piątek, 4 czerwca 2010

Tauron - czy niska cena powinna skusić inwestorów?

 W środę otrzymałem informację o cenie maksymalnej, po jakiej będą oferowane akcje spółki Tauron Polska Energia dla inwestorów indywidualnych. Będzie to 70 groszy od akcji, co znalazło się w dolnej części przedziału szacowanego przez analityków (70-90 groszy za akcję).


Z jednej strony strony sytuacja na giełdzie jest obecnie znacznie gorsza technicznie niż na koniec kwietnia, kiedy zbierano zapisy na akcje w ofercie PZU. Z drugiej bliskość wyborów prezydenckich i dbałość o wyniki sondażowe rządzącej partii, skłania Skarb Państwa do ustalenia bardziej atrakcyjnej ceny akcji. Byłoby strzelaniem samobója zignorować rzeszę 250 tysięcy inwestorów indywidualnych wraz z rodzinami, które wzięły udział w ofercie PZU i być może wezmą udział w ofercie Tauronu.

Zapisy na akcje w puli inwestorów indywidualnych będą przyjmowane od 9 do 18 czerwca. 22 czerwca zostanie podana cena sprzedaży akcji, moim zdaniem prawdopodobnie pozostanie na poziomie 70 groszy (chyba że w międzyczasie dojdzie do krachu na giełdzie). 25 czerwca odbędzie się przydział akcji a ich notowanie na GPW rozpocznie się prawdopodobnie 30 czerwca (w środę).

Każdy inwestor, podobnie jak przy PZU, może złożyć tylko jeden ważny zapis na akcje, na ich liczbę od 1.350 do 13.500 czyli, przy założeniu ceny 70 groszy, za kwotę od 945 do 9.450 zł bardzo podobnie jak przy PZU.

Dodatkową ważną informacją jest, planowane scalenie akcji Tauronu w okresie między przyjmowaniem zapisów a debiutem na GPW. 9 "starych" akcji ma zostać zamienione na 1 nową. Przyczyną scalenia jest chęć uniknięcia zakwalifikowania akcji do kategorii tzw. groszowych (poniżej złotówki) które ponoć częściej bywają przedmiotem spekulacji. Dlatego zapis na akcje, by był ważny, musi być złożony na wielokrotność liczby 9.

Dla inwestorów indywidualnych ma przypaść 20% oferowanych akcji za ok. 1 mld zł, cała oferta przy cenie akcji 70 groszy, jest szacowana na 5,17 mld zł. Akcji bez redukcji ma starczyć dla ok. 100 tys. osób, przy założeniu, że każdy obejmie maksymalną pulę. Jeśli zapisów będzie złożonych więcej, minister Skarbu Aleksander Grad deklaruje zwiększenie puli do 25% oferowanych akcji. To jednak moim zdaniem może nie wystarczyć by powstrzymać redukcję zapisów, zwłaszcza jeśli w międzyczasie dojdzie do odbicia na giełdzie.

Ci, którzy zapiszą się na akcje a następnie złożą zlecenie sprzedaży, muszą pamiętać o scaleniu akcji. Jeśli naszą ceną docelową jest np. 85 groszy, po scaleniu będzie to 9 x 0,85 zł = 7,65 zł. Cena odniesienia odpowiednio wyniesie 9 x 0,70 zł = 6,30 zł, przy założeniu że cena maksymalna = cena emisyjna.

Składając zapis pod koniec okresu ich przyjmowania i sprzedając na pierwszej sesji, można wziąć udział w emisji blokując środki tylko na nieco ponad 2 tygodnie. Później wracamy do lokat i możemy nawet nie interesować się giełdą.

Dla zainteresowanych wyceną Tauronu, warto przeczytać niezależną, zamieszczoną tutaj.

Sam zapisuję się na akcje i od ceny zależy, jak szybko dokonam sprzedaży. Wszystko powyżej 80 groszy uważam za wystarczająco atrakcyjne by "zabierać zyski ze stołu".

4 komentarze:

  1. @Zdzichu, a tak trochę obok tematu - trzymasz jeszcze PZU, czy poszło papa ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam PZU, zostawiłem 2/3 pakietu a 1/3 sprzedałem drugiego dnia notowań po 360 zł. Jest to jedna z niewielu spółek, które sądzę, że warto mieć na długi termin w portfelu. Będę jednak sprzedawał gdy dojdzie do 360 bo tam zdaje się powstał spory opór i w średnim terminie okazało się że jest to dobra cena.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja sprzedam PZU gdy dojdzie do 400

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednak sprzedalem po 353 zl i kupilem akcje TU Europa po 120 zl, juz mam 3% na plusie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL