wtorek, 1 czerwca 2010

Majowe zawirowania - podsumowanie portfela

W maju jak w gaju - pięknie wiosennie i świeżo. W portfelu zmienność na średnim poziomie oraz kilka nowych pozycji. Zmienność wyceny portfela to od -0,2% do +3,3%. Wynik miesięczny końcowy to +1,3%

Wpływ na wahania miały wyceny największych pozycji - akcji LC Corp oraz opcji short call na Wig20 0W20I0280. Raz bowiem LC Corp spadało mocniej niż indeks a raz jedno i drugie podążały w przeciwnym kierunku. W sumie jednak strata na LCC została mniej więcej pokryta zarobkiem na opcjach (jak na wykresie).


W portfelu inwestycyjnym pojawiło się kilka nowych pozycji - 6-miesięczne opcje short call na USDPLN oraz złoto. 




Założyłem w nich, że dolar do połowy listopada nie wzrośnie do poziomu 3,80-3,90 za PLN a złoto nie wzrośnie powyżej 1460 dolarów za uncję. W czasie otwierania pozycji para USDPLN była notowana średnio po 3,30 a złoto po 1225 USD. Pod koniec miesiąca doszło do wyhamowania wzrostów kursu złota i dolara do złotówki, co pozwoliło zarobić na pokrycie spreadu.

Osiągnąłem też pewną dywersyfikację - wzrost kursu dolara z reguły pociągał spadki na GPW oraz na cenach miedzi, co w sumie dawało zyski z wyceny na jednych opcjach a straty na drugich. Jeśli jednak nie dojdzie do astronomicznych wzrostów na surowcach, akcjach ani dolarze, to wszystkie opcje wygasną z  pełnym zyskiem.

Pozostałe pozycje nadal trzymam, jak certyfikaty nieruchomościowe BPHFIZSN, akcje PZU oraz pewnej mało płynnej spółki, której nazwę ujawnię w odpowiednim czasie.

Perspektywa portfela na najbliższe lata

Maj to też miesiąc podjęcia największej w moim życiu inwestycji mieszkaniowej. Na ten cel przeznaczę środki zebrane w opisywanym na blogu portfelu więc horyzont inwestycji się mi sporo skrócił. Mam nadzieję, że jednak jakieś resztki finansowe zostaną na tyle, by mieć czym zająć umysł i być aktywnym na rynku. Perspektywa wzięcia kredytu na 100% wartości lub około 50% skłania mnie do tego drugiego.

Kupując mieszkanie na rynku pierwotnym należy sporo zapłacić za ubezpieczenie do czasu wpisu hipoteki do księgi wieczystej oraz różne prowizje za niski wkład czy za każdą uruchomioną transzę. Rzeczywista stopa procentowa wychodzi w pierwszym roku w złotówkach przy finansowaniu 100% wartości, przy marży 2%, WIBOR 3M 4%, razem jakieś 7-7,5%. By to zrównoważyć z inwestycji, musiałbym wyrobić stopę zwrotu około 9% by wyjść na zero (podatek od GPW 19% zysku). Uważam, że przy obecnych cenach akcji na GPW, to co bym ewentualnie zarobił nie rekompensuje ryzyka więc wolę te pewne ubruttowione 9% oszczędności na kredycie.

Mam jeszcze taki plan, aby po zbudowaniu i oddaniu mieszkania, zaciągnąć kredyt hipoteczny na inwestycje giełdowo - foreksowe na znacznie korzystniejszych warunkach niż obecne i bez zbędnych ubezpieczeń - o ile będzie taka oferta i o ile koszty kredytu będzie można dodatkowo zaliczać do kosztów uzyskania przychodów z inwestycji bo takimi kosztami na pewno będą.

2 komentarze:

  1. Zdzichu, ale nie zaniedbasz, mam nadzieję, stałych czytelników pomimo spadku wartości inwestycji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę pisał oczywiście, trochę więcej się pojawi recenzji, porad o oszczędzaniu itp. (tak sądzę).

    Moje zainteresowanie inwestowaniem nie zniknie i wrócę ze zdwojoną siłą :). Mam już taki plan, że z boku bloga ustawię sobie taki paseczek, ile mi brakuje by portfel osiągnął poziom sprzed kupna mieszkania i będę gonił by wykonać taki przyjemny targecik ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL