piątek, 29 listopada 2013

Przykład akcji Plaza Centers - czyli jak straciłem pieniądze a spółka pieniądze i zaufanie

Pierwszy kontakt

W spółkę Plaza Centers inwestowałem jeszcze w 2009 roku i wówczas wykształcił się u mnie do niej pozytywny sentyment. W początkowej fazie tamtej hossy, kupiłem akcje Plazy przy cenie ok. 2,70 zł i po kilku miesiącach sprzedałem po 4 zł. Kurs później jeszcze wspiął się na 7 zł i zaczął stopniowo się osuwać, z odreagowaniami sięgającymi 40-50% jak na wykresie poniżej.

Plaza Centers 2007.10-2013.04

Nowy pomysł inwestycyjny

Spółka w styczniu 2013 zawiadomiła o planowanej wypłacie dywidendy w kwocie 0,1 EUR na akcję, co dawało ok. 42 gr. Przy kursie 1,45 było to ok. 29%(!) stopy dywidendy. W tym czasie spółka miała ok. 100 mln EUR gotówki więc wypłata nie powinna sprawić problemu. Kasy potrzebował główny akcjonariusz - Elbit Imaging.

Zapoznałem się z sytuacją spółki, stanem gotówki i problemami właściciela. Jak sądziłem, sytuacja Plazy jest nadal dobra a to trudna sytuacja Elbit Imaging rzutuje na kurs i odbiór wartości Plazy. Już nie jeden właściciel spółki z GPW padał a spółka córka radziła sobie dobrze i czasem po prostu zmieniała właściciela. Wartość aktywów netto na akcję Plazy wynosiła wówczas powyżej  6 zł (1,51  EUR na akcję) czyli 4 razy więcej jak kurs.

Kupiłem spory pakiet akcji, licząc że przy tak niedowartościowanej spółce z dobrą sytuacją gotówkową i planem wysokiej dywidendy, nie powinno mi się nic stać a jest szansa na kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt procent zysku w średnim terminie.

Jak się okazało w kolejnych miesiącach, dywidenda została odwołana ze względu na protesty obligatariuszy Plazy Centers, których papiery były do wykupu w połowie roku. Kurs spadł w najgorszym momencie do 1,10 zł. Niestety najpierw kurs spadł a następnie było info o odwołaniu dywidendy, jak było już w okolicy dołka cenowego.

Nie jestem sam

W marcu 2013 spory pakiet akcji Plazy dokupił fundusz ING OFE. Kurs jak pamiętał wynosił wówczas 1,44 zł. Zaraz później był nawet wyskok do 1,60 zł. Cieszyłem się że nie sprzedałem w dołku z ponad 20% stratą, kiedy teraz byłem 10% na plusie.

Liczyłem na to, że w średnim terminie przynajmniej ING będzie podbierał akcji, tak by podtrzymać notowania świeżo dokupionej spółki. W długim terminie była szansa na odrobienie strat z bessy, tak jak to było w 2009 roku, kiedy na fali  dekoniunktury kurs spadł do około 2 zł z 13 zł by odbić do 7 zł. Podobnie liczyłem, że w tej hossie odrobi około połowy spadku z 7 zł do 1,40 zł co by dało kurs około 3,50 zł, gdzie też przebiegała długoterminowa linia trendu spadkowego.

Plaza Centers 2013.01-2013.08


Poźniej rozpoczął się ok. 5-miesięczny trend boczny kursu z zakresem wahań 1,20 zł - 1,50 zł. Kilka razy sprzedawałem część pakietu po ok. 1,50 i odkupywałem po 1,40.

Kiepski raport w niefortunnym momencie i plan wyjścia

Ogłoszenie wyników finansowych spółki za I półrocze było pod koniec sierpnia a na ten czas miałem zaplanowany 9-dniowy wyjazd w Tatry na górskie wędrówki. Kiedy wróciłem na początku września, dowiedziałem się o sporych odpisach wartości aktywów na ok. 80 mln EUR. 

Kurs w ramach paniki związanej z OFE na początku września, spadł od końca sierpnia z 1,40 do ok. 1,20. Po wynikach Plazy za I półrocze nie było nagłej podaży i notowania z 30 sierpnia zamknęły się na podobnym poziomie jak na koniec lipca. To uśpiło moją czujność.

Biorąc pod uwagę odpisy i kurs kilkanaście % pod kreską, chciałem przeczekać do końca września i zbyć akcje około 1,40. Co miesiąc ktoś podciągał kurs do tego poziomu (ING?) i sądziłem że tak też będzie na przełomie września/października.

Niestety tak się nie stało a zamknięcie wypadło bliżej dolnej części miesięcznego zakresu wahań, na 1,17 zł. Myślę że to był spory błąd że wówczas nie sprzedałem pakietu, mimo że z 18% stratą. Po braku podciągania na koniec miesiąca, powinienem był się przyjąć że zmieniły się 'reguły gry'. 

Miałem jednak nadzieję na odbicie jako że kurs już raz spadał do ok. 1,08 by odbić na 1,60 zł. Byłem też częściowo zły, że 'wszystko inne rośnie tylko nie Plaza' a jak sprzedam i zacznie rosnąć to będzie to mój kolejny błąd zbyt szybkiego wyjścia ze spółki.

Kontakt z Plazą

W tym czasie zainteresowałem się bezpośrednim kontaktem ze spółką, której przedstawiciel, nie wdając się w szczegóły ze względu na tajemnicę korespondencji, zapewniał mnie o solidnej wartości aktywów spółki, zwłaszcza po wykonaniu bezgotówkowych odpisów z I połowy roku, po których ceny są prezentowane w bardziej konserwatywny sposób.

W tamtym czasie, gdyby spółka nie odpowiedziała na moje e-maile i bym nie przeprowadził z jej pracownikiem rozmów telefonicznych, myślę że straciłbym zaufanie i sprzedał akcje ze stratą. Dobry kontakt ze spółką stał się moim przekleństwem.

Cierpliwie czekałem a kurs spadał. Nawet pozytywne informacje ze spółki przynosiły spadki kursu po tymczasowym odbiciu, co powinienem był wykorzystać też do sprzedania ze stratą. Wierzyłem że faktycznie ma miejsce spekulacja na kursie, że ktoś zaniża wykorzystując małe zainteresowanie tą zagraniczną spółką.

Plaza a Immoeast

Na forach były podawane porównania Plazy do Immoeast, które moim zdaniem były wówczas dość trafne. Dla przypomnienia, kurs Immoestu spadł z ok. 15 zł do poniżej 1 zł w kilka miesięcy ze względu na spekulacje nt upadłości. Po pozytywnym wyjaśnieniu sprawy, kurs wrócił do poziomu kilkunastu złotych, a później po fuzji z Immofinanz nie został wycofany z obrotu na GPW.

Ze względu na powyższe, zdecydowałem się dokupić akcji Plazy po 78 gr. Jak sądziłem, zakładając dobre fundamenty w długim terminie, skorzystanie z takiej "promocji" jest rozsądne. Dzięki zakupom, średnia cena nabycia spadła z 1,42 do 1,13. Od tamtej pory planowałem tylko odzyskać stracone pieniądze i wyjść z całego pakietu po cenie ok. 1,20, gdzie jak sądziłem utworzy się opór.

Niestety kurs dalej spadał w listopadzie a ja byłem informowany o sytuacji w spółce, która normalnie działała i prowadziła rozmowy w/s odroczenia spłaty obligacji jakie zapadały w listopadzie i o negocjacjach co do sprzedaży kolejnych aktywów. Sądziłem, że część obligacji zostanie odroczona a część spłacona. Spółka też nie była spłukana i miała ponad 20 mln EUR w kasie.

Już wtedy byłem jak kłębek nerwów kiedy patrzyłem na kurs Plazy. Z jednej strony szybko spadający kurs a z drugiej przekonanie, że w średnim terminie kurs wróci do wartości godziwej, która jak sądziłem była wyższa niż zakres konsolidacji 1,10-1,50.

Zawieszenie płatności obligacji

Wiele się wyjaśniło w dniu, kiedy spółka podała, że nie spłaci zapadających w listopadzie obligacji objętych przez polskie fundusze inwestycyjne na kwotę 15 mln EUR, te które miały być częściowo spłacone a częściowo rolowane. W tamtym czasie spółka miała na koncie 23 mln EUR wolnych środków a mimo to nie spłaciła obligacji na 15 mln EUR. 

Czułem się oszukany. Kurs tego dnia spadł ok. 48% do 28 groszy. Sam wyszedłem na szczęście wcześniej -  rano można było wyjść po ok. 54 gr, sam się ewakuowałem dopiero po 48 gr bo analizowałem dłużej raport i jego konsekwencje. 

Od tamtego czasu jeszcze dwa razy obróciłem akcjami krótkoterminowo: odkupiłem po 32 gr by sprzedać po 35 gr i  odkupiłem po 33 gr by sprzedać w dniu, kiedy spółka podała kolejne odpisy: tym razem za 3ci kwartał 2013 rekordowe minus 90 mln EUR. Zbyłem ok. 40% pakietu na otwarciu po 32gr. Resztę oddałem na zamknięciu po 30gr, gdy została podana informacja, że BZ WBK sprzedało swoje niecałe 6% akcji a ING OFE zmniejszyło zaangażowanie z 11,8% do 9%.

Plaza Centers 2013.08-2013.11

Uznałem, że teraz ING będzie chciało sprzedać resztę a skoro sprzedawało po ok. 30 gr po spadku z 1,40 to i może sprzedawać dalej nawet po 20 gr bo straciło zaufanie do spółki i chce wyczyścić portfel z felernego towaru praktycznie po każdej cenie.

Dzisiaj kurs Plazy zamknął się na poziomie 27 gr, 13% poniżej średniej ceny sprzedaży jaką zrealizowałem wczoraj. Nie wykluczam że z jakiegoś poziomu nastąpi silne odbicie (może od ok. 20 gr). Możliwe też że będę chciał się włączyć pod to odbicie i wykorzystać zdobytą wiedzę o Plazie, choć bardziej podejdę do tego technicznie/spekulacyjnie niż jako inwestycja w niedowartościowaną spółkę.

Spółka wygląda nadal na bardzo niedowartościowaną bo niska kapitalizacja rynkowa z nawiązką zrekompensowała spadek aktywów netto. Wątpię jednak by w długim terminie Plaza w kształcie jaki jest obecnie, była w stanie nie tyle nawet zwiększyć co utrzymać wartość tych pozostałych aktywów. 

Dyskonto kursu akcji od wartości aktywów na akcję nie jest już dla mnie w tym wypadku nośnikiem bezpieczeństwa, że wchodząc tanio w dłuższym terminie wyjdę na swoje. Wszystko się może zdarzyć, co sprawia że Plaza przypomina inne groszowe spółki, które wskutek wielu powtarzanych błędnych decyzji biznesowych znalazły się na krawędzi.

Co dalej ze spółką

Myślę że trzeba czekać aż ING OFE zawiadomi o zejściu poniżej 5%. Przypuszczam że do końca roku chcą sprzedać całość posiadanych 9% czyli 26 mln akcji. Myślę że na tą chwilę mają ich jeszcze ok. 20 mln. Drobni inwestorzy też będą sprzedawać przed końcem roku by skonsolidować tarczę podatkową z gigantycznej straty na Plazie z zyskami z innych spółek i pomniejszyć (wyzerować) podatek do zapłaty.

Możliwe że po 'wypróżnieniu się' przez ING, ktoś rozpocznie grę pod układ z wierzycielami i odroczenie długów Plazy o 3 lata co jest dość prawdopodobne, patrząc na wysokie notowania obligacji spółki w Izraelu. 

Wówczas jest możliwe odbicie do ok. 50 gr a nawet i do 1 zł, tak by ci więksi i z 'mocą cenotwórczą' co skupowali po ok. 30gr, mogli ładnie zarobić. Obawiam się jednak że najpierw kurs odbije a dopiero później dowiemy się dlaczego, przez co osobie o podejściu bardziej fundamentalnym niż techniczym, trudno będzie spijać śmietankę czy nawet 'tylko' odrobić straty.

Zmiany w portfelu

Plaza Centers wyleciała z portfela. Jest już za późno by za uzyskane środki zapisać się na Energę (rozliczenie w KDPW będzie we wtorek) więc za uzyskaną resztkę z zainwestowanych w Plazę środków, kupię obligacje korporacyjne lub zainwestuję w inną spółkę ale raczej na krótki termin. Przy obecnym poziomie wycen obawiam się kupować cokolwiek na dłużej.

Jeszcze z końcem sierpnia mój portfel inwestycyjny był na plusie od początku roku ok. 14% i liczyłem na dojście do ok. 20%. Teraz jestem pod kreską 5,8% od początku roku. Tak gigantyczna strata ok. 20% portfela była wywołana błędami w strategii inwestycyjnej.

Myślę jednak, ze gdybym w ramach nowej strategii miał tak ostrożnie postępować ze spółkami z których dochodzą inne sygnały niż się spodziewałem jak teraz 'wytykam' sobie konsekwencje strat z Plazy, to akcje mało której spółki miałbym dłużej w portfelu niż miesiąc-dwa.

Rozwiązaniem alternatywnym będzie zwiększenie dywersyfikacji i zmniejszenie maksymalnego dozwolonego zaangażowania w 1 spółkę z 15% do 10% portfela oraz wprowadzanie zasady nie uśredniania w dół jeśli na starcie wyłożyłem już 10% środków z portfela na zakup danych akcji.

Będę też eksperymentował ze stop lossem. Do tej pory bardzo nieudanie go stosowałem i wychodziłem z wielu akcji kiedy te po 'strzęsieniu' stop lossów dalej szybko rosły.

W tym roku wytypowałem wiele spółek które bardzo ładnie wzrosły ale żadnej z nich nie trzymałem dostatecznie długo by skorzystać z wielkich zysków:
1) BOŚ - kupiony po 35 zł a sprzedany po 33 zł, w międzyczasie spadek do 28 zł (obecnie po 48 zł)
2) Farmacol kupiony po 30 zł a sprzedany po 29,50 zł, w międzyczasie spadek do 20 zł (obecnie po 74 zł!)
3) MW Trade - kupione po 7,30 zł a sprzedane ok. 9 zł (obecnie po ok. 20 zł!)
4) Ulma - kupiona po 40 zł a sprzedana po 54 zł (obecnie po 101 zł!)

Takich przykładów jest jeszcze kilka. Dlatego sądzę że moim problemem jest nietylko cięcie strat ale (a może przede wszystkim) zbyt szybkie cięcie zysków. Gdybym utrzymywał w portfelu akcje tych sprzedanych w tym roku spółek, miałbym wynik na dwucyfrowym plusie i to pomimo spadków na Plazie. 

Dlatego jak sądzę jest najwyższy czas na to, by dogłębnie przemyśleć stosowaną strategię inwestycyjną i wprowadzić zasady które faktycznie pozwolą inwestować zgodnie z banalną zasadą by ciąć straty a pozwolić zyskom rosnąć. 

Jak ciąć chore gałęzie a zostawić zdrowe, które po prostu nieco później zaczynają kwitnąć? Oto jest pytanie.

środa, 13 listopada 2013

Newag S.A. czyli kolejna po PKP Cargo duża emisja akcji spółki z branży kolejowej

Logo Newag S.A.
Źródło: Logo Newag S.A.
Po udanym debiucie PKP Cargo (około 18% na plusie na debiucie i +20% wg obecnej ceny) inwestorzy mogą się skusić na kolejny kawałek kolejowego tortu. Także cena akcji innej spółki z sektora kolejowego - Trakcji Polska - tylko w ostatnich 4 miesiącach wzrosła o około 100%.

Te zachęcające informacje skłaniają by się zapoznać z planowanym debiutem Newagu.

Trochę historii

Wymagające dokapitalizowania Zakłady Naprawy Taboru Kolejowego ZNTK Nowy Sącz zostały w 2003 r. kupione przez Zbigniewa Jakubasa za 6 mln zł. Od tego czasu spółka przeszła długą drogę.

Znacząco zwiększyła ofertę dla kolei i samorządów (wagony, lokomotywy, tramwaje) oraz przejęła  Zakłady Naprawcze Lokomotyw Elektrycznych Gliwice w 2008 roku.

Wyniki finansowe

Restrukturyzacja, doinwestowanie i konsolidacja bardzo pozytywnie wpłynęły na wyniki. Poniżej screen z prospektu - dynamika przychodów i zysków jest imponująca, zwłaszcza że przychody na lata 2013-2014 i częściowo nawet 2015 r. zostały już zakontraktowane.

Przychody i zyski Newag S.A. 2010-2014 wg prospektu emisyjnego
Źródło: Prospekt emisyjny Newag S.A.

Harmonogram oferty 

15 - 22 listopada 2013 – przyjmowanie zapisów Inwestorów Indywidualnych (do godziny 23:59)
25 listopada 2013 r. – zakończenie procesu budowania księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych, ustalenie ostatecznej liczby oferowanych akcji oraz ceny sprzedaży
26 do 28 listopada 2013 r. – przyjmowanie zapisów inwestorów instytucjonalnych
29 listopada 2013 – zapisanie akcji na rachunkach inwestorów indywidualnych, przydział akcji
4 grudnia 2013 r. lub wcześniej – pierwszy dzień notowania akcji na GPW

Główne parametry oferty

- Oferta obejmuje 48,4% akcji spółki będących w posiadaniu obecnych inwestorów (Jakubas i zarząd spółki)
- Po IPO pakiet kontrolny zachowa Jakubas z zakazem sprzedaży przez 12 miesięcy
- indywidualni mają dostać 15% akcji a instytucjonalni 85%
-  maksymalna cena emisyjna dla indywidualnych to 19 zł co przy ilości oferowanych w sumie akcji 21,8 mln daje wielkość oferty 414 mln zł i wyceną spółki na 855 mln zł
- przy cenie akcji 19 zł, Cena/Zysk netto na rok 2012 = 15, 2013P = 22,5 a
2014P = 10,8. P - prognoza spółki.

Wnioski

Podsumowując ten skrótowy post, oferta wygląda na tyle ciekawie, że warto zbierać pieniądze, czekać na raporty analityczne z biur maklerskich nt Newagu i obserwować koniunkturę na giełdzie. 

Jeśli nie będzie przez najbliższy tydzień załamania na rynku a z Newagu nie wyjdą żadne kompromitujące informacje, to prawdopodobnie się zapiszę, licząc na od kilku do kilkunastu procent zysku na debiucie. 

Wielką niewiadomą pozostaje redukcja, która może znacząco zmniejszyć nominalne zyski. Nie będzie bowiem formuły chroniącej niskie kwotowo zapisy inwestorów indywidualnych przed redukcją, jak to było z PKP Cargo.

Linki

Prospekt emisyjny
Artykuł na bankier.pl
Artykuł w Forbes tu i tu.