piątek, 31 stycznia 2014

Korekta traci impet - czas akumulacji polskich akcji?

W ostatnim wpisie zakładałem że w związku z wyceną aktywów i przekazaniem 51,5% z nich do ZUS, dla OFE spadki na giełdzie z ostatnich miesięcy są na rękę. Idealnie byłoby gdyby dołek wypadł 31 stycznia a więc w dniu wyceny aktywów do wspomnianej operacji.

Nie było tu chirurgicznej precyzji - dołek korekty był na WIGu 10 stycznia a 30 stycznia kurs intraday prawie doszedł ponownie do tego poziomu. Nastąpiło to na fali spadków na rynkach wschodzących powiązanych z decyzją FED o ograniczaniu skupu aktywów i spadkami na giełdach amerykańskich. W dniach 30-31 stycznia giełdy już odbijały. 

Sytuacja na poszczególnych spółkach, gdzie OFE są znaczącym graczem, nie była tak jednorodna. Te, o silniejszych fundamentach  już wyszły z korekty i są w trendzie bocznym lub są na drodze do wcześniejszych szczytów.

Dodam, że dla OFE, nie było tak istotne by zaniżać kursy na zamknięciu. Liczą one bowiem wycenę akcji na podstawie średniej ceny ważonej wolumenem z danego dnia. Dlatego idealnie jeśli kurs intraday spadł, przy dużych obrotach doszło do transakcji po niskiej cenie a na koniec sesji kurs wzrósł. W ten sposób wilk jest syty (OFE) i owca cała (TFI, obraz rynku na przyszłość).

Szeroki rynek - WIG

Spójrzmy na wykres WIGu w średnim terminie:

Wykres dzienny z 6 miesięcy - WIG z 31 stycznia 2014
Wykres dzienny z 6 miesięcy - WIG z 31 stycznia 2014 

i w długim terminie:

Wykres tygodniowy z 2 lat - WIG z 31 stycznia 2014
Wykres tygodniowy z 2 lat - WIG z 31 stycznia 2014
W średnim terminie po średniej ruchomej MACD i wskaźniku RSI widać, że korekta wytraca impet. W dłuższym terminie - że kurs zbliża się do wsparć i że jeszcze może dojść do ich testowania. Podsumowując, jest tanio, można zaczynać akumulację, lecz należy się przygotować na ewentualne dalsze drobne spadki.

Zakupy

Spośród spółek z WIG20 i mWIG40 starałem się wytypować tzw. pewniaka. Nauczony katastrofą przy inwestycji w Plazę Centers, wolę spółkę która nie jest tania ale jest dobra. Jak mawiał Warren Buffett, lepiej kupić dobrą spółkę w normalnej cenie niż słabą spółkę w super niskiej cenie. 

Dobre spółki tym różnią się od słabych, że można na nich regularnie zarabiać a kolejne hossy przynoszą wyniesienie kursu na nowe szczyty. W przypadku słabych spółek, nie wiadomo jakim newsem zaskoczy nas zarząd. Do tego nie wiadomo czy w ogóle przetrwają kolejną bessę.

W ten sposób wybrałem Echo Investment. Spółkę tą cechują następujące czynniki:
  • inwestorem strategicznym jest Michał Sołowow - jak dotąd opinia o jego wpływie na Echo Investment jest pozytywna
  • znaczącymi akcjonariuszami są OFE - Aviva i ING mają po 10% akcji a PZU 5%. Inne OFE także posiadają spore pakiety
  • w scenariuszu podbijania wycen by OFE mogły wykazać dobre stopy zwrotu, Echo to pewniak ze względu na sporą wycenę rynkową (2,6 mld zł) i wysoki udział OFE
  • spółka prowadzi konserwatywną politykę wycen prowadzonych inwestycji (deweloper komercyjny -  przestrzeń biurowa i handlowa, ostatnio wchodzi częściowo w mieszkaniówkę)
  • spółka wykazuje ponadprzeciętne stopy zwrotu na tle branży, przez co lubią ją analitycy i a fundusze chętnie pożyczają pieniądze na procent znacznie niższy niż w przypadku pozostałych deweloperów
  • ożywienie gospodarcze w Polsce w I półroczu 2014 powinno przełożyć się na korzystne środowisko do komercjalizacji kolejnych inwestycji spółki i wzrost wyceny posiadanych aktywów, co będzie wspierać wycenę akcji.
Wszystko to wpasowuje się w scenariusz odbicia kursu akcji przynajmniej do poziomu szczytów z listopada 2013. Kurs Echo w średnim terminie zachowuje się tak:

Wykres dzienny z 6 miesięcy - Echo Investment z 31 stycznia 2014
Wykres dzienny z 6 miesięcy - Echo Investment z 31 stycznia 2014
w okresie 2-letnim:

Wykres tygodniowy z 2 lat - Echo Investment z 31 stycznia 2014
Wykres tygodniowy z 2 lat - Echo Investment z 31 stycznia 2014 

Wnioski

Spadki z listopada-stycznia natrafiły na wsparcie w okolicach 6 zł, które zostało potwierdzone odbiciem z 30 stycznia 2014. Dzisiaj na wykresie intraday kurs wyraźnie wybił się z krótkoterminowej linii trendu spadkowego, lecz napotkał na wyraźną podaż, przez co wrócił jak na razie do poziomu wahań 6,30-6,40. 

Na podstawie ruchomej średniej MACD i wskaźnika RSI na wykresie średnioterminowym, widać jeszcze wyraźniej niż na WIGu, że podaż wytraciła impet i pojawia się popyt. 

Na wykresie trendu długoterminowego, widać że poziom wsparcia, które zostało wyznaczone przy kursie 6 zł jest bronione. Do tego RSI wytracił impet spadkowy.

Biorąc powyższe pod uwagę, szczęśliwie jeszcze przed odbiciem, zająłem długą pozycję. Jaki jest horyzont inwestycji? Liczę na powrót kursu w rejon 7,50 zł za akcję a więc 18% powyżej poziomu z dzisiejszego zamknięcia. Jesteśmy blisko wsparcia a więc relacja zysku do ryzyka (stop loss można ustawić poniżej 6 zł na zamknięciu) jest korzystna.

Badając jak kurs falował w okresie tej i poprzedniej hossy 2009-2011, od dołków do szczytów kolejnych wyraźnych fal wzrostowych mijało po ok 2 miesiące. Dlatego jeśli już teraz doświadczymy fali docelowej, jest szansa że poziom 7,50 będzie z końcem marca. Jeśli fala wzrostowa będzie słabsza, jest jeszcze szansa na kolejną, która może kulminować w okolicy czerwca/lipca. 

Jeśli do tego czasu cena 7,50 zł nie będzie testowana, prawdopodobnie pożegnam się z Echo przy niższym poziomie ze względu na zakładaną słabszą i bardziej ryzykowną drugą połowę roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL