Sentyment inwestycyjny*| Lokaty krótkoterm. (+) | lokaty długoterm. (-) | Nieruchomości (n)(s) | Metale szlachetne (-) |Surowce przemysłowe (-) | Akcje (-) (s)|

czwartek, 8 grudnia 2011

Powrót ze snu jesiennego

W ciągu ostatnich 3 miesięcy nie pisałem na blogu. W sumie nie wydarzyło się nic szczególnego bym mógł to uzasadnić i wymigać się od odpowiedzialności ;) i nie będę tego próbował.

Podsumowanie inwestycyjne będzie zatem za cały okres w którym go nie było: wrzesień, październik i listopad 2011.

Na szczęście dla inwestycji zestawienia miesięczne i operacje na bieżąco notowałem. Nie było ich za wiele i w tym sensie można powiedzieć że moja aktywność inwestycyjna była niska. Po letnich spadkach włączył się w portfelu tryb "kup i trzymaj" i stąd m.in. mniej operacji. 

Wrzesień

We wrześniu nie miałem transakcji. Trzymałem portfel inwestycyjny (w ramach IKE w DM BZ WBK), złożony z akcji spółek: Elzab, Enea, Farmacol, Instal Kraków, LC Corp, TU Europa, Polnord. 

W stosunku do wyceny z końca sierpnia, wartość portfela spadła o 5,6%. W tym czasie WIG20 spadł o 10,7%, WIG a o 9,36% czyli wynik sporo lepszy od indeksów.

Październik

W kolejnym miesiącu miałem już transakcję - sprzedałem akcje Enei po 18 zł czyli tyle po ile je kupiłem w czerwcu. Dlaczego sprzedałem - uznałem, że potencjał dalszego wzrostu jest niewielki, co najwyżej do 20 zł a na rynku jest mnóstwo tanich akcji. Sprzedając mogę odkupić Eneę taniej np. po 16 zł jeśli powtórzy się okazja, lub zainwestować w coś innego jak się spadki na innych spółkach "uklepią".

Środki leżały do końca miesiąca i czekały na reinwestycję. Zmiana wyceny portfela w październiku to 6,0% na plusie, w tym czasie WIG20 8,36% na plusie a WIG urósł o 7,56% czyli nieco gorzej niż indeksy.

Listopad

Tu już było więcej operacji,  prawie jak w dobrych czasach. Po lekturze raportów za III kwartał zdecydowałem się trzymać posiadane akcje spółek, jako że operacyjnie radzą one sobie dobrze, w odróżnieniu do kursów. Potencjał zysku wzrósł przy podobnym ryzyku.

Szkoda wychodzić z inwestycji przez zniechęcenie. Przynajmniej w moim wypadku realizuję stratę jak perspektywy lub wyniki spółki się mocno pogorszą lub jeśli widzę inną lepszą spółkę na horyzoncie. Żadne takie czynniki nie zaszły w wystarczającym stopniu.

Za "zakiszone" w październiku środki z Enei, kupiłem papierów Hydrobudowy Polska po 80 groszy. Od jakiegoś czasu obserwowałem zachowanie akcji, które w moim odczuciu uklepało już dno i rozpoczęło co najmniej większe odbicie. Fundamenty spółki są jeszcze silne, wyniki dobre, natomiast perspektywy - przez rynek ocenione jako skrajnie negatywne. Wiadomo, budownictwo infrastrukturalne i jeszcze ten stadion narodowy... Myślę że skoro perspektywy są tak złe i kurs spadł tak mocno to może wszystko jest w cenach do przesady i poprawa perspektyw może zdziałać na kursie cuda. 

Technicznie też wydawało mi się, że jest dobry moment na wejście - wyprzedanie. Inwestycja nie trwała zbyt długo ze względów technicznych. Papiery kupiłem 2 listopada jak weszło mi zlecenie a sprzedałem 7 listopada jak weszło mi zlecenie take profit po 1 zł i się zrealizowało na otwarciu po 1,02 gdy zbliżało się wykupienie. Zysk 26% w tydzień w takich warunkach rynkowych - cudo. Do tego HBP miał duży udział w portfelu - przy sprzedaży około 20%. Portfel całościowo na tej operacji zyskał na wartości 4,6%.

Później jeszcze kombinowałem grać pod odbicie na kursie TU Europy i dokupiłem akcji przed publikacją jak sądziłem dobrych wyników za III kwartał. Wyniki dobre ale kurs nie zareagował. Później było info o tym, że Czarnecki nie ma kupca na spółkę a była ona ponoć wystawiona na sprzedaż.

Na fali pogorszenia nastrojów przegrzana technicznie Hydrobudowa zaczęła spadać. Sprzedałem dokupione akcje TU Europy ze stratą 1,4% i ustawiłem się na Hydrobudowie, gdzie zlecenie weszło ponownie po 80 groszy. Tym razem spadki były kontynuowane, kurs nie odbił tak jak wcześniej od tego poziomu. Obecnie waha się w okolicach 78-82 grosze. Czekam na rozwój sytuacji technicznej i fundamentalnej.

Listopad zakończyłem wzrostem portfela o 0,2% podczas gdy WIG20 spadł o 3,52% a WIG zanurkował o 4,03%. Wynik mojego portfela byłby lepszy, gdyby nie spadki na kursach Polnordu i LC Corp, które dobrze sobie radziły i stabilnie odrabiały spadki od początku jesieni.

Grudzień

Tym sposobem szybko doszliśmy do grudnia czyli ostatniego miesiąca by poprawić roczne wyniki. Od początku roku mój portfel stracił na wycenie 7,3%, podczas gdy WIG 20 spadł o 16,6% a WIG o 16,8%. Na lokacie bym zarobił przez rok około 5% na czysto tak więc w kategoriach kosztu alternatywnego mam w grudniu do odrobienia około 12-13% by wyjść na zero. Czy to będzie możliwe? Raczej nie. Mam nadzieję, że następny, 2012 rok pozwoli odrobić straty z nawiązką i postaram się przygotować portfel na nadchodzący rok.

Na czym polegały moje błędy w tym roku, że jest on prawdopodobnie stratny? Prawdopodobnie na tym, że nie doceniłem potencjału spadku na mniejszych spółkach. Tanie stało się jeszcze tańsze, dużo tańsze. 

Bessa 2008 roku i początku 2009 nauczyła mnie, by w takim okresie, jak to oceniam uspokojenia po załamaniu, akumulować papiery stabilnych spółek, które padły ofiarą największej przeceny. Tak też teraz czynię. W nowym roku zamierzam wygospodarować oszczędności i "rzucić" je na rynek w takie właśnie walory.

17 komentarze, dodaj opinię:

  1. Zdzichu, ale niedźwiedzie to się budzą ponoć dopiero na wiosnę :p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Grudzień, las pada śnieg, strasznie zimno. Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź.
    To złamie choinkę, kopnie w drzewo, wilka pogoni - ogólnie mówiąc - mocno wkurzony.
    Chodzi tak w kółko i gada:
    - Po co ja piłem tą kawę we wrześniu...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Piszesz to w kontekście prognoz na najbliższe dni :>

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Hm, ci e zko powiedzieć co będzie w najbliższych dniach, choć mam nadzieję że o jakieś wyciąganko wyników rocznych na moich spółkach fundusze zadbają ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Chyba każdy ma taką nadzieję - ja też chciała bym aby o nie zadbali :) W końcu by się przydało..

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Wezwanie na TU Europę mi podciągnie wynik portfela :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ano właśnie przyszedłem w poszukiwaniu wpisu radości ;) ładny Ci prezent Leszek Czarnecki zrobił na święta ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Jeszcze parę tygodni temu miałem 2 razy więcej akcji ERP, ale zamieniłem na Hydrobudowę Polska dla większego potencjału zysku i dywersyfikacji a tu takie bum, ach ten rynek ;)

    Teraz kurs jest 7 zł poniżej ceny w wezwaniu czyli ok. 3,6% dyskonta za potrzymanie do połowy kwietnia kiedy wezwanie się skończy. Zastanawiam się czy sprzedać i szukać czegoś innego czy trzymać, 3,5% w 4 mies daje prawie 11% w skali roku...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. ERP sprzedana po nieco ponad 185 zł za akcję.

    Uzasadnienie: gdybym traktował okres około 4 miesięcy do zakończenia wezwania jako lokatę to bym miał rentowność około 11% w skali roku.

    Z komunikatu ze spółki i sytuacji wynika jednak, że transakcja może się opóźnić jeśli organy nadzorcze będą dłużej zatwierdzały przejęcie, może się też coś innego nieprzewidzianego zdarzyć.

    Ceny akcji innych spółek są bardzo niskie i dlatego uznałem że lepiej sprzedać i kupić tanio inne walory spółek o co najmniej stabilnych perspektywach. Będę takowe porónywał.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. A może warto spróbować poker? tutaj daje linka do darmowych 50 dolarów :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. http://pl.pokerstrategy.com/#uT44JA

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Cóż koniec bieżącego roku jest ciężki dla wielu inwestorów którzy mieli sporo na giełdzie i pochodnych. Jak jeszcze doda się do tego inflację to ręce opadają :) Za to doświadczenia nieco się nabyło.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. spadki zawsze smucą bo to wiąże się ze stratami, może warto zamiast IKE samemu zacząć inwestować i wybierać spółki do swojego portfela

      Usuń na zawsze
  13. IKE mam maklerskie więc sam spółki wybieram...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Pokera nie polecam xD Mam nadzieję, że nie przewidujesz żadnych zaspań :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Spadki są były i będą - niestety nie dla każdego jest to przyjemne. Ale są przecież inne możliwości zarabiania :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Raz jest hossa raz jest bessa. Od początku roku wyraźnie na plusie. Jeśli ktoś nie lubi wahań giełdowych, to nie powinien uczestniczyć w tej inwestycjach giełdowych. Pozdrawiam,m.

    OdpowiedzUsuń na zawsze