piątek, 24 lutego 2012

Wybrane MIŚie technicznie

Dzisiaj przyjrzymy się jak technicznie wyglądają spółki z mojego obecnego składu portfela inwestycyjnego. Horyzont portfela średnioterminowy co w moim przypadku i obecnej sytuacji rynkowej oznacza do 3-6 miesięcy. Wykresy spółek są 24-miesięczne z tygodniową kreską.

Elzab ELZ


Kurs od grudniowego dołka na około 1,40 zł wzrósł do 1,75 zł czyli 25%. Dołek był wyznaczony przy dość niskich nawet jak na tą spółkę obrotach. Odbiciu towarzyszył wzrost obrotów. Na wykresie można zobaczyć coś na kształt konsolidacji pod poziomem 1,75 przy rosnących minimach coś na kształt sprzyjający wybiciu ponad dotychczasowy opór. 

Cel krótkoterminowy optymistyczny bym ustawił na około 2 zł gdzie jest górna część zakresu z wcześniejszej konsolidacji i blisko linia długoterminowego trendu spadkowego. Jej przebicie może zapowiadać wzrosty do kolejnych oporów na 2,50 3 i 3,50 zł gdzie jest ustanowiony szczyt z poprzedniej hossy. Mój średnioterminowy poziom do realizacji zysków jest na 2,50 lub 3 zł zależnie od rozwoju sytuacji.

Farmacol FCL


Od dołka ustanowionego w grudniu przy poziomie 21 zł kurs wzrósł do prawie 28 zł czyli o 33%. W odróżnieniu od Elzabu, tutaj odbicie jak i większość spadków odbyły się przy małych obrotach. Plusem jest natomiast, że kurs wyszedł już ponad linię trendu spadkowego i to bez trudu. 

Jeśli kurs wyjdzie ponad obecny szczyt odbicia na 28 zł, dalej będzie miał do pokonania barierę 30 zł i większy opór na 35 zł. Tu bym wyznaczył pierwszy poziom 'take profit' a jeśli sytuacja by się rozwijała nadzwyczaj dobrze, można liczyć na dojście do przedziału 38-48 zł gdzie kurs poruszał się w dojrzałej fazie ostatniej hossy.

MW Trade MWT


Ciekawie wygląda wykres kursu tej spółki z którą wiązałem wielkie nadzieje i jak do tej pory się nie zawiodłem. Od minimów z grudnia na ciekawym poziomie 6,66 zł, kurs wzrósł do szczytu na 12 zł czyli już o 80% i rozpoczął korektę. Poziomy wsparć, oporów i linii trendu ładnie się rysowały więc mam nadzieję, że dalej będzie ładnie 'chodził' technicznie. 

Wzrost był potwierdzony wysokimi obrotami, zwłaszcza w ostatnich 3 tygodniach i wykazał się znaczną siłą względem indeksu sWIG80. Po pokonaniu obecnego oporu na 12 zł, kolejny jest na 14 zł i dalej dopiero 20 zł. Biorąc pod uwagę jak ładnie wygląda wykres, zyski bym realizował gdzieś w przedziale 14-20 zł, zależnie co się jeszcze na wykresie pokaże.

Polnord PND


Jedyna spółka, która dołek (na 11 zł) ustanowiła już w październiku co wskazuje na siłę obecnych wzrostów.Obecny szczyt wzrostów jest tuż pod 20 zł co daje odbicie na poziomie 81%. Wcześniejsze spadki były niestety bardzo dotkliwe i gwałtowne, przez co linia trendu spadkowego jeśli zostanie pokonana w ciągu około miesiąca to znajdzie się na poziomie około 25 zł a więc 25% ponad obecny kurs. 

W przypadku wyjścia ponad ten poziom, kolejnych bym upatrywał na 30, 34, 40, 44 i 48 zł, gdzie jest szczyt z ostatniej hossy. Pozycję bym zamykał przy poziomach z zakresu 30-40 zł zależnie od dalszego rozwoju sytuacji techniczno-fundamentalnej.

Ronson RON


Najnowszy nabytek do portfela, po wyjściu z już dość rozgrzanego LC Corp. Kurs od grudniowego dołka na 0,77 zł wzrósł do 1,03 zł co daje +33%. Przy odbiciu odnotowano znaczny wzrost obrotów. Linia długoterminowego trendu spadkowego jest powyżej 1,20 zł i tam można oczekiwać najbliższego większego oporu. Kolejne opory bym rozmieścił co mniej więcej 20 gr aż do poziomu 2,20 zł gdzie odnotowano szczyt z poprzedniej hossy. 

Podsumowując, sytuacja techniczna jest dość mało rozwinięta jak na zachowanie kursów innych spółek deweloperskich i jeśli Ronson powtórzy zachowanie walorów branżowych, można oczekiwać dojścia do około 1,20 zł a dalej zależy od przyszłej koniunktury na rynku. Zysk bym realizował jeśli pozycja jest krótkoterminowa to na 1,20 a jeśli średnioterminowa to w przedziale 1,40-1,60 zł.


środa, 22 lutego 2012

Ożywienie MiŚów trampoliną do wzrostu

Ogólna sytuacja

O ile poprzedni rok był bardzo krzywdzący dla inwestorów preferujących spółki o 'drobnej' kapitalizacji, o tyle styczeń i pierwsza połowa lutego 2012 napawają radością. Jak zwykle w sytuacji zmiany trendu (?) pojawiają się pytania, jakie były przyczyny i jak długo nowy trend potrwa, najpierw jednak podsumujmy co się dokładnie stało.

Indeks sWIG80 składający się z walorów 80-ciu mniejszych ale nadal dość płynnych spółek, w 2011 roku stracił 30,5 % wartości a licząc od szczytu z 2 maja 2011 było to -34,3%. 



Od początku roku wzrósł o 24 % czyli odrobił większość straty z poprzedniego roku i około połowy licząc od szczytu hossy 2009-2011. Biorąc pod uwagę to, że w 2011 roku nadal było na rynku wiele spółek nisko wycenionych a wartości C/Z i C/WK nie wskazywały na przegrzanie, obecne wzrosty traktuję tylko w kategoriach odbicia po zeszłorocznych bardzo gwałtownych spadkach, które w większości wypadków nie miało uzasadnienia w wynikach danych spółek a raczej w postrzeganiu ogólnych perspektyw gospodarczych.

Sytuacja mojego portfela

Od czasu ostatniego wpisu dokonałem pewnych roszad, realizując zeszłoroczne straty a tegoroczne zyski i w kilku przypadkach "przeskakując" z bardziej przegrzanych ostatnimi wzrostami spółek na te, które z nieznanych mi przyczyn jeszcze nie rozpoczęły szybkiego odrabiania zeszłorocznych strat.

W grudniu zbyłem przed planowanym wezwaniem akcje TU Europy po 185,20 zł i środki przerzuciłem w mocno przecenione akcje MW Trade kupione po 7,63 zł, zwiększając ryzyko i potencjał zysku przy lepszej jak myślałem relacji zysku do ryzyka.

W styczniu zbyłem walory Hydrobudowy po 0,99 zł realizując zysk z akcji nabytych po 0,80 zł. Tutaj relacja zysku do ryzyka nadal była dobra ale ryzyko jakie jest na tej spółce było dla mnie za wysokie bym miał ją dłużej trzymać i wolałem przerzucić środki gdzie indziej.

Sprzedałem również walory LC Corp po 1,14 zł, realizując sporą stratę jako że walory te kupiłem w zeszłym roku po 1,56 zł. Liczyłem na korektę wzrostów i odkupienie większej ilości akcji niżej.

W lutym, jako że się nie doczekałem korekt na LC Corp i Hydrobudowie, zdecydowałem się kupić akcje Ronsona (deweloperka) po 0,90 zł i dokupiłem nieco Elzabu (producent m.in. kas fiskalnych i wag) po 1,60 zł. Liczyłem że kursy tych spółek zaczną także rosnąć razem z sWIG80.

Ze względu na dużą ekspozycję mojego portfela na małe spółki, wyniki inwestycyjne jakie uzyskały falowały razem z indeksem sWIG80, choć ostatecznie udało mi się ten indeks pobić. W 2011 roku mój portfel stracił 9,6%. W styczniu 2012 zyskał 22,9% a w lutym do tej pory 10,6% czyli od początku 2012 roku 37,3% na plusie. Od początku 2011 roku czyli za niecałe 14 miesięcy jest na plusie około 25%.

Co dalej?

Biorąc pod uwagę jak szybko doszło do odrobienia strat z zeszłego roku i wypracowania ciekawego zysku, mógłbym teraz zamykać pozycje. Biorąc pod uwagę, że poziomy cenowe i wskaźniki posiadanych spółek znajdują się nadal znacznie poniżej ubiegłorocznych niewygórowanych szczytów, mógłbym nadal trzymać i czekać na dojście co najmniej do okolic maksimów 2011 roku.

Co zrobię? Będę szukał okazji na rynku i jeśli wpadnę na pomysł mniej oparty na akcjach a dający się zrealizować w ramach IKE i z potencjałem zysku co najmniej 15-20% w skali roku, to zdywersyfikuję portfel. Jeśli nie, będę dalej trzymał posiadane akcje. Co do perspektyw dalszego wzrostu kursów pozostaję optymistyczny, ale widzę istotne ryzyko znaczących spadków, wynikających z pogorszenia postrzegania ogólnej koniunktury gospodarczej.

Posiadane akcje: 
Elzab (wejście po 2,10 zł) >> (cena 'po kryzysie' ok. 2,5-3 zł / akcję)
Farmacol (wejście po 30,01 zł) >> (cena 'po kryzysie'  ok. 35-40 zł / akcję)
MW Trade (wejście po 7,63 zł) >> (cena 'po kryzysie'  ok. 15-17 zł / akcję)
Polnord (wejście po 29,75 zł) >> (cena 'po kryzysie'  ok. 35-40 zł / akcję)
Ronson (wejście po 0,90 zł) >> (cena 'po kryzysie'  ok. 1,5-1,7 zł / akcję)