poniedziałek, 2 maja 2011

Kwiecień przeplata trochę zysków i trochę strat - podsumowanie miesiąca

Obraz rynku akcyjnego

W kwietniu indeks WIG20 wybił się w pierwszym tygodniu kwietnia o ok. +4% a resztę miesiąca poruszał się w wąskim trendzie bocznym około 2860-2940 pkt by zakończyć miesiąc na plusie 3,4%. Indeksy mWIG40 i sWIG80 również wzrosły ale mniej: odpowiednio o 0,9% i 1,3% i zakończyły miesiąc w okolicach szczytów obecnej hossy. Indeks największych spółek zachowywał się wyraźnie mocniej od amerykańskiego SP500 i niemieckiego DAXa na początku miesiąca a następnie wszedł w płaską korektę, pomimo że na Zachodzie kontynuowane były wzrosty.


Jeśli sprawdzimy liczbę spółek z GPW w trendach to mamy taki obraz długoterminowy:


a krótkoterminowy:


Interpretuję te wykresy w ten sposób, że duże spółki, głównie surowcowe, chemiczne, energetyczne i banki rosną, podczas gdy pozostałe, w tym zwłaszcza budownictwo, deweloperka, spółki mniejszej wielkości są już od IV kwartału 2010 w trendzie spadkowym. Taka interpretacja potwierdzałaby dojrzałość obecnej hossy.

Moim zdaniem dalej mogą zaistnieć dwa podstawowe scenariusze:

1) większa korekta na największych spółkach (do 2600-2700 na WIG20) a po konsolidacji kontynuacja hossy szerokiego rynku
2) większa korekta na największych spółkach (j.w.) a następnie w średnim terminie dalsze opadanie całego rynku, w ten sposób że powstałaby kilkukwartalna minibessa, po której nastąpiłyby wzrosty szerokiego rynku przynajmniej do szczytów z obecnej hossy.

Obraz portfela

W moim portfelu inwestycyjnym zaszły spore zmiany. Jako że dopuszczam możliwość zakończenia tej hossy w średnim terminie (6-12 miesięcy) moje transakcje mają częściej charakter krótkoterminowy. W kwietniu sprzedałem walory Kredyt Inkaso po 13,46 zł kupione w emisji w marcu po 12,50 zł oraz akcje Libetu po 4,64 zł kupione w kwietniu w IPO po 4,65 zł. Zamknąłem też krótkie pozycje na EURPLN po 3,9850 otwierane po ok. 3,9950. Sprzedałem także akcje TU Europy a następnie odkupiłem taniej na czym zyskałem 2,5% ceny akcji.

Największe zyski kwotowo odnotowałem na sprzedaży akcji Kredyt Inkaso a największe straty na wycenie wystawionych opcji OW20L300 których cena wzrosła z 98 pkt do 113,25 pkt. Stratę miałem też na wycenie pakietu akcji Pekaesu, którego kurs spadł o 3,6% co zostało częściowo zrównoważone zyskiem 4,5% na zmianie kursu Polnordu.

Zmiana wyceny netto portfela wahała się od -2,0% do 0% a  miesiąc zakończyłem na minus 0,9%. Licząc od początku roku zarobiłem 14,5%.

Obecnie w skład mojego portfela inwestycyjnego wchodzą akcje spółek: Pekaes, Polnord, TU Europa oraz wystawione pozycje OW20L300. Pozycja w opcjach jest kwotowo większej ekspozycji niż w akcjach. W średnim terminie największe zyski osiągnę jeśli indeks WIG20 będzie poruszał się w kanale 2700-3000 pkt.

W przypadku Pekaesu liczę na pozytywny sentyment jako że zbliża się data WZA w sprawie dywidendy 1 zł na akcję (yield w tej chwili 12%), plus liczę na pozytywne wyniki za 1 kwartał 2011 które będą publikowane 12 maja.

W przypadku Polnordu liczę na informacje ws odszkodowania za grunty pod drogi od Miasta Warszawa. Wyniki spółki za I kwartał 2011 będą kiepskie z racji niewielkiej liczby przekazanych klientom mieszkań i w razie spadku kursu można wykorzystać sytuację w celu dokupienia.

TU Europa zdaje się kończyć korektę po odjęciu dywidendy i liczę na powrót do poziomów ponad 200 zł za akcję po dobrych jak sądzę wynikach za I kwartał.

Pekaes traktuję jako inwestycję średnioterminową a Polnord i TU Europę długoterminową.

Dodatkowo rozważam (ponowne) nabycie akcji spółek takich jak Instal Kraków, Kredyt Inkaso, LC Corp,  Libet, Ronson Development. Szykuję się też do IPO BGŻ na którym mam nadzieję będzie można uszczknąć kilkaset złotych.

5 komentarzy:

  1. Zdzichu, Libet w IPO kosztował zdaje się 4.65

    OdpowiedzUsuń
  2. ^ Dzięki za wykrycie literówki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu sprzedałeś Libet? Ma to związek z wejściem Legga w tą spółkę?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Michał

    Libet sprzedałem ze względu na kiepskie zachowanie kursu na debiucie, szacując że jest ryzyko spadków w krótkim terminie, przez co mógłbym akcje odkupić taniej. Jak dotąd spadki nie były pogłębiane więc wydaje się że trzymając (lub odkupując wczoraj nieco niżej) wyszedłbym lepiej. Fundamentalnie można mieć jedynie zastrzeżenia do wypełnienia prognozy za rok 2011. W 2010 jak Innova kupiła spółkę, jak poszukasz wypowiedzi prezesa to miały być sporo lepsze wyniki. Dlatego myślę że prognozę przychodów a zwłaszcza zysku netto na 2011 należy postrzegać ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL