Z dotychczasowych doświadczeń wyciągnąłem taki wniosek dotyczący blogów o finansach osobistych i inwestowaniu. Trudno stworzyć i utrzymać blog, który byłby równie dobry (poczytny?) wśród osób zainteresowanych inwestycjami jak i finansami osobistymi/oszczędzaniem. Być może oszczędzających nużą częste artykuły o analizie sytuacji konkretnych spółek z GPW i odwrotnie inwestorzy nie bardzo chcą czytać kolejnego już zestawienia najlepszych lokat.
Powyższy akapit jest nieco przekoloryzowany bo inwestorzy co jakiś czas potrzebują informacji o dobrej lokacie jak i oszczędzający chcą poczytać o spółkach. Rzecz w tym, by proporcje podawanych na blogu informacji odpowiadały preferencjom do lokowania kapitału tu i teraz. Mało jest osób, które czytają o akcjach a chcą w nie ulokować środki powiedzmy za rok i podobnie niewielu sprawdza oprocentowanie lokat czy najlepsze konta bankowe, jeśli temat nie jest pilny.
Dlatego jest lepiej prowadzić stronę, na której podawane informacje są specyficzne, nie dublują się z innymi blogami. Jeśli ktoś napisał dobry artykuł na dany temat na innej stronie, to zamiast pisać o tym samym, lepiej się specjalizować i szukać niszy. Często z tego powodu pomijam opisywanie ciekawych ofert np. kont czy lokat, wspominam jedynie o tym. np w shoutboxie i podaję odpowiedni link. O tych tematach jest bowiem "głośno".
Planuję częściej pisać posty zawierające linki od innych stron, gdzie znalazłem coś ciekawego. Dotychczasowe wpisy o inwestowaniu w akcje, instrumenty pochodne i waluty będę oczywiście kontynuował jako swoją specjalizację.
Zapraszam też do wzięcia udziału w ankiecie zamieszczonej po prawej stronie bloga. Pomoże ona dopracować jego treść.
Następny wpis będzie zawierał propozycje inwestycyjne na najbliższe miesiące.
7 komentarze, dodaj opinię: