sobota, 29 sierpnia 2015

Odbicie na giełdzie. Czy to trwała poprawa?

W ostatnim tygodniu mieliśmy na giełdzie częściowe odwrócenie spadków z wcześniejszych tygodni, kulminujące załamaniem cen akcji w poniedziałek 24 sierpnia, które przyszło z chińskiej giełdy i rozlało się po świecie.

Na polskim rynku największe spółki w wielu przypadkach odrobiły część spadków, natomiast nadal nie można powiedzieć że najgorsze mają za sobą.

WIG20 - kulmnacyjne załamanie i odbicie w zeszłym tygodniu.
Obecnie indeks stoi w ciekawym miejscu. Jeśli wrócimy w poprzedni zakres wahań, jest szansa na dalsze wzrosty, słabnięcie wzrostów by oznaczało że jesteśmy świadkami krótkiego odbicia i pieniądze będą dalej odpływać z rynku.

Indeks WIG20, horyzont 3-letni.

Znacznie lepiej ma się indeks małych spółek, które nie zostały dotknięte ostatnimi zapowiedziami polityków odnośnie nowych podatków (sektor bankowy i hanel wielkopowierzchniowy) oraz nie brały udziału w udzielaniu kredytów w CHF (ustawa o przewalutowaniu).

sWIG80 - znacznie lepsza kondycja niż WIG20
Podsumowując, angażując się w akcje dużych spółek, szczególnie banków i spółek energetycznych, nadal można oczekiwać niestabilności. W końcu wkrótce wybory i zapowiedzi tak nowych podatków (obciążenie) jak i większych wydatków (większy deficyt budżetowy) mocno wpłyną na wartość spółek jak i postrzeganie Polski jako miejsca do inwestycji.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Rozwiązanie problemu frankowego - tak, ale lepiej by skorzystało więcej osób

Po przerwie powracam z artykułem podsumowujacym ostatnie miesiące na rynku propozycji rozwiązania problemu kredytu frankowego a działo się dość sporo. Temat jest gorący a komentarze pod postami w internecie na temat przewalutowania są często skrajne i uprzedzam że wszystkie o treści obraźliwej na tym blogu nie będą tolerowane.

"Frankowiczu", rozważ trzymanie rezerwy finansowej w CHF

Banki przez ostatni kwartał zrobiły niewiele w stronę ostatecznego rozwiązania tej kwestii, poza lobbowaniem u polityków i w społeczenstwie za pozostawieniem spraw po staremu a więc na ich korzyść. Przykład lobbowania to np. opłacanie hejterskich wpisów na forach oraz podszywanie się pod kredytobiorców frankowych i podawanie że ktoś jest z takiego kredytu zadowolony.

Ostatnia propozycja PO przedstawiająca możliwość przewalutowania posiada zasadniczy minus a jest to ograniczenie osób które mogą z niej skorzystać do ok. 1/3 wszystkich kredytobiorców. 

Dwa moim zdaniem najważniejsze ograniczenia to nie objęcie przewalutowaniem kredytów o LTV poniżej 80% oraz osób, które np. zakładając rodzinę, przenieśli się do drugiego mieszkania nie mogąc sprzedać pierwszego przez LTV ponad 100%. Posiadanie w takiej sytuacji 2 mieszkań to nie objaw zamożności a właśnie skutek nie bycia w stanie sprzedaży starego mieszkania, przy czym bardzo często oba lokale są zakupione na kredyt. Dlatego karanie brakiem możliwości przewalutowania i sprzedaży starego lokum, jest niedorzeczne.

W moim odczuciu, zmiana sposobu procentowego podziału ryzyka kursowego klient-bank do 50:50 z 10:90 z umożliwieniem skorzystania z przewalutowania dla większej ilości osób jest sensowniejszym krokiem. Dzięki temu problem zostanie w szerszym zakresie rozwiązany.

Trzymajmy bufor CHF

To, co zrobią politycy jest tylko w niewielkiej części w rękach pojedyńczych kredytobiorców. Co można zrobić to zabezpieczyć się tym co mamy na najbliższe miesiące, kiedy tuż przed i po wyborach kursy walutowe mogą byc jeszcze bardziej niestabilne z tendencją do osłabienia złotówki.

Zakładam bowiem, że frank w październiku może ponownie przebić poziom 4 zł. Dodatkowo, zakładając zasłużoną moim zdaniem przegraną PO w wyborach, można się przygotować na okres dużych zmian w budżecie na czas rządów nowej partii/koalicji, które mogą się objawić zwiększonymi wydatkami i wyższym deficytem budżetowym. To może oznaczać dalsze osłabienie złotówki, także do franka. Trudno mówić o jakimś poziomie cenowym, ale przy euro po 4,50 frank może kosztować np. 4,20.

Trudno się zabezpieczyć na kilka lat do przodu, natomiast warto cały czas zbierać w celu zbudowania buforu, z którego moglibyśmy opłacić jak najwięcej rat.