sobota, 26 kwietnia 2014

Rynek Catalyst zagląda pod strzechy. Zapala się lampka ostrzegawcza.

Tak jak w latach 2006-2007 akcyjne fundusze inwestycyjne były bardzo popularne, tak teraz popularne staje się inwestowanie w obligacje korporacyjne. 

Koniunktura na tym rynku 'na szczęście' nie rozwija się tak euforycznie jak na giełdzie 8 lat temu. Na przestrzeni ostatnich lat miało miejsce kilkadziesiąt incydentów, z upadłościami emitentów obligacji na czele (sprawa Gant Development jest chyba najgłośniejsza).

Dlatego szersze rzesze inwestorów przekonały się do papierów o niższych odsetkach ale uważanych za bezpieczniejsze, stanowiąc często alternatywę dla nisko oprocentowanych lokat bankowych (3-4% w skali roku). Skorzystały na tym firmy o znanych markach, jak Getin Noble Bank, PCC Rokita (znana na Dolnym Śląsku), GPW, PKN Orlen a ostatnio także Best, zajmujący się windykacją nieterminowo spłacanych długów.