wtorek, 24 listopada 2015

Kreatywna księgowość w SK Banku a kondycja sektora bankowego w Polsce

W weekend w mediach rozeszła się wieść o zawieszeniu przez Komisję Nadzoru Finansowego działalności SK Banku czyli Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie. W porównaniu do banków giełdowych jest to podmiot niewielki. Wśród banków spółdzielczych jest (a raczej był) największy, z aktywami na poziomie 3,8 mld zł na koniec 2014 r.

Czy nowoczesny image był tyko zasłoną dymną krótkowzrocznej polityki kredytowej SK Banku?

Problem w tym, że jak wykazała kontrola, około 1/3 tych aktywów to kredyty udzielone podmiotom niewiarygodnym finansowo na zabezpieczenia wątpliwej jakości a więc pieniądze stracone. Gdy kredyty te przestały być terminowo spłacane, bank zaczął tracić płynność. Nie było chętnych na przejęcie takiego podmiotu i wpłynął wniosek o jego likwidację. Jest to jaskrawy przykład co najmniej niegospodarności. Inne banki spółdzielcze ponoć trzymają się lepiej.



Spadek rentowności przez niższe stopy procentowe

Przypadek SK Banku jest tylko tłem dla pokazania jak zmieniające się warunki wpływają na sektor bankowy. Dopóki banki zarabiały krocie na obsłudze bogacącego się i mało zakredytowanego spółeczeństwa, Bankowy Fundusz Gwarancyjny interweniował rzadko, jego fundusze pęczniały a bezpieczeństwo depozytów rosło.

W miarę jak spadały stopy procentowe i oprocentowanie kredytów, mniej zyskowne banki zaczęły mieć problemy z wykazywaniem zysków, niektóre próbowały udzielać bardziej ryzykownych kredytów.

SKOKi w BFG

Od końca 2012 r. systemem BFG objęte są także SKOKi. Tutaj od razu był problem, bo SKOKi z chwilą przystąpienia do BFG nie wniosły "zapasów" na gorsze lata. Wiadomo było że część SKOKów ma problemy finansowe i że obciążą "z miejsca" BFG. Ustawa jednak weszła. Teraz banki szybko tracą nagromadzone przez lata wpłaty. Pieniądze są wydawane na wypłaty depozytów klientów np. SKOK Wołomin, którego działalność KNF zawiesiła rok temu.

Mamy więc spadek rentowności sektora bankowego wskutek spadku stóp procentowych i obciążenie BFG koniecznością pokrycia kosztów upadłości SKOKów. Mamy też kreatywną księgowość w niektórych bankach spółdzielszych jak SK Bank.

Co jeszcze ciekawego dzieje się w sektorze? KNF widząc jak szybko środki funduszu gwarancyjnego są uszczuplane, podnosi składki na BFG. W ten sposób banki rentowne gwarantują depozyty w tych upadających. Działa to póki zyski rentownych są znacznie większe niż straty upadających.

Od 2016 r. banki czeka kolejny wzrost składki na BFG, prawdopodobnie dalszy spadek stóp procentowych (mniej zysków z kredytów) oraz wprowadzenie podatku bankowego od aktywów. Czynniki te przełożą się na wyraźne pogorszenie zyskowności banków, w ten sposób że prawdopodobnie tylko kilka największych instytucji (pierwsza dziesiątka?) będzie na plusie a średniaki i małe banki, juz w tym roku balansujące w okolicy zera, będą na minusie.

Problem walutowy

Kolejna sprawa to kredyty walutowe, w które umoczone są głównie duże i średnie banki - przewalutowania tej tykajacej bomby będzie oznaczać oddanie znacznej części zakumulowanych przez lata zysków. Te banki będą miały mniej możliwości przejmować inne banki.

Jeśli polska gospodarka będzie się szybko rozwijać, banki mogłyby wyjść na prostą poprzez zwiększenie wolumenu kredytów. Problemem jednak jest wzrost wymagań kapitałowych. KNF wie że spadnie zyskowność banków, że części z nich psuje się jakość udzielonych kredytów i nie wykazują istotnych zysków. Do tego dochodzi dodatkowy bufor na kredyty walutowe.

Giełdowa bessa w sektorze bankowym

Na wierzch dochodzi jeszcze istotny spadek kursów banków na giełdzie. Inwestorzy zdyskontowali nieciekawy scenariusz dla tych instytucji na przyszły rok. Trudniej będzie pozyskać kapitał w postaci emisji akcji z giełdy, sprzedając akcje po wysokiej cenie. Inwestorzy niechętni do emisji po niskiej cenie, będą się z nią wstrzymywać. Im gorsza sytuacja tym tańsze akcje i mniej ochoty na emisję. Tą spiralę rozładuje dopiero ryzyko utraty płynności albo nakaz KNF, po którym bank musi podnieść kapitał lub zmniejszyć wielkość portfela kredytów bez względu na cenę.

Podsumowanie

Banki będą zatem miały:
- większe koszty działalności (BFG, podatek bankowy, przewalutowanie kredytów CHF)
- nizsze przychody ( niższe stopy procentowe)
- wyższe prowizje od klientów ale więcej zamykanych kont (ciągłe podnoszenie opłat za konto, kartę itp.)
- niemożność ucieczki do przodu w postaci udzielania większej ilości kredytów (bo wzrost wymagań kapitałowych)

Jak zatem skończy polski sektor bankowy? Przypuszczam, że nasilą się trendy widoczne w tym roku:
- większość małych i średnich banków zostanie przejętych przez kilka największych, które jeszcze wykazują spore zyski (Pekao, PKO BP, Alior wspierany kapitałem PZU).
- przejęcia będą istotnie poniżej wartości księgowej bo przejmowane banki będą nierentowne, wymagające restrukturyzacji
- po kilku latach zostanie połowa banków istniejących obecnie
- będzie kolejna fala podwyżek opłat, 10-20 zł/mies. za zwykłe konto z kartą stanie się normą. Nie będzie też gdzie szukać lepszej oferty przy tylko kilku bankach na rynku, każdy prawdopodobnie z podobnymi opłatami

Bardzo duże nagromadzenie pesymistycznych informacji jak na jeden wpis. Trudno jednak by upadłość banku nastrajała optymsitycznie. Możemy banków nie lubić, być przez nie oszukiwani, ale póki co nasza gospodarka jest tak ustawiona, że upadek sektora oznacza masowe zubożenie społeczeństwa wskutek utraty oszczędności. Dlatego warto obserwować co się z sektorem dzieje i szukać sposobu uniknięcia możliwego problemu.

2 komentarze:

  1. Witam a czy jest jakiś sektor gospodarki (reprezentowany na giełdzie)który według Ciebie będzie sie rozwijał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) eksport będzie się rozwijał - możliwe osłabienie złotówki
      2) sprzedaż online będzie się rozwijała - podatek od wielkopowierzchniowych sieci handowych może przyspieszyć wzrost rynku handlu online.

      Usuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL