środa, 6 kwietnia 2011

Lekcja pokory

Od kilku miesięcy a zwłaszcza w ostatnich tygodniach mam wrażenie, że spółki które wybieram do portfela rosną wolniej niż rynek lub wręcz spadają jak rynek rośnie. Jest to konsekwencją słabego skorelowania kursów tych spółek w średnim terminie, z głównymi indeksami. Kupując ich akcje byłem tego świadomy, ale miałem też cichą nadzieję, że po nabyciu kursy zaczną odreagowywać i rosnąć razem z rynkiem ze zdwojoną siłą.



Niestety moje widzimisię nie ma wpływu na kursy. Rynkowi to obojętne czy dany drobny inwestor posiada akcje czy nie. Pozostaje mi zatem dalej zagłębiać się w fundamenty tych spółek i szukać przyczyn ich tak słabego zachowania, sprawdzając czy przypadkiem początkowe założenia inwestycyjne nie były błędne.

Po zbadaniu sprawy trudno mi powiedzieć, dlaczego kursy spółek takich jak LC Corp, Pekaes, Polnord, zachowują się słabiej od rynku. Częściowo może to być kwestia wielkości tych podmiotów (spoza WIG20), po części też brakiem zainteresowania wśród znaczących inwestorów. Myślę jednak że decydujący może być udział inwestorów zagranicznych w obecnej hossie - oni omijają spółki spoza WIG20. 

Odkąd zapadł wyrok na OFE odnośnie ograniczenia wartości przekazywanej do nich przez ZUS składki emerytalnej, fundusze oszczędnie lokują wpływające kwoty, w szczególności zbierają zapas gotówki na planowane na ten rok oferty Skarbu Państwa: PKO BP, BGŻ, Jastrzębska Spółka Węglowa. Cierpią na tym mniejsze podmioty, po które nie ma kto się schylić.

Inwestor który przykłada wielką wagę do sytuacji fundamentalnej nie podejmuje decyzji sprzedaży akcji na podstawie relatywnie słabego zachowania kursu danej spółki. Dopóty, dopóki fundamentalne założenia są aktualne, trzymanie wcześniej przyjętej strategii jest jak najbardziej właściwe.

Nie znaczy to że należy trzymać się wcześniejszego wyboru za wszelką cenę. Można "przeskoczyć" z akcji jednej spółki na drugą, które w świetle nowych informacji o sytuacji fundamentalnej albo poprzez istotny spadek kursu, może dawać wyższy potencjał zysku przy podobnym ryzyku. Jeśli sytuacja pozwoli, można później wrócić do akcji poprzednio posiadanej spółki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL