piątek, 6 maja 2011

Wojciech Białek Blog

Jak zapewne jeden z wielu polskich inwestorów - bloggerów, czytam regularnie komentarze na blogu Wojciecha Białka, dotyczące polskiego rynku akcji. Jak to bywa w cyklach giełdowych, trudno jest a nawet jest niemożliwe, by przewidzieć co się stanie na rynku. Niemniej jednak, w tym przypadku analizy są bardzo wartościowe a przede wszystkim często odmienne od miałkiego konsensusu. 

Z wpisu "Czy należy przejmować się RPP?" opublikowanego na początku kwietnia wnioskowałem, że o ile trudno przewidzieć, kiedy obecna hossa się zakończy, to kontynuacja zacieśniania polityki przez Radę Polityki Pieniężnej moment ten zdecydowanie przybliża, tak jak to było pod koniec kilku poprzednich rynków byka w Polsce. 

Szacunki szczytu WIG20 na poziomie 3000-3300,  oparte na analogii zachowań tego indeksu po kolejnych podwyżkach stóp procentowych w poprzednich hossach, korygowałem w dół z racji tegorocznych  "spowalniających" czynników zmian sytuacji giełdowej w Polsce, jak nasilenie ofert IPO, SPO PKO BP oraz zmniejszenie składki emerytalnej kierowanej z ZUS do OFE co nasila podaż akcji hamując wzrosty ich cen. 

Z obecnej analizy Wojciecha Białka wyczytałem, że badając analogie ostatnich impulsów wzrostowych wywołanych na amerykańskim indeksie SP500 przez poluzowanie ilościowe w USA, można szacować zaistnienie łagodnej korekty późną wiosną (teraz) a następnie letnio-jesiennie odbicie na nowe szczyty. 

Zapalnikiem obecnej korekty może być bliskość zakończenia lokowania głównych środków w ramach drugiego etapu poluzowania ilościowego. Przedłużający się brak wycofywania tych środków z rynku może być z kolei powodem do rozpoczęcia kolejnego impulsu wzrostowego w drugiej połowie roku.

Przekładając to na polski rynek, możliwe jest zaistnienie korekty do około 2800 pkt a następnie odbicia na nowe szczyty położone w okolicach 3000 pkt. Jako że każdy impuls wzrostowy obecnej hossy wydaje się słabszy, trudno oczekiwać by tym razem było inaczej.

Wszystko to ma sens przy założeniu, że ta hossa jest  głównie skutkiem przedłużającego się odbicia po wcześniejszej bessie a paliwem jest dodruk dolara. W przypadku poprzednich cykli, rola faktycznego wzrostu gospodarczego na świecie zdawała się być znacząco większa.

Myślę, że obecnie mamy do czynienia z zaawansowaną fazą hossy, w której może zaistnieć korekta pogłębiona strachem przed zakończeniem rynku byka a tym samym zejście poniżej szacowanego przez analogie poziomu 2800 pkt na WIG20, do nawet 2600 pkt. Głębsze spadki tej wiosny i lata, dawałyby paradoksalnie szansę na przedłużenie hossy jako całości. Wydłużyłaby się faza odrabiania strat po korekcie i wzrosłaby dynamika zachowania indeksów.

Jako że polityka poluzowania ilościowego w USA zdaje się że będzie z mniejszą dynamiką kontynuowana przynajmniej do końca roku, w tym okresie nie oczekuję trwalszych spadków. Jeśli takowe zaistnieją, mogą być okazją do spekulacji pod odbicie. 

Dla inwestora ze strategią "kup i trzymaj" jest mi trudno oczekiwać, by ważąc podejmowane ryzyko i możliwą stopę zwrotu, warto było angażować się obecnie w fundusze akcyjne lub akcje dużych spółek. Zwykłe lokaty bankowe oprocentowane na poziomie 4,5-5% netto w skali roku, zdają mi się w co najmniej najbliższych kilku kwartałach najstabilniejszym rozwiązaniem.

Dodam, że to wcale nie jest powiedziane, że zachodniemu kapitałowi będzie się chciało spekulować pod dalsze wzrosty na polskiej giełdzie na nowe jesienne szczyty, jeśli liczą się z końcem hossy w perspektywie kilku kwartałów. Polskie OFE zdaje się że też nie będą miały miejsca na zakupy.

Dlatego może się zdarzyć, że w II połowie roku Polski rynek pogrąży się w marazmie a każde kolejne odbicie za oceanem będzie głównie okazją do dystrybucji akcji.

4 komentarze:

  1. Po tytule pomyślałem, że Białek zacznie u Ciebie gościnne wpisy robić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze możemy wywiad z Panem Białkiem w Zakopanem zrobić do Equity ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wywiad świetny pomysł. Fajnie jakby zrobić coś innego niż tylko "typowe" pytanie o sytuację giełdową.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL