczajów typu ścielenie lub nie łóżka.

Można powiedzieć że nawyki są rdzeniem naszego codzinnego życia. Dzięki rutynie jaką tworzą, mamy więcej "miejsca" w mózgu na zajęcia bardziej kreatywne. Dzięki nawykom często powtarzane czynności nie wymagają silnego skupienia. Nawyki umożliwiają wykonywanie kilku złożonych rzeczy na raz lub jedna po drugiej bez zastanawiania się.

Nawyki mogą też zniszczyć życie nam i naszym najbliższym. Te podejmowane bezrefleksyjnie czynności, są jak pisane nieświadomie programy działania, skrypty interpretacji rzeczywistości bazujące na doświadczeniu setek i tysięcy powtórzeń.

Czy mieliście kiedyś taką sytuację, że dana konkluzja wydawała się oczywista i jednocześnie nieciekawa jako obiekt dalszego poznania, nudna? Kiedy jednak zagłębiliście się w nią, okazało się że to jedno zdanie to jedynie "czubek góry lodowej"? Tak jest właśnie ze zdaniem o ogromnej sile nawyku. Jednym pomaga a innym szkodzi - zależy do czego sami siebie zaprogramowaliśmy. Warto dowiedzieć się o nawykach więcej by zmieniać je świadomie. Ta lektura może w tym pomóc.

18 komentarzy:

  1. czyli nawyki to preferencje, ułatwienia oraz słabości naszego mózgu. świadomość swoich nawyków jest bezcenna. trudniej jest panować nad nawykiem czy go zmienić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nawyk to zwyczaj robienia czegoś na podstawie określonych bodźców to jeśli nic nie zmienimy w bodźcach, nawyk będzie się sam uruchamiał. Panowanie nad nawykiem a więc np. uruchamianie go kiedy chcemy to myslę mniej więcej podobne wyzwanie co jego zmienianie.

      Usuń
  2. wypracowałem w sobie nawyk wczesnego wstawania z łóżka, bo jeszcze do niedawna wchodziłem do biura (prowadzę działalność gosp.) o 8.00, ale byłem na tyle zamulony, że w sumie zaczynałem efektywnie pracować dopiero około godziny 10.00. zmusiłem się do wstawania o 5 rano i w sumie dzięki temu jestem już na pełnych obrotach trochę po godzinie 7. niby nic, ale weszło mi to na tyle w krew, że nie odczuwam już dyskomfortu związanego z budzeniem się, kiedy jest ciemno

    a teraz uczę się nawykowo pisać w wolnych chwilach. przynajmniej pół godziny przed położeniem się do łóżka i co ciekawe - da się! a wcześniej niby nie miałem czasu, a jednak go znalazłem

    PS. książki nie czytałem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczesne wstawanie trudna sprawa - gratuluję sukcesu w pracy nad tym nawykiem. Bo chodzi nie tylko o to by wcześnie wstawać ale i wcześnie się kłaść i odpowiednie dostosowanie/wyeliminowanie nawyków które by to utrudniały.

      Usuń
  3. Złe nawyki bardzo ciężko wyeliminować :/ wiem coś o tym.. Też próbuję się przestawić na wstawanie o 6, ale jakoś mi to nie idzie.. Chętnie przeczytam tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lektura z cyklu programowania neuro-lingwistycznego. Bardzo fajna książka. Zwłaszcza jeśli ktoś walczy z nałogami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam nie raz wprowadzić nowe nawyki tak jak polecają przez 21 dni i jedne się udało a inne nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też słyszałem o tym, że nawyk wchodzi w krew po 21 dniach.. ale niestety nie miałem okazji się o tym przekonać

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę, że nawyki powstają u człowieka po 21 dniach. Bardzo ciekawe. Muszę przeczytać tą książkę i dowiedzieć się więcej na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie zapoznam się z tą lekturą, bo lubię książki, których treść można wykorzystać w praktyce, a tym bardziej jeśli chodzi o sferę ekonomiczną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego typu książki okazują się bardzo przydatne w życiu codziennym. Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy artykuł, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne ciekawostki. Nie miałam pojęcia o tych nawykach :) Dobrze wiedzieć i obserwować je u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dużo interesujących wskazówek. Dobry wpis !

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę bardziej przeglądałem niż oglądałem, ale wygląda bardziej na typowe dobre rady - jak będziesz wstawał wcześniej, będziesz miał więcej czasu. No eureka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka bardzo fajna, bardzo polecam. Szkodo tylko, że rady w niej zawarte są tak trudne do implementacji w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurczę tylko skąd wziąć tyle samozaparcia? ciągle walcze z tym lenistwem

    OdpowiedzUsuń
  16. musisz ćwiczyć charakter - motywacji nie da się wyćwiczyć, trzeba wiedzieć po co się działa jaki ma być cel i do niego dążyć

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL