czwartek, 11 grudnia 2014

Kiedy ponownie zainwestować w polskie akcje?

Jak podaje portal Qnews, w ciągu ostatniego roku znaczące spadki kursów polskich spółek (szczególnie tych mniejszych) i polepszenie osiąganych wyników, przełożyły się na znacząco niższy wskaźnik ceny do zysku netto. Spółki są po prostu taniej wyceniane.
Źródło: Qnews.pl 
Zgodnie z powyższym modelem historycznym, doszliśmy do momentu, który historycznie przekładał się na wzrost indeksu małych spółek sWIG80 o ok. 20% na przestrzeni 2 lat od dnia obserwacji. Trudno jednak powiedzieć, czy wzrost ten będzie już niedługo, czy np. po wcześniejszym pogłębieniu dołka o kolejne 10%.

Tak czy inaczej, znajdujemy się już w strefie wycen, która statystycznie działa na naszą korzyść. Lokaty bankowe przebijają 3% rocznie tylko w promocjach, obligacje skarbowe wcale nie płacą więcej a obligacje korporacyjne, tych pewniejszych spółek, schodzą z oprocentowaniem do 5-6%. W takim środowisku oczekiwane 20% przez 2 lata jest atrakcyjne, nawet jeśli wiąże się z ryzykiem (przejściowym?) nawet dwucyfrowego spadku.

WIG250 cena/zysk netto 2014
WIG250 w zestawieniu z WIG250 Cena/Zysk netto
Na wykresie powyżej widzimy, że mniejsze spółki przez ostatni rok były w niełasce, lecz od sierpnia, sytuacja się zmieniła i mamy bardziej do czynienia z trendem bocznym. Spadek WIBOR i późniejsza obniżka stóp procentowych, mogły mieć na to znaczący wpływ.

Widać też, że wskaźnik Cena / Zysk znacząco i prawie nieustannie spada, stabilizuje się tylko w okresach wzrostu kursów akcji. Oznacza to, że generalnie kursy spółek nie reagowały na rosnące zyski lub wzrosty kursów były nieproporcjonalnie mniejsze.

Sam miałem okazję tego doświadczyć obserwując notowania akcji Magellana i Atlanty Poland, które nie zareagowały na dobre wyniki a nawet kurs zaczął się osuwać.

Wiemy, że największe zyski z wzrostu cen akcji nie są efektem zakupów, gdy fundusze inwestycyjne reklamują się w gazetach świetnymi stopami zwrotu rdr. Wytrawni inwestorzy często wówczas wręcz sprzedają część/całość posiadanych akcji. Dlatego jeśli chcemy zainwestować na polskiej giełdzie, może warto już teraz szukać akcji do kupna lub rozejrzeć się za dobrym funduszem akcji małych i średnich spółek?

Na koniec inna ciekawa grafika z tego samego portalu, przedstawiająca zależność między stopami procentowymi w Polsce a dynamiką zmian indeksu małych spółek.
swig80 wig250 stopy procentowe
Źródło: Qnews.pl
Jak widać, impuls spadku stóp procentowych o co najmniej 1/5, połączony ze spadkiem indeksu małych spółek o ponad 20%, przekładał się na późniejszy wzrost indeksu małych spółek o nawet ponad 50%. Na tak dobry wynik trudno liczyć, lecz warto pamiętać, że generalnie niższe stopy procentowe to czynnik bardzo pomagający inwestorom, na który giełda reaguje z opóźnieniem.

4 komentarze:

  1. ja osobiście czuje jeszcze spadki i ewentualnie lepszy drugi-trzeci kwartał 2015 a później będzie mega mocny zjazd w dół...Alę mogę się mylić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołek trudno złapać, można poczekać na to co będzie trzymając środki na lokatach, lub kupować akcje w kilku ratach np. co kilka tygodni.

      Usuń
  2. Trzeba jeszcze trochę poczekać , myśle ze Luty/Marzec

    OdpowiedzUsuń
  3. W grudniu nie ma co inwestować. Myślę podobnie jak pan Maciej- luty/marzec a może nawet dopiero kwiecień. Wtedy możemy faktycznie ponownie zdobywać jakieś zyski. Teraz rynek "śpi". Trzeba obserwować. Zobaczymy jak te dołki i niedołki będą wyglądać.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL