środa, 20 lipca 2016

Reset systemu finansowego - jak się zabezpieczyć

Reset systemu finansowego czyli utrata oszczędności przez upadek banków lub hiperinflację, to zagrożenie materializujące się rzadko, ale niszczące masowo życiowy dorobek.

Gdy mowa jest o resecie systemu bankowego, oznacza to, że teoretycznie najbardziej defensywni oszczędzający na lokatach mogą stracić w równym stopniu jak np. posiadacze akcji (bessa).

Wydaje się, że w takim układzie najlepiej większe oszczędności wkładać w nieruchomości, złoto,  pewniejsze niż złotówka waluty obce - tu utraty całości lub prawie całości kapitału być nie powinno.

Złoto specyficzne

Można całość ulokować w złoto, tylko że zanim do upadku systemu dojdzie, może minąć 20-30 lat. W tym okresie przychodów z odsetek nie będzie. Wzrost wartości rynkowej złota może też się nie objawić jako że znane są przypadki wieloletniego trendu spadkowego cen.

Zakup fizycznego złota to też koszty transakcyjne i prowizyjne. W kilkuletnim terminie inwestycji, takie koszty mogą skonsumować ewentualny zysk lub powiększyć ewentualną stratę.

Nieruchomości - mieszkania, lokale, itp. - potrzebne zacięcie biznesowe

Tu inwestycja jest bardziej prowadzeniem dodatkowego biznesu niż formą prostej lokaty. Są osoby, które zlecają prowadzenie najmu firmom zewnętrznym, przy czym oddają za to bywa że i sporą część przychodów. Do tego koszty okresowych odświeżeń i remontów znacznie skoczą jeśli nie wykonujemy ich choć częściowo samodzielnie.

Nie mamy też pewności, czy firma nam pomagająca nie wypowie umowy przy problemach z lokatorem, kiedy realizacja umowy zajmie dużo czasu i kontrakt przestanie się jej opłacać.

W razie poważnego kryzysu, problemy z wpłatami od najemców mogą się nasilić a my zamiast dochodu będziemy mieli konieczność dopłacania do kosztów stałych. Podobnie podatki - rząd w kryzysie może znacząco podnieść daniny od nieruchomości. Właściciele nie mogą od takiego podatku uciec z majątkiem zagranicę, nie można nieruchomości szybko spieniężyć ani schować.

Grunty dla długoterminowców

Lepiej jest z gruntami rolnymi. Tu podatki są znacznie niższe. Do tego każdy rząd jak dotąd dba by opodatkowanie rolników było umiarkowane. Także wynajem może być mniej problematyczny, choć także przynoszący mniejszą stopę zwrotu.

Lokata w długim terminie ryzykowna

Zakładając że reset systemu przychodzi regularnie a lokaty płacą stosunkowo najmniej, lokata w długim terminie to mało opłacalna forma trzymania dorobku życia.

Sprawdzi się jako bufor płynnościowy. Pomoże także w okresie przejściowym, np. zanim na grunt czy sztabkę złota uzbieramy, gdy szukamy dobrej oferty sprzedaży.

Waluty obce z umiarem

Są dobrą klasą na specyficzne okresy, kiedy spodziewany się osłabienia waluty lokalnej. Co do zasady nie warto długookresowo trzymać w najbezpieczniejszych walutach większości środków, bo najbezpieczniejsze waluty są z reguły słabo (obecnie zerowo) oprocentowane.

Dlatego są klasą trochę zbliżoną do złota i trochę do funduszu płynnościowego bo mogą pełnić obie funkcje.

Obecnie uznawane za najbardziej pewne są frank szwajcarski. dolar amerykański, euro i funt brytyjski. W długim terminie, niestety wszystkie tracą na wartości nabywczej.

Obligacje korporacyjne lepsze ale nie na zawsze

Pomimo wyższego ryzyka niż na lokatach, dzięki rozsądnemu doborowi emitentów i okresu do wykupu, można wyjść znacznie lepiej niż na lokacie w banku. Długi okres zapadalności i ryzykowne papiery to z kolei sposób na porażkę prędzej czy później.

Podsumowanie

Gdy w gospodarce rosną zagrożenia a system finansowy się chwieje, warto skupić się na najbardziej defensywnych klasach, np. nieruchomościach rolnych i złocie.

W zdrowej gospodarce, akcje, obligacje korporacyjne i budynki / lokale pod wynajem są odpowiednimi klasami aktywów. Sekret to zdać sobie sprawę w jakiej fazie rynku jesteśmy zanim zrobi to większość.

Dlatego wielu inwestorów zamiast całość majątku trzymać w jednej klasie aktywów, stosuje szeroką dywersyfikację. nawet gdy się pomyli co do fazy cyklu, straty nie będą tak dotkliwe.

P.S. Zdaje sobie sprawę że artykuł jest dużym uproszczeniem a życie jest pełne niespodzianek. Dlatego jeśli masz inny sposób zabezpieczania się przez resetem, napisz o tym w komentarzu. Niech inni z tej wiedzy też skorzystają :)

4 komentarze:

  1. Zastanawiam się właśnie nad kupnem mieszkania. To chyba dobry sposób na ulokowanie gotówki. Pieniądze na pewno nie zginą, a w przyszłości posiadłość może mieć większą wartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widząc, że Europa ma coraz więcej problemów finansowych, terrorystycznych, czy z imigrantami, to nie koniecznie może się to okazać strzałem w dziesiątkę. Na pewno będzie to lepsze, niż trzymanie pieniędzy na lokacie, ale wiąże się to również z ryzykiem.

      Usuń
    2. Też kiedyś zgłębiałam ten temat i przyznam szczerze że po wykonaniu szczegółowych kalkulacji, wyszło mi że zysk byłby bardzo zbliżony do trzymania pieniędzy na lokacie. No może nie z tak niskim oprocentowaniem jak obecnie, ale z takim na poziomie ok. 4%. W przypadku wynajmowanego mieszkania wziąłem pod uwagę mieszkanie 2 pokojowe o wartości ok 140k (mieszkam w nie dużej miejscowości) i koszty remontu który trzeba wykonywać co kilka lat. Zysk ogólnie zbliżony, w przypadku lokaty ogólny spokój, w przypadku mieszkania umiejętność radzenia sobie z najemcami, umowy itp.

      Usuń
  2. Mnie kiedyś dyrektor banku powiedział, że najlepiej nie trzymać pieniędzy nigdzie, a jak się ma większą kwotę to lokować ją w grunty lub nieruchomości :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL