niedziela, 16 maja 2010

LC Corp - komentarz specjalny





Raport finansowy


14 maja przed sesją spółka podała skonsolidowane wyniki finansowe za I kwartał 2010. Z najbardziej oczywistych faktów, zysk netto wyniósł 14,6 mln zł przy 54,6 mln przychodów. 

Nastąpił nieznaczny wzrost przychodów ze sprzedaży mieszkań w porównaniu z I kwartałem 2009 (43,6 mln wobec 42 mln). Przychody z najmu pomieszczeń Arkad Wrocławskich spadły do 11 mln wobec 12,5 mln rok wcześniej. Było to głównie skutkiem umocnienia złotówki do euro, w której to walucie są podawane stawki czynszów. Jednocześnie kredyt na budowę Arkad był zaciągany w euro, więc spadek kosztów finansowych z obsługi zadłużenia nieco zamortyzował efekt netto.

Spółka kolejny raz obniżyła wycenę Arkad, tym razem o 14,1 mln zł, lecz jednocześnie wykazała 14,6 mln przychodów finansowych (czyżby przeszacowanie kredytu w euro?). Tak więc te dwie kwoty wzajemnie zniosły wpływ na wynik netto.

Jak podaje Parkiet, od początku kwietnia spółka mogła sprzedać 35 mieszkań, z czego większość w już ukończonym projekcie Przy Promenadzie II. Przekazanie lokali winno nastąpić bez opóźnienia a wynik zaksięgowany na poczet II kwartału. Dlatego jest szansa, że wyniki za II kwartał będą równie dobre a nawet lepsze.

Z racji kurczenia się oferty mieszkaniowej spółki, planowane jest uruchomienie kolejnych projektów, w tym Zielony Złocień w Krakowie. Równolegle spółka rozpocznie budowę biurowca na ul Przyokopowej w Warszawie. Wśród najemców mają znaleźć się spółki z grupy Leszka Czarneckiego, m.in. Getin Noble Bank.

W przygotowaniu i oczekiwaniu na dobry moment na rynku, są też projekty mieszkaniowe na kupionych kilka lat temu działkach w Łodzi, Krakowie i Wrocławiu. Po ich upłynnieniu, jest szansa że LCC będzie notowało jeszcze wyższe marże lub zwiększy konkurencyjność cenową oferty - jeśli nabędzie nowe grunty po niższych cenach. 

Kurs spółki w średnim terminie i reakcja rynku na wyniki

Po podaniu wyników, kurs akcji rósł w piątek nawet do 1,59 zł (+3,9%) lecz prawdopodobnie z racji mocno spadkowej sesji na WIG20 (-2,8%), kurs na koniec zamknął się tylko 1,3% wzrostem. Możliwe, że gracze krótkoterminowi realizowali kilkuprocentowe zyski, osiągnięte w ostatnich dniach. 

Trudno przewidzieć perspektywy  kursu w najbliższych dniach i tygodniach z racji niepewności na szerokim rynku, ale mogę przypuszczać, że LC Corp będzie (wreszcie) mocniejszy od indeksów.


Jak widać na wykresie za ostatnie 9 miesięcy, kurs poruszał się w trendzie bocznym od nieco poniżej 1,40 do  ok. 2 zł za akcję. Przez większość czasu było to jednak 1,50-1,68 zł. Niestety od około 2 miesięcy, czyli od publikacji raportu za 2009 rok, w którym wykazano stratę, kurs wyraźnie traci do indeksu WIG i za ostatnie 2 miesiące LC Corp dał wynik ok. 10% gorszy niż indeks.

W krótkim terminie widzimy jednak, że kurs spółki odbija (wskaźnik RSI rośnie z niskich poziomów) i ma szansę na dłuższy rajd (do 1,7-1,8 zł) zanim dojdzie do przegrzania. Dodatkowo wyniki za I kwartał zostały dobrze przyjęte. Niestety wskutek podaży na szerszym rynku, wzrosty w piątek były niewielkie a kurs zakończył dzień na poziomie niższym niż na otwarciu i przy obrotach największych od około miesiąca. 

Dalsze sesje powinny pokazać, czy kurs pozostanie w relatywnej słabości, czy jednak dojdzie do akumulacji akcji w oczekiwaniu na prawdopodobnie równie dobry rezultat finansowy za II kwartał 2010.

3 komentarze:

  1. Moim zdaniem nie ma się co przejmować obecnymi spadkami na LCC i słabym wzrostem. Spółka jest mocna fundamentalnie, a jej spadki to wina ogólnorynkowych nastrojów.

    Skoro wszedłem w spółkę kierując się jej analizą fundamentalna to i wyjdę po sygnale z AF. Finanse behawioralne wymusza na mnie sprzedaż jak naprawdę pojawią się duże spadki i powrót do kryzysu.

    Na wszelki wypadek dopowiem że na spółce jestem po obecnym kursie nadal na plusie, więc to nie jest żadne usprawiedliwianie strat ;-) Choć szczerze mówiąc liczyłem na powrót do 1,70, co pokrzyżowały zeszłotygodniowe spadki.

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Astakos, racja, ja się nie przejmuję. Po prostu trzeba trochę poczekać. Jak mawiał Buffett, upływ czasu sprzyja dobrym spółkom a szkodzi złym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobną sytuacją na MSP. Generalnie tak jak mówi Astakos, nie ma co się przejmować spadkami na giełdzie, jeśli spółka nadal jest ok pod względem fundamentów. Można nawet wykorzystać taką okazję do powiększenia pozycji, bo przecież przyjdzie taki czas kiedy ludzie znów rzucą się na byle akcje, a wtedy spółki silne fundamentalnie będą w cenie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL