W minionym miesiącu zamykałem pozycje na akcjach by zebrane środki wpłacić na mieszkanie. Tauron Polska Energia sprzedałem po 5,12 zł ze stratą 0,2% po około 40 dniach trzymania akcji (i około 2 tygodni przed wzrostem kursu do 5,35 zł) oraz 70% LC Corp po 1,47 zł w dniach 19-24 sierpnia.
Nie były to niestety dobre ceny ale w tym okresie trudno było o wyższe. LC Corp jak na złość zaczął i to solidnie rosnąć wczoraj, 31 sierpnia - kilka godzin po publikacji raportu półrocznego. Było to jak na ironię, dzień po ostatecznej dacie na wpłatę transzy za mieszkanie. Tego też dnia sprzedałem pozostający pakiet akcji LCC po 1,62 zł po zwyżce o około 10% i notując 1% zysku licząc od ceny zakupu. Pozyskane środki przeznaczę na kolejną transzę mieszkaniową, której termin wypada 15 października a pozostałą część reinwestuję.
W sumie dzięki zyskom z opcji short call na miedź, USDPLN i złoto oraz uzyskaniu średniej ceny sprzedaży akcji LCC na poziomie 1,53 zł (wobec kursu 1,47 zł w dniu 31 lipca), miesiąc do miesiąca portfel zanotował zysk inwestycyjny w wysokości 2,1% przy wahaniach stopy zwrotu w trakcie miesiąca od -0,1% do 2,1% w dniu 31 sierpnia. Od początku roku stopa zwrotu z inwestycji wyniosła +16,4%. Średnioterminowo rzecz biorąc, moment na spieniężenie był więc dość dobry.
Z płynnych aktywów inwestycyjnych zostaną mi tym samym akcje TU Europa, depozyt zabezpieczający opcje short call oraz część gotówki ze sprzedaży LC Corp. Złożyłem już zlecenie na odkupienie pakietu LCC po niższej cenie. Myślę jednak, czy nie przerzucić tych środków na platformę opcyjną - tutaj przy większym ryzyku można zwiększyć stopę zwrotu.
Tak czy inaczej, 27 września wygasa opcja na miedź i tym samym zwolni się dość depozytu, by zaangażować się w inną pozycję. Z wartości obecnie trzymanych opcji short call nie zostało prawie nic, poza wyceną spreadu.
A w co Twoim zdaniem warto teraz inwestować?


7 komentarze, dodaj opinię: