wtorek, 2 listopada 2010

Podsumowanie października 2010

Ogólna refleksja

W zakończonym miesiącu miałem więcej spokoju do przemyślenia dalszej strategii inwestycyjnej. Zdecydowałem się, że będę sprzedawał różne nieużywane gadżety które kiedyś kupiłem jak aparat cyfrowy, książki ze studiów czy stary telefon komórkowy. Lubię porządek i jak mam mało przedmiotów. Wtedy lepiej się koncentruje. 

W kilkuletnim horyzoncie czasu sprzedam posiadaną działkę budowlaną. Nie będę na niej prawie na pewno budował domu (czego wcześniej nie wykluczałem). Środki uzyskane ze sprzedaży przerzucę na giełdę na zakup akcji lub obligacji korporacyjnych, którym się poważnie przyglądam. Perspektywy wzrostu wartości posiadanych gruntów są moim zdaniem niewielkie bez zasadniczej zmiany sytuacji gospodarczej w kraju. Tymczasem na papierach wartościowych mogę uzyskiwać dochody tak w średnim jak i długim terminie. Też ważna jest płynność. Ziemi szybko nie sprzedam by ulokować pieniądze w czymś bardziej perspektywicznym a z papierami wartościowymi mam sporą elastyczność. Lokata w ziemię jest dobra na wypadek załamania systemu finansowego ale też dobra jest lokata np. w miejsce garażowe, które może dodatkowo przynosić stały dochód z najmu.

Wynik w październiku

Pod względem wyniku inwestycyjnego, październik był kolejnym bardzo udanym miesiącem a to głównie za sprawą akcji TU Europa, których kurs wzrósł ze 160,50 zł do 182,90 zł czyli o prawie 14%. Także wykonałem skuteczny arbitraż, sprzedając ERP po niecałe 188 zł a odkupując PDA ERP po 182 zł i zarabiając dodatkowe 2,5%, co zwiększa miesięczną stopę zysku na ERP do 16,5%.

Zakończyłem przed terminem pozycję opcyjną na złocie short call. Opcję sprzedałem wcześniej za niecałe 20 pkt a odkupiłem za niecałe 6 pkt. Zysk byłby większy, gdybym dotrzymał opcję do 9 listopada i jeśli złoto nie wzrosłoby do powyżej 1460 USD za uncję. Ryzyko było znikome ale stosunek zysku do ryzyka nie by ciekawy a do tego nie miałem więcej środków by zwiększać margines depozytowy jeśli cena złota by dalej rosła do 1400 USD. Złoto to teraz dla mnie instrument, na którym lepiej nie bawić się w opcje. Jest ryzyko dalszych wzrostów jak i sporej korekty.

Pozostałe opcje, jak Short call na USDPLN i short put na EURPLN nie odnotowały zmian tzn. ich wartość wynosi około zera a na wycenę składa się głównie niezrealizowany spread. Wszystkie wygasają w listopadzie. Mam też otwartą pozycję short call na WIG20, która wygasa w marcu 2011 przy cenie 2900 pkt. Tu odnotowałem niewielką w skali portfela stratę na wycenie wynikającą ze wzrostu indeksu z około 2620 do 2670 pkt. Myślę, że w marcu indeks wyniesie poniżej 2900 pkt i w sumie będę miał zysk gdy opcja wygaśnie.

Nowe inwestycje

Do nowego numeru kwartalnika Akcjonariusz, wydawanego dla członków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, dołączony był komentarz do ostatnio publikowanych raportów finansowych 10 spółek, które współpracują obecnie z SII w celu polepszania relacji inwestorskich. W zestawieniu była strona poświęcona dość nowej firmie windykacyjnej - Kredyt Inkaso. Komentarz był utrzymany w optymistycznym tonie. Spółka wykazywała ostatnio niższą marżę i mniejszy zysk bo inwestowała w masowe zakładanie spraw dot. należności w e-Sądach. W perspektywie 3-6 miesięcy wyniki mogą się poprawić gdy firma będzie ściągać zasądzone kwoty.

Kilka dni później natknąłem się też na informację o przeprowadzanej przez Kredyt Inkaso sybskrypcji akcji serii E. Jednocześnie cena za walory była poniżej kursu bieżącego o ok. 7% a zapisy były tylko w Warszawie w mało komu znanej firmie inwestycyjnej Espirito Santo de Investimento. Miałem zamiar taniej kupić akcje z nowej emisji po 12,50 zł a sprzedać za około miesiąca po cenie rynkowej, zarabiając jak miałem nadzieję ok. 1 zł od akcji (8-9%).

Pojechałem więc pociągiem do Wawy i złożyłem zapis. Jak się dwa dni później dowiedziałem redukcja wyniosła aż 73,14%. Do plusów należy zaliczyć to, że od złożenia zapisu, kurs spółki wzrósł o kolejną złotówkę i obecnie wynosi 14,50 zł czyli 2 zł ponad cenę emisyjną akcji serii E, co może się przełożyć na zysk 16% w miesiąc.

Plany inwestycyjne

Trudno powiedzieć, co będzie się dalej działo na GPW ale jak dla mnie zrobiło się za tłoczno i za gorąco. Teraz jest czas wielkich zysków jeśli dojdzie do wybuchu euforii ale równie dobrze może oznaczać że zbliżamy się do przesilenia korekcyjnego. W przypadku scenariusza z euforią, późniejsza korekta byłaby wyjątkowo brutalna. W związku z tym, że szanse na wzrosty w perspektywie najbliższych 14 miesięcy są moim zdaniem do góra 3000 pkt (ok. 11-12%) przy perspektywie spadku do nawet 2400 pkt (11%) z pewnym ryzykiem nawet głębszego załamania, wolę stać z boku i czekać na korektę, tylko czasowo angażując się w góra 1-2 miesięczne inwestycje.

Po debiucie GPW, planuję sprzedać skromniutki pakiecik przydzielonych akcji. Po rozpoczęciu notowań akcji Kredyt Inkaso moja decyzja co do sprzedaży będzie zależała od wyników spółki publikowanych w listopadzie. Jeśli będą dobre a kurs spółki się nie ruszy to będę jeszcze jakiś czas trzymał a jeśli kurs wystrzeli w górę, sprzedam. W przypadku neutralnego lub słabego wyniku, również sprzedam.

Co do perspektyw inwestycyjnych, w przypadku scenariusza z euforią na GPW, sprzedam opcje call z ceną rozliczenia 3000 pkt przy cenie bieżącej ok. 2800 pkt lub więcej. Też jeśli dojdzie do spadku EURPLN do około 3,80 to sprzedam opcje put z ceną rozliczenia około 3,65-3,70 zł. Podobnie myślę sprzedać put na USDPLN jeśli będzie można uzyskać cenę rozliczenia 2,50 zł przy okresie inwestycji nie dłuższym niż 3 miesiące i satysfakcjonującą premią. Myślę, że do tego potrzebne jest umocnienie PLN do USD do około 2,70.

Podsumowując, sądzę że jesteśmy w okolicach średnioterminowych szczytów cenowych na WIG20 i trzeba być bardzo ostrożnym inwestując w jakiekolwiek akcje, głównie dbając by nie stracić dotychczasowych zysków. Odnośnie walut, obecne kursy raczej oddają wartość złotówki w średnim terminie. W razie umocnienia PLN o 5% lub więcej, można założyć się, że nie dojdzie do umocnienia o dalsze 5% i tam postawić cenę rozliczenia dla opcji short.

7 komentarzy:

  1. A dlaczego nie będziesz budował?. Ja z chęcią, gdybym miał środki, postawiłbym domek.

    OdpowiedzUsuń
  2. @ zniechęcony środki mam ale nie tyle by domek stawiać a tym bardziej go utrzymać.

    Mieszkanie jest zdecydowanie bardziej wygodne, zważywszy że będzie blisko miejsca pracy - można pieszo dojść. Gdybym budował dom na posiadanej działce, miałbym do pracy 21 km samochodem.

    Zważywszy ze kończymy z żoną pracę w różnych godzinach, byłyby pewnie potrzebne 2 auta. Koszty transportu byłyby bardzo duże.

    Tak więc postawienie na mieszkanie to przede wszystkim wygoda i oszczędność pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. W domku w fajnej okolicy mieszka się przyjemnie, pod warunkiem ze nie trzeba samodzielnie wykonywać tych wszystkich napraw, typu przeciekająca rynna, strzyżenie trawy, malowanie płotu, już nie mówiąc o tym, jak się zbierze na większy remont.

    Ja wolę spokojnie czas spędzać na przejażdżce rowerem za miasto, nad morze, w góry itp nawet na kilka tygodni, bez martwienia się, czy ktoś mi się nie włamuje na posesję. Do bieżącej rozrywki wystarczy mi taras z mieszkania z ładnym widokiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam sie w 100% ... jak mnie nie stac na ekipe do utrzymanie domu to szkoda zachodu. A jak sie zapie...sza od switu do nocy na urtrzymanie to i tak nie ma kiedy "konsumowac" tej "natury".

    OdpowiedzUsuń
  5. Październik na długa zapamięta się w mojej głowie. Same spadki na giełdzie zaliczyłem. Najwięcej strat poniosłem na akcjach Sobieskiego. Czas w listopadzie nadrobić źle zainwestowane pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ kredyty gotówkowe

    prosze uwazaj na taktykę odrabiania strat, by kolejny miesiac nie przyniósł ich pogłębienia jako że indeksy akcji ostatnio mocno wzrosły.

    OdpowiedzUsuń
  7. A na rynku kredytowym "zaskakująca" sytuacja... Zaostrzenie warunków kredytowych, szczególnie dla małych firm... Ajć, się dzieje. Co o tym sądzicie? http://kredytoblog.pl/kredytowy-raport/

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL