środa, 6 czerwca 2012

Kolejny miesiąc płynę z trendem, niestety na południe - podsumowanie maja 2012

Maj był jak dotąd najsłabszym miesiącem 2012 roku i jednym z najsłabszych od 2009 roku, od kiedy to notuję wyniki. Portfel stracił na wartości 9,2%. Licząc od początku 2012 roku, na plusie jest już tylko 8,3%. W opisywanym miesiącu WIG stracił 6,16% a WIG20 6,44%. Traciły wszystkie spółki w moim portfelu, dwucyfrowy minus odnotowałem na MW Trade, PBG i Polnordzie. O 8% spadł kurs Tauronu, który ma największy udział w portfelu.

Zawarłem tylko jedną transakcję - sprzedałem resztówkę akcji Elzabu po 1,10 zł i kupiłem za uzyskane środki niewielki pakiet PGE po 16,82 zł. Nabycie PGE było jedyną zyskowną (jak dotąd operacją), 10% na plusie licząc od ceny kupna do wyceny na koniec maja.

Do tak słabego wyniku ogólnie rzecz biorąc przyczynił się dalej kiepski sentyment do budowlanki/deweloperki oraz mało defensywne zachowanie energetyki (Tauron) na którą częściowo przeorientowałem portfel w marcu. Spory minus był również wynikiem ponad 20% spadku kursu spółki MW Trade, która pokazała spadek zysku za I kwartał do 1,9 mln zł netto w porównaniu do 2,3 mln rok wcześniej. Rynkowa kara była dość sroga i liczę, że kurs odbije w kolejnych miesiącach.

Opinie o spółkach których akcje posiadam

BOŚ - zysk za I kwartał 0,76 zł na akcję przy kursie niecałe 35 zł. Cena / wartość księgowa około 0,5. Niska rentowność kapitałów własnych. Główny akcjonariusz oczekuje od spółki poprawy rentowności i chce za kilka lat sprzedać pakiet kontrolny. Kupno akcji teraz to inwestycja na kilka lat z oczekiwaniem na sprzedaż w wezwaniu po cenie zbliżonej do wartości księgowej na akcję przy przejęcu banku przez inny podmiot.

Farmacol - sytuacja spółki stabilna. Powoli kurczą się jednak przychody i spadają marże. Ostrożne gospodarowanie pieniędzmi w spółce umożliwia spowolnienie procesu degradacji marż. Duże zasoby gotówki umożliwiają wypłatę wysokiej dywidendy lub skup akcji. Jak do tej pory co do dywidendy nie było   jednak komunikatu. Spółka jest nisko wyceniana względem generowanych zysków i posiadanej gotówki (Cena / zysk netto = 8, potencjalna stopa dywidendy 12,5%).

Libet - spółka kontynuuje rentowną działalność produkcji i sprzedaży kostki brukowej, rozszerzając segment premium. I kwartał jest sezonowo słabszy jako że trwały przygotowania do szczytu sezonu w II-III kwartale. Na jesieni zostanie wypłacona dywidenda za zeszły rok w kwocie 0,40 zł na akcję, co daje yield 11%. Perspektywy dla spółki stabilne a nawet dobre, możliwy dalszy wzrost zysków o 5-10% w tym roku a za rok kolejna dywidenda podobnej wielkości.

MW Trade - spółka zarobiła na akcję w I kwartale 0,23 zł netto, o 20% mniej niż rok wcześniej, podczas gdy rynek prawdopodobnie oczekiwał wzrostu zysku. Branżowy lider - spółka Magellan, wykazała dwucyfrowy wzrost. Rynek ukarał MWT spadkiem kursu z 10 do 8 zł. Jeśli w kolejnym kwartale spółka sprosta trudnemu rynkowi, kurs może szybko odrobić spadki z maja i powrócić do trendu wzrostowego. Do tego potrzeba jednak większej kreatywności działania zarządu na wymagającym rynku i wyrobienie unikalnych kompetencji. Plusem jest też, że prezes spółki cały czas dokupuje akcji po cenach 8-10 zł.

PBG - kupując akcje po silnych spadkach po 47 zł liczyłem na odwrócenie negatywnego trendu na kursie ze względu na silne fundamenty. Niestety potencjalne zainteresowanie przejęciem spółki przez hiszpański OHL okazało się mrzonką. Dodatkowo wyszły na jaw straty na działalności stadionowej i autostradowej znacznie większe niż szacowałem. Dodatkowe koszty odsetkowe, karne i straty organizacyjne trwale "zjadły" wartość PBG a mocno spadający kurs obniżył możliwość sprzedaży akcji w płynnościowej emisji. Wyszedłem z akcjonariatu na początku czerwca, niestety dopiero kiedy negatywne plotki stały się faktem a spółka złożyła wniosek o upadłość układową. Moje zaangażowanie w akcjonariat było od początku niewielkie (pakiet testowy) a w obliczu powyższych faktów nie byłem zainteresowany zwiększaniem ekspozycji. Ryzyko jest bardzo wysokie a potencjał zysku trudny do określenia.

PGE - nowa pozycja w portfelu, sfinansowana sprzedażą resztówki Elzabu. Wysoka stopa dywidendy (10-11%) oraz oczekiwane stabilne zyski przy niskiej wycenie wskaźnikowej powinny przyczynić się do silnego zachowania kursu. Możliwa wypłata atrakcyjnej dywidendy około 5% także w kolejnym roku. Na wzroście kursu spółki (odbicie po moim zdaniem nie zasłużonych spadkach) można również zarobić około 20-30%. Dobrze byłoby dokupić akcji gdy kurs ponownie zejdzie do poziomu około 17 zł.

Polnord - kurs spółki w maju spadł o 14%, pomimo że za I kwartał zysk był powyżej konsensusu a sprzedaż mieszkań szła dobrze jak na oczekiwania rynkowe. Przyczyny mogą tkwić w bardzo kiepskim sentymencie do budowlanki i deweloperów, czego przyczyną są dalsze spadki realnych cen mieszkań oraz planowane wycofanie programu Rodziny na Swoim od 2013 roku. Wycena spółki jest bardzo niska tak w stosunku do zysków jak i wartości księgowej na którą składają się trwające i zakończone inwestycje budowlane oraz grunty. Rynek obawia się o płynność finansową w obliczy zapadania pod koniec roku kilku serii obligacji. Jeśli spółka zapewni środki na spłatę obligacji lub skutecznie zroluje obligacje to kurs powinien solidnie odbić. Dziś Polnord podał informację o korzystnym wyroku sądu odnośnie odszkodowania za przejęte przez miasto Warszawa grunty pod infrastrukturę publiczną. Wypłata  tego i podobnych odszkodowań do spółki może rozwiązać problem finansowania. Dlatego kurs od rana wzrósł już o 35%. Dziś rano dokupiłem akcji jeszcze przed wzrostem, co pozwoli mi chociaż częściowo zrekompensować stratę na PBG.

Tauron Polska Energia - chyba największe rozczarowanie maja. Pozycja z założenia defensywna, największa w portfelu, przyniosła stratę 8% w skali miesiąca, pomimo że wyniki spółki za I kwartał były lepsze od konsensusu a dywidenda na akcję została zwiększona z 21 do 31 groszy. Przy obecnej cenie daje to yield 7,2%. Spółka planuje duże inwestycje w moc odtworzeniową, podobnie jak inne z branży (PGE, Enea). Mimo to sentyment jest moim zdaniem poniżej oczekiwań. Koniec końców spółka sfinansuje koszty odsetek podwyżkami cen prądu a zyskowność powinna być zachowana. Od 2013 lub 2014 jest możliwe/planowane uwolnienie cen prądu a wówczas zyski mogą wzrosnąć skokowo.

Wyceny na giełdzie są niewysokie, niskie lub bardzo niskie. Wiele optymizmu nie trzeba by w pozostałej części roku kursy zachowywały się lepiej. Liczę, że do końca III kwartału będzie możliwe odrobienie strat z okresu III-V 2012 czego wszystkim inwestującym w polskie akcje życzę.

5 komentarzy:

  1. Za to DM BOS wychodzi za granicę - właśnie otwarli biuro w Pradze. Może oni pociągną wyniki banku :D

    A co do ostatniego akapitu - ja bym tam wolał solidne spadki (tak jeszcze po kilkadziesiąt procent ;) ) żeby kupić mega tanio. Pomyśl tylko - zebrać takiego Taurona za 2 PLN - ach myślę że na ten zakup przewalutowałbym nawet część zielonych :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż Bartku, nie mam nic przeciwko okresowo tańszym akcjom, pod warunkiem że mój portfel inwestycyjny będzie 'gotókowy' :)

      Usuń
  2. PBG faktycznie ma ostatnio spore problemy ale ja bym nie skreślał tej spółki, ponieważ działalność stadionowa i drogowa jest jedynie małym wycinkiem ich działalności z którego po złych doświadczeniach ostatnich lat będą się wycofywać, aby skupić się na innych obszarach działalność. Uważam, że spółka będzie jeszcze przez jakiś czas dołować, ale to chyba najmocniejszy przedstawiciel branży budowlanej na naszej giełdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba się jednak coś ruszyło w górę może będą dobre te wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @trader, ładnie wygląda mi czerwiec jak do tej pory, jeszcze jakieś podciągnięcie na koniec i będzie udany miesiąc. Co do lipca i sierpnia to wielka niewiadoma.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL