czwartek, 26 maja 2011

Recenzja książki "Trader VIC II. Zasady profesjonalnej spekulacji" by Victor Sperandeo

Autor Victor Sperandeo jest żywą legendą Wall Street a zasłynął dzięki osiąganiu niesamowitych wyników inwestycyjnych. Należało do nich wypracowanie w okresie 1978-1987 średniorocznej stopy zwrotu z inwestycji portfelowych na poziomie 70,7%! 

W okresie późniejszym na popularności zyskał dzięki częstej obecności jako komentator w programach telewizyjnych nt inwestowania, w prasie, oraz dzięki bestsellerowi Trader Vic. Metody mistrza Wall Street. Udało mi się dotrzeć do drugiej / ulepszonej edycji jego książki i poniżej postaram się uszczknąć rąbka tajemnicy.

Książka jest podzielona na 4 części: podstawy ekonomiczne - co można określić jako odpowiednik analizy makroekonomicznej, analizę techniczną, obrót opcjami i psychologię dealera. Na początku miałem wrażenie, że część pierwsza jest jak mocno przydługi wstęp, lecz po przeczytaniu całości, uznałem, że jest to chyba najciekawsza część. 

Spodobało mi się stwierdzenie, że "osiągnięcie choćby najmniejszego sukcesu w handlu papierami wartościowymi wymaga dużego wysiłku i poświęcenia znacznej ilości czasu". Autor miał na myśli zarabianie w długim terminie na poziomie powyżej inflacji i dynamiki indeksów szerokiego rynku. Każdemu może się bowiem trafić zarobić np. kilka razy na akcjach choćby w Polsce na debiucie państwowej spółki. 

Kiedy w pozycji nt inwestowania ktoś pisze, że można to wykonywać bardzo skutecznie a do tego bez większego wysiłku, od razu podchodzę do takiego autora z dystansem. Być może lepiej mu idzie sprzedawanie książek niż inwestowanie.... Sperandeo zdecydowanie do tego grona nie zaliczam.

Autor przekonuje, że należy pamiętać iż ekonomia nie jest nauką ścisłą a "każdy kto myśli lub pisze o ekonomii, w pewnym stopniu uwzględnia wpływ osobistych przekonań i wartości".  Dlatego zapewne każdy ekonomista może mieć inne prognozy i wnioski.

Trader Vic jest zwolennikiem austriackiej szkoły ekonomicznej, która zakłada, że powstawanie nierównowag i niepewności jest nieodłączną częścią działań człowieka.  Zgodnie z definicją, najlepszym mechanizmem koordynującym w długim terminie, jest wolny rynek, w którym po okresie dostosowawczym powraca stan równowagi. 

Państwo poprzez swoje działania w gospodarce może więcej zaszkodzić niż pomóc, bo przez szeroki interwencjomizm, decyduje za całe społeczeństwo, mimo że nie posiada wszystkich danych potrzebnych do podjęcia właściwego wyboru. W ten sposób dochodzi do jeszcze większego marnowania zasobów i eskalacji sytuacji nierównowagi w długim terminie.

Autor wskazuje trzy przewodnie zasady, które kierują jego filozofią inwestycyjną. Pierwsza zakłada, że główne ruchy rynku są skutkiem podstawowych sił ekonomicznych, które z kolei są wywoływane decyzjami politycznymi.

Druga zasada zakłada, że aby podjąć właściwą decyzję co do przyszłej inwestycji, dobrze jest spojrzeć w przeszłość w poszukiwaniu analogii. Zaleca by nigdy ślepo nie wierzyć ekspertom. Należy sprawdzać na bazie historycznej wszelkie stanowiska i opinie, jakie mogłyby w danej sytuacji zostać wygłoszone oraz wybrać do naszej strategii inwestycyjnej te, które okazywały się najbardziej skuteczne i zgodne z naszą filozofią.

Podkreśla, że na giełdzie można zarabiać, mimo że się opiera na błędnych przesłankach lub tracić, mimo że przesłanki są prawidłowe. W długim terminie taki stan nie powinien trwać, krótkoterminowe straty są do odrobienia a zyski z przypadku do stracenia z nawiązką.

Ostatnia zasada dotyczy inwestowania kontrariańskiego, czyli naprzeciw rynkowym trendom. Chodzi tu o posiadanie własnych opinii i stosowanie samodzielnych posunięć, które mogą być w sprzeczności z tym, co w danej sytuacji w większości czynią inni. Aby nie błądzic razem z tłumem, kluczem jest rozpoznanie błędnego przekonania i podjęcia decyzji zanim błąd zostanie zauważony i trend się odwróci.

W książce podkreślone jest, że inwestor winien kierować się  stałymi zasadami inwestycyjnymi, które "pełnią rolę sita w procesie intelektualnego odsiewu (...) umożliwiając racjonalną analizę rynku oraz prognozowanie'". 

Całość opisana jest w ciekawy sposób i bardzo przystępnym językiem do tego stopnia, że czytałem po kilkadziesiąt stron dziennie przed snem, jako książka "na dobranoc".

Książkę można nabyć internetowo m.in. przez ten link.

Autor: Victor Sperandeo
Tytuł: Trader Vic II. Zasady profesjonalnej spekulacji
Tytuł oryginału: Trader Vic II. Principles of Professional Speculation
Przekład: Paweł Homiński
Stron (wersja polska):  283
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy ABC
Rok wydania: 1998
Oprawa: twarda

4 komentarze:

  1. Zdzichu, jak widać ciężko pracujesz aby poprawić statystyki polskiego czytelnictwa :)

    Z tymi kilkoma pozytywnymi decyzjami Vic ma rację, co widać szczególnie po tym, jak po spadkach mamy mistrzów bessy, którzy tacą wszystko nastawiając się na jej kontynuację w trakcie hossy. To taki mały prztyczek w Prechtera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę że z osobami jak Prechter jest ten problem, że pomimo że mogą mieć rację to może bardzo długo zając zanim zaczną ponownie na tym zarabiać a do tego czasu mogą zniechęceni czy zmuszeni sytuacją zamknąć pozycję.

    Sam staram się przyjmować taką strategię, aby zarabiać w możliwie jak największej liczbie scenariuszy. Zarabianie zawsze i wszędzie to chyba tylko w Erze ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak w Erze, to czekamy na debiucik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To będzie kolejny wpis, tylko niechcący jakiś skrót klawiaturowy mi wyszedł że opublikował się w trakcie pisania. Usunąlem go więc i przywrociłem tekst jako kopię roboczą nad którą teraz pracuje. W planach jest że ukaże się za 3-7 dni

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL