środa, 4 lipca 2012

Pierwsze pół roku za nami - podsumowanie czerwca

Czerwiec na GPW przyniósł odreagowanie równie silne jak majowe spadki. W maju WIG spadł o 6,16% a w czerwcu odbił o 7,98%, sWIG80 odpowiednio spadł 6,68% a odbicie wyniosło 2,52%.

W przypadku mojego portfela, po majowym spadku o  9,2% czerwcowe odbicie wyniosło 10,9%. Od początku roku stopa zwrotu wyniosła 23,6%. W 2011 roku poniosłem stratę 9,6%, więc za minione półtora roku stopa zwrotu wyniosła około +12%.

Transakcje w czerwcu

Dokonałem sprzedaży pakietów w PBG po 7,81 zł, Taurona po 4,79 zł i PGE po 19,40 zł. W przypadku pierwszej spółki straciłem 83,7% kwoty, na szczęście pakiet był bardzo mały. Na Tauronie zarobiłem 5,2% a na PGE 14,8%. W sumie strata na PBG była nieco większa niż zrealizowane zyski z dwóch pozostałych zamkniętych pozycji.

Przyczyna wyjścia z PBG to przejście tego waloru do segmentu śmieciowego i bardzo wysokiego ryzyka a w związku z tym nie miałem zamiaru zwiększać zaangażowania jak pierwotnie planowałem. Na Tauronie i PGE zrealizowałem zyski by zainwestować gdzie indziej. W portfelu posiadam nadal pakiet akcji Taurona kupowany jeszcze przed przełamaniem wsparcia na 5 zł, po 5,03 zł.

Za pozyskane środki dokupiłem niewielki pakiet Polnordu po 10,46 zł oraz większy Agory po 9,60 zł. Polnord to inwestycja długoterminowa, kurs powinien dynamicznie rosnąć po realizacji scenariusza spłaty lub rolowania obligacji zapadających w tym roku. Agora to natomiast spółka kupiona ze względu na moim zdaniem duże szanse na odbicie kursu przed wypłatą dywidendy 1 zł na akcję (yield około 10%).


Zmiany wycen pozycji

Wszystkie pozycje w portfelu odnotowały wzrosty, od 2% do 24%. Najlepiej zachowywały się Polnord, Tauron i Agora. Dwie pierwsze spółki stać na więcej i będę trzymał akcje, czekając na dalsze wzrosty. W przypadku Agory, jest ona tania lecz też słabo sobie radzi operacyjnie. 

Bardzo pozytywną informacją byłoby wyjście Agory z segmentu prasy codziennej za godziwą cenę oraz skupienie się na internecie, kinach, reklamie zewnętrznej oraz ewentualnie prasie kolorowej. Za szansę na realizację takiego lub zbliżonego scenariusza, myślę że należy się jakiś bonus do obecnego kursu.

Plany na lipiec

Planuję zwiększenie udziału gotówki w portfelu przez sprzedaż części akcji, zależnie od koniunktury. Najbardziej prawdopodobna jest wyjście z Agory. Dalej będę oczekiwał na rozwój sytuacji, rozważam kupno nowych akcji w przypadku przeceny (np. powtórne wejście w PGE po około 17-18 zł, kupno Tauronu po 4 zł) jak i zaangażowanie w ciekawsze obligacje korporacyjne.

Niestety od dłuższego czasu zwolennicy strategii 'kup i trzymaj' źle na tym wychodzą. Huśtawka na rynku zmusza do poszukiwania zysku z krótkoterminowej i średnioterminowej spekulacji na co ciekawszych fundamentalnie spółkach. 

Patrząc na wyniki pierwszej połowy roku, miejmy nadzieję że druga jego część nie okaże się słabsza a właściwe dobranie strategii i wyczucie rynku nie będzie nas opuszczało.

10 komentarzy:

  1. No Zdzichu, czyli Ciebie kryzys nie dotyczy :)

    Btw, jak tam akcje BOSia? Po asymilacji miałem wrażenie, że coś się ruszyło ale to jednak ściema była ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Bartku,

      BOŚ nie obudził się jeszcze z zimowego snu, walor leży i czeka.

      Mam jeszcze nadzieję na opóźnione wzrosty po zaszłej asymilacji, do końca roku jestem gotów potrzymać jak będzie trzeba.

      Na plus należy dać fakt, że poziom 35 zł był dobrze trzymany, nawet jak WIG20 dochodził do 2k punktów. Jest to więc walor technicznie defensywny z szansą na odpał.

      Usuń
  2. A surowce? Warto Pana zdaniem jeszcze inwestować długoterminowo w jakieś surowce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, ciężko powiedzieć, zależy od surowca. O ile na polskich akcjach liczy się też czynnik lokalny, tzn. jak dana spółka sobie w Polsce radzi, to na surowcach jest tylko i wyłącznie czynnik globalny.

      Ten jest dla mnie trudno przewidywać, nie czuję przewagi informacyjnej nad wielkimi fundami i przemysłem by liczyć na zysk na tych rynkach.

      Rozważam jedynie złoto jeśli cena w złotówkach znacznie spadnie, takie zabezpieczenie.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Właśnie ja też zainwestowałem już jakiś czas temu (już ponad rok) w złoto, ale na razie jak na razie, to jestem na minusie, a ludzie straszą, że złoto jeszcze spadnie bo bańka spekulacyjna musi pęknąć. Czytałem gdzieś analizy że ma to nastąpić po 2012, co Pan myśli?

      Usuń
    3. Nie wiadomo co się stanie. Myślę że ani wieszczący wzrosty ani ci od spadków nie są wystarczająco przekonujący.

      Można tylko obserwować cenę w PLN, znać własne potrzeby i na tej podstawie podejmować decyzję a nie na podstawie często manipulowanych przez grupy interesów raportów.

      Usuń
  3. coś mi mówi że ten podwójny dołek na wigu weekly to się utrzyma kilka ładnych miesięcy

    OdpowiedzUsuń
  4. Obawiam się że jeszcze co najmniej 2 lata będzie taka niepewna i niestabilna sytuacja. Dopóki strefa euro nie upora się ze swoimi problemami nie może być mowy o hossie na rynkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. A co Pan uważa o certyfikatach Bphfizsn które chyba posiadał Pan kiedyś w portfelu ??? Czas trwania funduszu zbliza sie do końca i dobre dyskonto na giełdzie, wiec nie uważa Pan że jest to jakas sensowna okazja?? Poza tym są certyfikaty o jeszcze większym dyskoncie jak np. IPERMFIZ - ok. 70 zł na giełdzie, ok 110- wycena funduszu, wychodzi ponad 50 proc ado końca fundu jest 2 lata. Co Pan o tym myśli???

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy możemy spodziewać się nowego wpisu na blogu?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL