niedziela, 2 listopada 2014

Praca i życie prywatne: integracja zamiast rozdziału na dwie kategorie?

Praca i życie prywatne - równowaga i integracja
Źródło: 89studio / FreeDigitalPhotos.net
Bardzo popularny jest podział danego nam czasu na ten spędzony na zarabianiu na to, co lubimy i pragniemy oraz ten, kiedy te pieniądze faktycznie wydajemy.

Jest to podejście, które stygmatyzuje zarobkowanie. Zestawia pracę zawodową z wyrażeniami takimi jak: sprzedaż czasu, pieniądze, zło konieczne. 

Po drugiej stronie jest to, co naprawdę ważne i co lubimy: życie prywatne, rodzina, czas wolny, hobby, relaks.

Taki podział oznacza zaszufladkowanie pracy na pozycji tej mniej wartościowej części życia. Zamiast utrzymywać ten podział, czy nie lepiej myśleć o pracy i pieniądzach w sposób zintegrowany z życiem prywatnym i rodzinnym? 

Może to być trudnym zadaniem i dlatego by nas do niego zmotywować, poniżej wymieniam plusy patrzenia na życie zawodowe i prywatne jak na integralne części:

1. Nie gonilibyśmy tak bardzo za pieniądzem. Jest nadal popularnym wierzyć, że zarabiając więcej, możemy "kupić" sobie więcej szczęścia, robiąc i posiadając to, co jest bardziej kosztowne. 

Tracimy czas, szukając pracy gdzie zarobimy więcej, zamiast tej, gdzie czujemy się szczęśliwsi. 

Tracimy wiele drobnych, prostych przyjemności, których realizacja kosztuje mało pieniędzy a czasami nie da się ich braku zrównoważyć droższymi przyjemnościami kupionymi za wyższe zarobki.

2. Nie demonizowalibyśmy osób, które bardzo lubią swoją pracę. Jeśli sprowadzić pracę tylko do funkcji zdobycia pieniędzy, sprowadzimy też osoby, które dużo czasu spędzają w pracy którą lubią, do frajerów, którzy pracując dużo, tracą cenne godziny z życia. Tymczasem dla nich praca jest też częścią szczęścia prywatnego.

3. Więcej zdrowych dyskusji o finansach. Dla około 1/4 małżeństw, spory związane z finansami były jedną z przyczyn rozwodu.

Patrzenie na pieniądze jako temat tabu jest przeszkodą w osiąganiu porozumienia. 

To tabu wywodzi się właśnie ze ścisłego rozdziału pieniędzy (pracy) od życia prywatnego (rodzinnego). Wielu mężczyzn uważa siebie za osoby niosące brzemię dostarczenia rodzinie wszystkiego, czego [finansowo] oczekuje i przez to pracują tak dużo, że nie mają dla rodziny czasu. To prowadzi do rozkładu więzi - utraty tego, co cenniejsze.

4. Nie czulibyśmy się winni, wydając pieniądze, które nas stać wydać. Może to nie dotyczy wielu osób, ale są tacy, których stać np. na nowy samochód którego pragną, ale go nie kupują z nawyku oszczędzania. 

Patrząc na nasze finanse i życie prywatne w sposób zintegrowany, wyjdziemy poza nasze nawyki umniejszające nasze szczęście bez ważnego powodu.

5. Lepiej zarządzalibyśmy naszymi finansami. Czy wizytę u doradcy finansowego w/s kredytu lub lokowania oszczędności traktujemy jak zło konieczne? Nie lubimy zajmować się planowaniem spraw finansowych w długim okresie? 

Patrząc na życie prywatne/rodzinne i pieniądze/pracę jako jedno, łatwiej nam będzie polubić konwersacje o planowaniu finansowym. W ten sposób szybciej zdobędziemy potrzebną wiedzę i poznamy nasze prawdziwe potrzeby. Lepiej będziemy planować nasze finanse i nasze życie.

6. Miej skupialibyśmy się na tym, co robimy z pieniędzmi a więcej na tym, dlaczego to robimy. Nasze duże i małe decyzje finansowe oparte są na tym, co lubimy i czego nie lubimy, na naszych opiniach i pasjach, siłach i słabościach. 

Sposobem na ulepszenie naszego zarządzania pieniędzmi jest głębsze poznanie przyczyn naszych decyzji, przekonań co do pieniędzy i życia.

Celem integracji dwóch sfer: praca/pieniądz i życie prywatne/zawodowe, jest bardziej optymalne zarabianie, wydawanie, oszczędzanie i zarządzanie pieniędzmi. Bardziej optymalne oznacza takie, które skupia się wokół spraw w naszym życiu najważniejszych i spaja nasze 24 godziny dziennie w jedną całość.

Dzisiejszy wpis został zainspirowany artykułem Don’t Balance Money And Life, Integrate Them.

5 komentarzy:

  1. Często jest tak, że ludzie nie potrafią rozgraniczyć życia prywatnego od zawodowego. Inna kwestia, że czasami się nie da bo pracodawca nie szanuje Twojego życia prywatnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. To, o czym piszesz wydaje się ciekawą opcją, zwłaszcza jak ktoś właśnie tak postrzega pracę: jako zło konieczne. Jednak w pewnym momencie możesz się poczuć, jakbyś był cały czas w pracy. Wiem: nie ma nic złego, jeśli swoją pracę lubisz. Pozornie - w każdej pracy są momenty, że człowiek ma jej po prostu dość.
    U mnie dużo lepiej sprawdza się jednak rozdział tych dwóch sfer życia: w pracy, chociaż ją lubię, staram się być maksymalnie wydajny i produktywny (akurat mam to szczęście, że dostaję kasę za zrobioną pracę, a nie ilość godzin w pracy), zrobić najszybciej co jest do zrobienia i iść odpoczywać. To coś jak trening na siłowni: najwięcej frajdy dają te treningi, które są intensywne i potem człowiek może odpocząć, żeby nabrać sił na kolejny fajny i intensywny trening :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie często nie da się połączyć tych dwóch sfer lub po prostu nie warto. Szczególnie nie warto jeśli brak rozgraniczenia wpływa ujemnie na którąś ze sfer. Jak spróbujemy łączyć i się okaże że mamy pogorszenie to można wrócić do punktu wyjścia :)

      Usuń
  3. Mnie trochę mierzi jak ktoś mówi, że pieniądze szczęścia nie dają. Dlaczego? Ponieważ gdy jest z kłopot z ich brakiem i trudno wiązać koniec z końcem to mało jest osób, które były wtedy szczęśliwe. Znam wiele małżeństw, które przez brak pieniędzy często się kłócą, ponieważ rządzi nimi stres. Z drugiej zaś strony cały czas gonić za pieniędzmi też niezdrowo. Ciężki orzech do zgryzienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chciałbym nawiązać do punktu 2. Ludzie zazdroszczą osobom, które swoją pracę lubią. Bo jaki procent ludzi w Polsce faktycznie może powiedzieć, że lubi chodzić do pracy? Moim zdaniem niewiele. Dlatego nazywamy ich "frajerami". Jeśli natomiast tylko praca daje nam szczęście to też trochę przesada, prawda?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL