środa, 12 grudnia 2012

Aktualizacja sytuacji przed debiutem Alior Banku

2 tygodnie temu informowałem o rozpoczęciu zapisów na akcje Alior Banku. Wówczas była jeszcze szansa na zapisanie się na walory z dyskontem 5%, m.in. dlatego, że cena maksymalna po której składano zapisy, została negatywnie przyjęta przez inwestorów (za wysoka). Tymczasem jak pokazał debiut ZE PAK, nawet niska cena nie jest gwarancją sukcesu i zysku, przynajmniej nie w krótkim terminie.

Dlatego dość przekornie myślałem i podtrzymuję zdanie, że Alior da zarobić, ale na udzielonym dyskoncie. W dłuższym okresie wiele zależy od sentymentu na GPW. Obecnie duże spółki rosną a Alior prędzej czy później jako spory, wzrostowy bank z dużym 'free floatem' może mieć ambicje na udział w WIG20.


Inwestorzy instytucjonalni długoterminowi są raczej zadowoleni z zakupu akcji po minimalnej cenie 57 zł z widełek ustalonych na 57-71 zł.  Nie będą raczej zbywać ale i też dokupować większych ilości akcji (bo tych było zaoferowanych dostatecznie dużo) a pakiety między funduszami w ramach reorganizacji portfeli mogą być wymieniane po cenie zbliżonej do ceny nabycia.

Co do możliwości realizacji ambitnych planów wzrostu zysku netto Aliora przez najbliższe 2 lata po 20-40% rocznie, wydaje mi się to nazbyt optymistyczne oraz samo w sobie nie znajdzie większego przełożenia na wzrost kursu na giełdzie. Myślę że przynajmniej połowicznie realizacja tego scenariusza jest już w cenach akcji przy kursie 57 zł.

Bank emituje dodatkowe akcje co rozwadnia zysk na akcje. Nowe środki zostaną przeznaczone na rozwój akcji kredytowej. Zakładając że jej rentowność będzie podobna jak obecnie, zysk na akcje po początkowym spadku (rozwodnienie) za kilka kwartałów wróci do wcześniejszego poziomu.

W dłuższym okresie bank który już teraz jest bardzo rentowny i ma młody portfel kredytowy (mało odpisów), może wskazywać tendencję do spadku rentowności z kapitałów własnych. Nawet jeśli tempo i zaawansowanie tego spadku będzie można ograniczyć, trend ten nie będzie ułatwiał wykonania ambitnych prognoz wzrostu zysków.

Podsumowując, sądzę że dłuższe trzymanie akcji Alior Banku nie da dobrej relacji zysku do ryzyka i inwestycję tą lepiej zamykać stosunkowo szybko. Debiut na GPW jest planowany na 14 grudnia.

Edycja 14.12.2012 9:08:
Debiut bardzo udany, na otwarciu cena wzrosła do 59,50 zł, co oznacza 4,4% wzrostu od ceny odniesienia (57 zł) i 9,77% wzrostu od ceny z transzy preferencyjnej dla inwestorów indywidualnych (54,20 zł). Sprzedałem swój pakiet na otwarciu, zysk 9,48% po opłaceniu prowizji, okres inwestycji 3 tygodnie.

W tej chwili kurs znajduje się na poziomie 60,00 - 60,15 zł.

2 komentarze:

  1. Debiut Aliora już lada dzień. Ja osobiście nie wszedłem w emisję, postoję z boku i notowania będę śledzić bez emocji. Jednak szczerze życzę zysków. Trzeba przyznać, że w ostatnich tygodniach nastroje typowo bycze - mam nadzieję, że przełożą się również na otwarcie piątkowe i debiut akcji aliora.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nadzieję, że Alior okaże się jednak wielką klapą. Miałem negatywne doświadczenia z tym bankiem i nagle okazuje się, że sto osób wkoło mnie potwierdza dokładnie to samo. Kłamią, kłamią i jeszcze raz kłamią. Część ludzi, którzy w ograniczonym stopniu korzystają z ich usług nie powie nic złego. Druga część, którą natną na kilka złotych też to przemilczy, bo szkoda zachodu. Część, która weźmie np. kredyt w pięknej promocji 0% prowizji i z minimalną marżą nawet nie będzie świadoma, że dolepią im "ofertę dodatkową" w wysokości 10% kredytu i w ten oto sposób pompuje się zyski, żeby dobrze sprzedać się na giełdzie. Nie pierwszy raz widzę już takie praktyki. No ale jak pokazał przykład Amber Gold, naiwnych ludzi mamy w Polsce miliony, więc i Alior ma duże szanse na nich zarobić.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL