niedziela, 17 stycznia 2016

Zagrożenia płynące z obniżki ratingu Polski

W piątek agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła rating Polski. Upraszczając, uznała że wskutek nowych podatków i wydatków może dojść do zachwiania stabilnością budżetową. Przez zmiany polityczne zwiększające kontrolę rządu nad innymi organami i konstytucyjnymi instytucjami państwa, zwiększa się ryzyko inwestowania w polskie obligacje.

Obniżka ratingu kraju przez S&P, podobnie jak obniżka perspektyw przykładowej spółki w analizie znanego biura maklerskiego, przekłada się na wycofanie pieniędzy przez ostrożnych inwestorów i opierających się głównie na ratingach/analizach zewnętrznych - bez względu na to, ile w analizie się zmaterializuje.

Działa to podobnie jak z podróżą w niebezpieczne rejony. Możliwe że nic się danej osobie nie stanie, ale można też zostać pobitym bądź okradzionym, przez co ostożne osoby unikają takich miejsc.

Pierwsze skutki już widać a kolejne pojawią się w przyszłych tygodniach i miesiącach. Negatywne trendy się nasilą jeśli inne agencje ratingowe postąpią podobnie. Do tego perspektywa wydanej oceny jest negatywna, co w tym przypadku oznacza, że zdaniem S&P istnieje prawdopobieństwo przynajmniej 1:3, że rating zostanie ponownie obniżony.

Skokowe osłabienie złotówki do euro

Poniżej w skrocie najbardziej poważne konsekwencje obniżki ratingu:
  • osłabienie złotówki do innych walut, co przekłada się na wzrost cen surowców, komponentów zamawianych z zagranicy, dóbr końcowych, co spowoduje wzrost inflacji
  • wzrost oprocentowania obligacji emitowanych przez Skarb Państwa w celu finansowania zaciągniętych długów - wzrost kosztów to wzrost deficytu, co napędza dalszy wzrost oprocentowania obligacji
  • wzrost wyceny zadłużenia emitowanego w walutach obcych - pomimo chęci większej niezależności względem Unii Europejskiej, polski rząd po wyborach dalej emitował obligacje w euro. Wzrost kursu to więcej kapitału i odsetek do spłaty
  • obniżka ratingu to forma nacisku i pokazania powiązań gospodarczych - Europa Zachodnia i USA finansując polski dług, oczekują postępowania im przychylnego i systemu wartości jaki u siebie uznają za właściwy
  • w krajach o wysokim koszcie obsługi zadłużenia, ewentualne korzyści dla eksporterów z osłabiającej się waluty, nie równoważą strat na wyższych kosztach obsługi długu i wyższej inflacji
  • osłabienie złotówki do franka szwajcarskiego pociągnie za sobą wzrost niewypłacalności klientów jak i dotkliwe straty dla banków. Tykająca nierozbrojona bomba może dać o sobie znać.
Skokowe osłabienie złotówki do franka szwajcarskiego

Wszystkie te zagrożenia są ze sobą powiązane i wzrost jednego przekłada się na wzrost drugiego. Oznacza to, że suma ryzyk może rosnąć gwałtownie i objawiać się skokowo, tak jak skokowe było piątkowe osłabienie złotówki.