wtorek, 23 września 2014

Dywersyfikacja inwestycji i oszczędności

Dzisiejszy wpis kieruję do wszystkich obecnych i przyszłych inwestorów oraz osób oszczędzających. Temat finansów behawioralnych jest bowiem ważny przy każdym rodzaju inwestowania (też w nieruchomości) i oszczędzania (też jeśli kupujemy np. złoto w sztabkach lub monety). Temat wpisu to dostosowanie wielkości pojedynczego aktywa do naszej prywatnej tolerancji na ryzyko.

Jak wiecie, oszczędzanie ma na celu przede wszystkim zachowanie realnej wartości pieniądza na później. Inwestowanie natomiast - zakłada realne pomnożenie kapitału. By zarobić, trzeba podjąć ryzyko.

Moja przygoda z inwestowaniem zaczęła się ok. 10 lat temu. Wówczas nabyłem pierwsze akcje - była to oferta publiczna akcji Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP). Pamiętam że wahnięcie kursu o kilka procent było dla mnie niezwykle stresujące. Gdy kurs się wspinał - czułem ekscytację z zysku, chęć jego zwiększenia i strach przed jego utratą. Gdy się osuwał - strach przed stratą i nadzieję na odbicie. To był prawdziwy emocjonalny rollercoaster.