wtorek, 1 marca 2011

Co za miesiąc!

Luty był dla mnie pod względem inwestycyjnym wyjątkowo dobrym miesiącem - portfel inwestycyjny urósł o 10,6%! Kanał zmian wartości portfela wyniósł od -0,1% do +10,6% a więc miesiąc zamknął się po wartości maksymalnej. Był to najlepszy miesiąc od rekordu wszech czasów z sierpnia 2010, kiedy wzrost miesięczny wyniósł 16,2%. Od początku 2011 roku stopa zwrotu z kapitału wyniosła +12,7%.

Na taki wynik złożyło się wiele szczęścia - kumulacja rozwoju pozytywnych scenariuszy - na akcjach LC Corp które wzrosły w skali miesiąca z 1,51 zł do 1,71 zł (zakończone sprzedażą) oraz TU Europy - kupno po niecałe 205 zł a na koniec miesiąca 214 zł. Miałem też szczęście co do korekty na SP500 - krótką pozycję otwieraną po 1315 pkt zamknąłem blisko dołka po 1301 pkt. W tym samym dniu otworzyłem krótkie pozycje na waluty EURPLN i CHFPLN (opis transakcji tutaj). Jako że złotówka od tego czasu się umocniła, te pozycje wyceniane są z teraz zyskiem.


Po sprzedaży akcji LC Corp postanowiłem podzielić kwotę na 2 części - około połowę z powrotem przeznaczyć na odkupienie akcji tej spółki taniej a drugą część na już zrealizowany zakup walorów Pekaesu po średnio 8,35 zł za akcję (wykres poniżej).



Skąd pomysł na Pekaes? Spółka notowała przez lata straty na podstawowej działalności a dopiero teraz wychodzi na niewielkie plusy. Przyczyną mojego zainteresowania jest nowa strategia spółki (link), opublikowana w połowie 2010 roku. 

W bilansie Pekaesu jest kilka nieruchomości położonych w Warszawie, których skumulowana wartość to kilkadziesiąt procent kapitalizacji spółki. Mają one być sprzedane a środki najprawdopodobniej zostaną wypłacone w formie dywidendy. Jeśli na dywidendę pójdzie większość kwoty, jest szansa na dwucyfrową stopę wypłaty i to być może już w tym roku. W takim scenariuszu kurs mógłby wzrosnąć z ok. 8,40 obecnie do 10-12 zł gdzie notował szczyty w 2010 roku.

Co do podstawowej działalności Pekaesu, widać że spółka wychodzi na prostą choć nie spodziewam się że stanie się super zyskowna. Myślę że przy obecnej cenie nie można liczyć z podstawowej działalności na zyski większe niż kilkadziesiąt groszy na akcję w tym czy kolejnym roku, z czego około połowa mogłaby iść na skromną, lecz regularną dywidendę.

Ciekawie prezentuje się wykres, tzn. kurs jest teraz tylko około 10% ponad dołkiem z wiosny 2009 gdzie też przebiega linia dołków z 2005 roku a od tego czasu w spółce zaszło wiele zmian na plus.

Podoba mi się też że spółka nie ma zadłużenia bankowego a jej plan inwestycyjny jest bardzo skromny. Nie planuje kupować gruntów, budować magazynów czy inwestować w tabor samochodowy - wszystko będzie w przyszłości zlecona firmom zewnętrznym, dzięki czemu Pekaes będzie miało tzw. lekki bilans. To pozwala skupić się na podstawowej działalności a akcjonariuszom wypłacić równowartość zbytego majątku.

P.S. Opis zawartych przeze mnie transakcji nie jest rekomendacją w rozumieniu polskiego prawa.

12 komentarzy:

  1. Gratulacje w związku ze świetnym wynikiem. Teraz tylko nie poczuj się zbyt pewny siebie - to jest zgubne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, myślę zrobić jakąś małą stratną transakcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyglądałeś się kiedyś może spółce INK, wygląda bardzo fajnie fundamentalnie jak i technicznie. Gratuluje super wyniku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Instal Kraków to dobra, stabilna spółka. Od kilku miesięcy nie miałem z nią styczności ale obserwowałem wcześniej. Byłem nawet zainteresowany kupnem jeśli cena by bardziej spadła.

    Myślę że teraz jest dość tania, choć ze względów technicznych może warto zmniejszyć pozycję przy kursie ok. 21 zł a dokupić jeśli zejdzie do ok. 19 zł.

    OdpowiedzUsuń
  5. PEKAES ma na razie tragiczną płynność;/

    Piotrek

    OdpowiedzUsuń
  6. Obawiam się że na Pekaesie bardzo niska płynność jest czymś trwałym. Jak był skup akcji to większość krótko i średnioterminowców oddała akcje, pozostąły tylko fundy (OFE?) które czekają na megadywidendę i być może sprzedaż Pekaesu dla inwestora branżowego. Sądzę, że może być w perspektywie kilku lat ćwiczony scenariusz jak z WSIP.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję świetnej stopy zwrotu z lutego , oby tak dalej! Mam nadzieję, że też mi tak dobrze będzie szło z inwestowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję dobrego wyniku :) Dopiero zaczynam przygodę na giełdzie i dużo się uczę przez Twoje wpisy oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za komentarze. Wynik raz jest lepszy raz gorszy, byle w długim terminie wyjść z dobrym zyskiem i bogatszą wiedzą/doświadczeniem/umiejętnościami.

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  10. hej

    apropo PEKAESU przyjałeś jedno bardzo błędne założenie, nie zapominaj że dywidendy wyplacane są z osiągniętych zysków. Ile jej będzie na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie oszacować bo nie znam wszystkich wartości po których sprzedane zostaną te nieruchomości oraz ich wartości w księgach spółki (np na nieruchomości siedmiogrodzka zysk będzie bardzo niewielki 250tys zł,bo o tyle wartość sprzedaży przewyższa wartość netto z ksiąg) co nie zmienia faktu, iż niedlugo w kasie spółki będzie sporo gotówki, stanowiącej ponad połowę kapitalizacji spółki. Akcjonariat jest stabilny, spółka operacyjnie wychodzi na prosta a niedługo będzie siedzieć na kasie więc perspektywy są dobre.

    dzisiaj dołączyłem do akcjonariatu po 8,11. Niestety wolumen obrotu waloru nie pozwala na jakieś większe zaangażowanie kapitałowe.

    pozdrawiam i gratuluje osiąganych wyników

    darek

    OdpowiedzUsuń
  11. @Darek,

    dywidendy mogą też być wypłacane z zysków z lat wcześniejszych albo z kapitałów własnych. Wiem że wysokość ewentualnej dywidendy nie jest wiadoma i że będzie to akcja jednorazowa. W każdym razie stawiam na gotówkę w kasie i scenariusz z jej wypłatą w formie dywidendy.

    W sumie za Siedmogrodzką do kasy wpłynie 51 mln a Grzybowską agenci nieruchomości szacowali na 15-20 mln. Zakładając, że będzie to ta niższa kwota, sumę mamy 66 mln co daje 2 zł na akcję.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak najbardziej sie z Tobą zgadzam nie zauważyłem że mamy według stanu na 30 czerwca 2010 (ostatni dostepny raport) 141mln zyskow zatrzymanych z poprzednich lat w kapitałach własnych, wiec nie ma przeszkod zeby je uszczuplic na dywidende;))

    tym bardziej mnie to cieszy jako posiadacza akcji!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL