poniedziałek, 5 lipca 2010

Podsumowanie czerwca 2010

Ostatni miesiąc został "zainfekowany" przez sezon ogórkowy i moje plany zamknięcia znacznej części inwestycji w związku z zakupem mieszkania. Ostatnio będąc aktywnym na rynku, miałem jakby narastające poczucie, że światowy system finansowy może w każdej chwili zacząć się walić (jeśli już nie zaczął). Dlatego lepiej mieć zabezpieczone podstawowe cele życiowe i kupić wymarzone mieszkanie bez brania kredytu, jednocześnie rezygnując z szans i ryzyk jakie daje obecność na rynku kapitałowym z większą kwotą. 

W ciągu następnych około 5 lat, mam nadzieję poprzez inwestycje i oszczędzanie, odrobić kapitał włożony w mieszkanie a później dzięki większej wiedzy niż obecnie, jeszcze wydajniej inwestować ten kapitał.

Transakcje w czerwcu

W czerwcu zamknąłem pozycje na opcjach call na Wig20. Miałem sprzedane opcje wygasające we wrześniu przy WIG20 na 2800 pkt. W marcu dostałem za nie po 45 pkt (450 zł) a pod koniec czerwca oddałem po mniej jak 6 pkt (teraz są jeszcze tańsze). To był mój główny bufor na majowo - czerwcowe spadki, który uchronił portfel przed tą dość znaczną korektą (z około 2600 pkt do 2300 pkt na WIG20).

Podobnie sprzedałem akcje PZU po 353 zł. Zysk wyniósł 12,5% po prowizji w niecałe 2 miesiące okresu inwestycji. Wcześniej była okazja sprzedać po 360 zł (tak zrobiłem z częścią pakietu) ale wtedy równie dobrze kurs mógł iść na 400 zł. Teraz wydaje się dość jasne, że taki obrót wypadków jest mało prawdopodobny. Środki przeznaczyłem na zakup akcji Taurona, które do tej pory trzymam. 

Sprzedałem większą część pakietu certyfikatów nieruchomości BPHFIZSN, które miałem w ramach konta IKE. Pozostałe sprzedałem na początku lipca po około 72 zł. W ich miejsce poluję na akcje pewnej spółki. Konta IKE nie będę zamykał - jest to dość skomplikowane i może zbędne. Będę chciał dalej doskonalić się na tym koncie w długoterminowym inwestowaniu. Konto mam w tej chwili w DM BZ WBK.

Zniżki z SII

W czerwcu aktywowałem zniżki w DM BZ WBK, gdzie mam IKE i w DI BRE. Zniżki wynikają z członkostwa w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych. W ostatnim miesiącu dostałem ich legitymację na rok 2010. Ciekawe dlaczego tak późno bo członkostwo miałem przedłużone już w kwietniu. W każdym razie uzyskałem bezpłatne prowadzenie rachunku w obu biurach plus obniżkę prowizji od transakcji na rynku kasowym w DM BZ WBK z 0,39% do 0,3% a to jest dość duża różnica. 

W DI BRE mam wynegocjowaną niższą prowizję niż tą, którą daje członkostwo w SII. Żywię cichą nadzieję, że DI BRE nie odbierze mi tej oferty po zmniejszeniu salda rachunku wywołanego wypłatami na mieszkanie.

Zastanawiam się jeszcze, czy nie przenieść konta IKE do DI BRE jeśli tam uzyskam teraz jeszcze lepszą stawkę niż w DM BZ WBK. Różnica powinna być jednak niewielka, więc nie jest to paląca kwestia.

Nadal trzymam zaangażowanie w akcje LC Corp. Uważam, że w dalszym horyzoncie czasu, powiedzmy 2 lat, akcje mogą być wyceniane na powiedzmy 2 zł. Tak oceniam fundamenty tej spółki na tle rynku.Będę jednak zmuszony zamknąć tą pozycję do końca sierpnia i mam nadzieję że w tym okresie kurs dojdzie do rejonów kilkumiesięcznych szczytów w przedziale 1,58-1,78 zł bym zrealizował jakiś zysk lub zamknął ostatnią operację na tej spółce na zero (kupowałem po 1,60 zł).

Wynik inwestycyjny

Na koniec jest warte wspomnienia, że w tym generalnie spadkowym czerwcu, uzyskałem stopę zwrotu na całym kapitale na poziomie +1,2% a w przeciągu miesiąca, stopa ta wahała się od 0% do +3,8%. Pokonałem więc lokaty a tym bardziej naszą giełdę i jednocześnie nie byłem ani przez chwilę pod kreską.

Teraz w wolnej gotówce posiadam około 30% portfela, na koniec sierpnia ten udział powinien wynosić ok. 80-90%. Następnie z poziomem 10-20% obecnej wartości, będę budował portfel od nowa, opierając się częściowo na GPW (środki w IKE). Resztę, przeznaczę na otwarcie jednej a z czasem kilku transparentnych pozycji na rynku forex albo na opcjach na waluty/surowce, jak to czynię obecnie. 

Sukces powinien pomóc mi w kilka lat odrobić kapitał a porażka nie będzie tak bolała bo bez straconych środków mogę się obejść. Mam jeszcze do emerytury  38 lat (!) więc chyba ważniejsze od zbierania na nią czy dalsze dorabianie się, jest dbanie o zdrowie teraz. Tak też czuję że czynię, "konsumując" obecne inwestycje na poczet zwiększonego spokoju umysłu w przyszłości. Tą pouczającą uwagą kończę podsumowanie miesiąca.

P.S. Dziś pojawiło się nowe wydanie Equity Magazine. Stali Czytelnicy już znają jego wartość. Jeśli nie pobrałeś jeszcze magazynu, można to zrobić przez link z tej strony. W skrócie, jest to miesięcznik o inwestowaniu pisany przez bloggerów, którzy pierwsze kroki w inwestycjach mają już za sobą. Myślę, że jest to ciekawe źródło wiedzy tak dla początkujących jak i bardziej zaawansowanych inwestorów. W obecnym wydaniu jestem autorem recenzji "Małej książeczki o inwestowaniu w wartość" autorstwa Christopher'a Browne'e - przydatnej dla każdego inwestora giełdowego, który kieruje się analizą fundamentalną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL