poniedziałek, 16 września 2013

Spokojnie, to tylko korekta (?)

Ostatnie tygodnie wyraźnie przypomniały inwestorom na GPW, że niczego nie można być pewnym a giełda potrafi wykazać się niezwykle wysoką dynamiką zmian nawet w obliczu faktów, które dla części obserwatorów, wydawały się przez rynek zdyskontowane.

Do spadków po sprawie poćwiartowania OFE przez rząd, ustawiłem się z planem zakupu akcji spółek wymienionych w poprzednim poście. Liczyłem że odbicie może zasięgiem dać zarobić około połowy tego co wcześniej kursy straciły i tak to rozpatrywałem. Niestety do koszyczków akcje nie wpadły a w kilku przypadkach (ING, PKO i Enea) brakowało nawet tylko 0,5%. Teraz te pozycje byłyby w zysku po ok. 10%. Tak też, bywa.


Po lekturze wpisu Wojciecha Białka uznałem że w kwestii spadków jeszcze nie wszystko stracone i tak jak mamy teraz jojo u góry, tak dół możemy również wkrótce zobaczyć.

Podsumowanie portfela - sierpień 2013

W międzyczasie w weekend skończyłem podsumowywać inwestycyjne efekty sierpnia. Efekty sporo przekroczyły moje szacunki a portfel zamknął się na maksimum, osiągając +2,5% miesięcznej stopy zwrotu :). Od początku roku daje to już +14,7%. Udział akcji w portfelu w sierpniu wynosił od 16% do 40% a zmienność portfela nie przekroczyła 3%. 

Największe zyski odnotowałem na: wykupionych obligacjach Marvipolu MVP0813 (odsetki plus wypełnione dyskonto od ceny na rynku wtórnym), kupionych w trakcie i sprzedanych na koniec miesiąca jednostkach funduszu akcji, handlu obligacjami MVP0114, odsprzedaży akcji Enei, handlu akcjami Plazy Centers.

Na koniec miesiąca jedyny walor, który mnie rozczarował to w/w Plaza. Kupując akcje, kiedy kurs zachowuje się spokojnie, nie wsiadamy do jadącego pociągu (przepłacanie antycypując dalszy ruch?), lecz mamy podwyższone ryzyko tego, że na kursie przez długi czas nie będzie się działo nic ciekawego, zanim nastąpi oczekiwany przez nas ruch. 

Czasem ruch następuje szybko i dużo zarabiamy (niska cena zakupu i silny ruch) a czasem długo zostajemy z papierami które stoją lub spadają gdy rynek rośnie. Traderzy techniczni i inwestorzy mieszający analizę techniczną z fundamentalną, nie wchodzą bowiem w akcje, które są w stagnacji a ze spółki nie ma (jeszcze?) wystarczająco dobrych wiadomości.

Podsumowując, nie rzucam się w wir akcji i pozostaję tylko z pozycją w Plazie Centers a reszta w sensownie oprocentowanych obligacjach z Catalyst. Plan zakłada, że odsetki oraz kilka drobnych 'one offów', pozwolą wynikowi portfela dobić do pułapu 20% brutto :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL