czwartek, 8 września 2011

Podsumowanie sierpnia

W sierpniu praktycznie nie miałem czynnej aktywności inwestycyjnej, tylko obserwowałem sytuację. Wszystkie spółki których akcje mam w portfelu, jestem przekonany że wyjdą cało z trwającej zawieruchy i być może do końca roku odrobią straty. Dlatego chcąc czy nie kontynuowałem strategię "kup i trzymaj" albo jak z ironią pisał autor bloga APP Funds, "kup i wytrzymaj".

Taka strategia zbiegła się też w czasie z przeprowadzką do nowego lokum, wykończonego na czas przeprowadzki tak w 40% a więc sierpień upłynął głównie pod znakiem dalszego wykańczania, a wykańczane było nietylko mieszkanie ale i ja. Na szczęście wszystko dobiega do szczęśliwego końca i bez większych ubytków na zdrowiu i na portfelu ponad to co było konieczne.

Wynikami portfela absolutnie nie ma co się chwalić, chyba że bym się porównał do Investors FIZ, który stracił w sierpniu 22,6%. Kondolencje dla klientów. Ja straciłem "tylko" 14,8%. Od początku obsuwy portfela czyli od czerwca 2011, straciłem 22,4% a od początku roku jestem na minusie 7,5%. Wymazałem 18,3% zysku które miałem jeszcze na koniec maja za okres styczeń-maj 2011 ale w ogólnej kwalifikacji nie jest jeszcze aż tak źle. Ciągle mam szansę na dodatni i powyżej lokat wynik na koniec roku, wystarczy żebyśmy urośli tak z 15% w 4 miesiące.

Jakie plany na najbliższą przyszłość? Na pewno cieszy mnie decyzja Narodowego Banku Szwajcarii, który zdecydował się na przeznaczenie nieograniczonych środków na obronę poziomu EURCHF na 1,20. Faktycznie będzie oznaczało zafiksowanie kursu franka na poziomie nie wyższym jak 3,3-3,5 do złotówki co powstrzyma narastanie minusa na bilansie mojego kredytu kontra wartości nieruchomości w której do tej pory mieszkałem. Mam nadzieję że z czasem wyjdę na swoje (parę lat myślę minie na pewno) i kiedy będę mógł zbyć mieszkanie bez dopłacania to tak uczynię. Do tej pory idzie ono pod wynajem.

W kwestii inwestycyjnej to nie sprzedaję posiadanych akcji bo na razie nie widzę lepszych spółek do kupna, nie kupuję bo nie mam wolnych środków na ten cel i nie przełączam się na inne aktywa bo myślę że przy obecnych cenach to na akcjach można w średnim i długim terminie najwięcej zarobić.

To by było na tyle, zachęcam do dalszego cierpliwego inwestowania i obserwowania sytuacji, nawet jeśli nasze bieżące wyniki są smętne.

6 komentarzy:

  1. Do podsumowania sierpnia dorzucam wejście na Rysy. 360 metrów łańcuchów. Wejście w ładnym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukcesy w życiu poprawiają siły witalne, które przydają się w inwestycjach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Interesuje mnie nawiazanie wspolpracy z Panem. Chodzi mi o wymiane linków. Prosze o kontakt jesli jest Pan zainteresowany pod adresem rafal.glodek@interia.pl
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. hej co z blogiem ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem tego samego zdania, teraz jest jedna wielka zawierucha - a na początku kompletnie nie opłacało się inwestować..

    OdpowiedzUsuń
  6. kup i trzymaj jest skuteczne pod warunkiem , że nasza decyzja o wyborze spółki okaże się słuszna i nasza spółka/ki nie zbankrutuje bo to co się dzieje na spółkach poza wig20 to armagedon i systematyczne opadanie na dno

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL