poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Budowa prywatnego portfela aktywów i pasywów

Dzisiaj dodaję wstępny wpis na temat tego, jakie są cechy głównych rodzajów aktywów i pasywów. Pamiętając o nich można zmniejszyć wahania wartości majątku a w dłuższym terminie przyspieszyć jego wzrost. Słowa "majątek" używam w sensie "stan posiadania", bez względu na jego wartość.

Dla przypomnienia, aktywa to wszystko, co posiadamy a pasywa określają sposoby finansowania aktywów. Jeśli nie mamy długów to znaczy że wszystko finansujemy kapitałem własnym.

Do posiadanych aktywów zaliczę w ten sposób nieruchomości, akcje, lokaty bankowe, wyposażenie mieszkania, samochód, itp. Pasywami będą kredyty hipoteczne, konsumpcyjne, długi względem instytucji niebankowych, rodziny i wspomniany kapitał własny.

Teraz czas podjąć próbę wykonania "stress testu" czyli jak nasz majątek się zachowa w trakcie skrajnych sytuacji rynkowych i wskutek tego, co nam się może przydarzyć w życiu zawodowym, osobistym i rodzinnym.

W sytuacji kryzysu rynków kapitałowych, spadnie wartość posiadanych akcji, następnie nieruchomości a wzrośnie oprocentowanie lokat. Mogą przejściowo wzrosnąć raty kredytów i zadłużenie jeśli jest zaciągnięte w walutach obcych a sprowadzone do złotówek. W takiej sytuacji najbezpieczniejsze, co możemy zrobić, to trzymać dość gotówki by przetrzymać wyższe raty.

W życiu zawodowym w czasie załamania gospodarczego czy recesji, rośnie ryzyko utraty pracy natomiast jeszcze bardziej rośnie średni okres poszukiwania nowej, jeśli zajdzie taka potrzeba. W tym scenariuszu także pomocna będzie gotówka czy krótkoterminowe lokaty bankowe.

W scenariuszu nieciekawych sytuacji rodzinnych też może się przydać gotówka. Jeśli będzie jej brak, będziemy zmuszeni zrobić coś w normalnych okolicznościach głupiego, jak zaciągnąć drogi kredyt gotówkowy albo dokonać wymuszonej sprzedaży po niskiej cenie czegoś z naszego majątku.

Podsumowując, na zawirowania rynku najlepszym sposobem w krótkim i średnim terminie do 1-2 lat jest gotówka. Dzięki niej kupimy sobie czas na dostosowanie się do nowej sytuacji.

Jak natomiast przygotować się do sytuacji wzrostowej na rynkach kapitałowych? W takim scenariuszu można zakładać wzrosty na giełdach, umocnienie PLN, być może niższe oprocentowanie kredytów i niższe lokat bankowych, większą dostępność kredytów, wzrosty cen nieruchomości.

Tak więc scenariusz wzrostowy możemy rozgrywać poprzez posiadanie akcji, kredytów hipotecznych w walutach obcych, oraz nieruchomości. Też w okresie wzrostu lepiej rozejrzeć się na rynku pracy, czy nie pojawia się możliwość by "wskoczyć" na lepiej płatną posadę. Oczywiście ważniejsze są perspektywy utrzymania tej posady i możliwości dalszego rozwoju zawodowego.

Podsumujmy więc, na czas kryzysu najlepiej się przygotować posiadaniem gotówki. Na czas rozwoju lepiej mieć aktywa, których wartość rośnie wraz z nim. 

Posiadanie samej gotówki  i lokat nie doprowadzi nas do bogactwa. Jest to jedynie sposób na utrzymanie status quo, obrona przed inflacją i innymi ryzykami. Jest to nasze ubezpieczenie. Po zgromadzeniu odpowiedniej jej ilości, lepiej zacząć kupować aktywa.

Myślę, że najważniejsze dwie grupy aktywów poza gotówką to:

1) akcje - ich wartość rośnie generalnie wraz z poprawą nastrojów na rynku i perspektyw dla gospodarki.

2) nieruchomości - ich wartość rośnie tak samo jak w punkcie powyżej, plus w długim terminie odzwierciedlają co najmniej inflację. Pozytywem nieruchomości jest to, że biorąc kredyt hipoteczny zapewniamy sobie gigantyczny lewar. Zaciągając kredyt na 100% wartości możemy zyskiwać lub tracić dziesiątki tysięcy rocznie, czasem przy zainwestowaniu tylko kilku tysięcy kapitału własnego. Jest to więc potencjalnie bardzo zyskowne ale i czasem niebezpieczne.

To, czy lepiej mieć akcje czy nieruchomości zależy od okoliczności. Myślę, że łatwiej zacząć od akcji bo na start wystarczy kilka tysięcy złotych. W przypadku nieruchomości, można od nich zacząć, jeśli jest to zaspokojenie naszych potrzeb mieszkaniowych. Wtedy można zakup sfinansować kredytem, np. z dopłatami  programu "Rodzina na Swoim".

Akcje są bardziej płynne, tzn. można je kupić i sprzedać w ciągu jednego dnia. Dla nieruchomości będzie to okres średni od kilku miesięcy do roku.

Nasze wybory życiowe są jak puzzle, które budują ogólny obraz majątku. Mogą one sprzyjać jego akumulacji lub dystrybucji. Ważne, byśmy byli świadomi tego, czego pragniemy i co robimy, kierując się przy ważniejszych decyzjach tym, co jest korzystne w dłuższej perspektywie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL