środa, 23 lutego 2011

Komentarz giełdowy

Spółki, w które najchętniej na giełdzie angażuję kapitał, pochodzą z sektorów: deweloperzy, banki, ubezpieczyciele. Nie jest to przypadek. Każdemu może być dane lepiej rozumieć niektóre sektory. Do tego w ostatniej bessie banki i deweloperzy zebrali takie cięgi, że można było z łatwością znaleźć bardzo tanie akcje. 

Później po "wyczuciu" jak zachowuje się kurs, jak pracuje zarząd i jaką wartość spółka w średnim horyzoncie przedstawia, w miarę korzystnie można próbować dobierać momenty kupna i sprzedaży by zarobić więcej niż na klasycznym "kupi trzymaj".


Wynik podrasować czasem można skutecznie biorąc udział w ofertach publicznych jak PZU, GPW. Z Tauronem było nieco gorzej (ciekawy zysk dopiero  po kilku miesiącach).

Taka metodologia zarabiania na giełdzie jest może sprowadzona do banalności ale sukces można zbudować na prostocie. W całym tym inwestowaniu nie chodzi przecież o to by tworzyć cuda ale po prostu w miarę regularnie zarabiać pieniądze w satysfakcjonującej nas ilości.

Obecnie w portfelu mam 3 spółki: LC Corp, Polnord i TU Europa. Akcje każdej z nich wchodziły i wychodziły z portfela wiele razy a najwięcej przygód było z TU Europą: pierwsze zakupy około 2006 roku a cena około 60 zł. 

Jak często bywa, w danym momencie jedne walory radzą sobie lepiej a inne gorzej. Teraz najkorzystniej (licząc od ostatniego zakupu) wychodzę na LC Corp, który od kilku dni rośnie a najgorzej na Polnordzie, który uporczywie dąży do wsparcia na 30 zł. TU Europę odkupiłem w ostatnich dniach po 205 zł więc kolejny odcinek przygody inwestycyjnej dopiero się zaczyna.

Raport tej spółki za rok 2010 i wnioski jakie wyciągnąłem z informacji podanych na konferencji prasowej, daje mi podstawy przypuszczać że zysk za 2011 roku powinien wzrosnąć o kolejne 10-20%. Do tego zarząd spółki deklaruje dywidendę na poziomie ok. 10 zł na akcję. Decyzja w tej sprawie jest przewidziana na NWZA 21 marca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL