Na wykresie prezentuję kurs banku od debiutu na GPW w 2004 roku. W tej chwili zmierza on do "strefy historycznych maksimów" czyli 45-55 zł, blisko szczytów hossy. Poniżej znajduje się wskaźnik siły względnej RSI. Z jego także pomocą prognozuję zmiany trendu lub korekty.
W tej chwili RSI jest na historycznie wysokim poziomie, co oznacza, że spadki mogą rozpocząć się w każdej chwili. Jeśli będą tylko korektą w trendzie wzrostowym to jak było przy podobnych sytuacjach w przeszłości, wzrosty powyżej ustanowionego szczytu pojawią się najwcześniej za kilka miesięcy. Takiemu scenariuszowi przypisuję też największe prawdopodobieństwo (stagnacja lub spadki w średnim terminie).
Poniżej dodatkowo zamieszczam wykres tygodniowy Wig20 dla ostatnich 6 lat, od kiedy notowano akcje PKO BP:
Tutaj zauważymy, że sygnały sprzedaży generowane na indeksie były często mylne. Po krótkiej i płytkiej korekcie przychodziły dalsze wzrosty. Teraz sygnału sprzedaży nie wygenerowano, natomiast pojawi się on po kilku wzrostowych sesjach, po których nastąpi choć lekki spadek.
Jednym słowem sytuacja jest niejasna. Jeśli nastąpią dalsze wzrosty na PKO BP, indeks Wig20 dojdzie do okolic powiedzmy 2650-2700, przy RSI jeszcze wyżej, wtedy sytuacja będzie dla mnie bardziej klarowna, wyczerpując potencjał wzrostów i uczyni grę na spadki bardziej bezpieczną a zarazem opłacalną.
Sam, otwierając pozycję kilka tygodni temu, poniosłem straty na opcjach (jeszcze nie zamknięte), ale zyskałem na akcjach Getin Noble Banku i LC Corp. Teraz trzymam zajęte pozycje i czekam na korektę lub stagnację na indeksie.
Czytelników uprzedzam, że zajęte przeze mnie pozycje mogą wpływać na sposób formułowania wpisów, w tym przypadku dotyczy to "doszukiwania" się spadków czy stagnacji na Wig20.
Zapraszam do komentowania.


1 komentarze, dodaj opinię: