poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Alan Greenspan - Era zawirowań. Krok w nowy wiek. Recenzja

Kolejna już ciekawa lektura obowiązkowa i recenzja na tym blogu, jednocześnie druga w tym roku. Przeczytanie jej zajęło mi więcej niż kilka chwil, bo jest to książka co prawda beletrystyczna ale gruba i pisana przez ekonomistę, co czuć było w prawie każdym rozdziale.

Po kilku tygodniach ukończyłem ostatnie z prawie sześciuset stron i triumfalnie pomyślałem, że było warto. Czas był wykorzystany pozytywnie, do książki będę wracał, może za rok, dwa przeczytam ją ponownie a tymczasem polecam innym.

Alan Greenspan był chyba najdłużej urzędującym szefem Rezerwy Federalnej, amerykańskiego odpowiednika Narodowego Banku Polskiego. W tym czasie przeżył niejedne zawirowanie i nie raz udało się wyprowadzić amerykańską gospodarkę na prostą. Jak uważa wielu, Greenspan w trakcie swojej kadencji nie raz pomógł gospodarce amerykańskiej. U schyłku jego ostatniej kadencji, narastała ciągle żywa krytyka Greenspana, ale chyba każdy szef banku centralnego na świecie nie był od niej wolny. Polskim przykładem niech będzie Leszek Balcerowicz, przez jednych podziwiany a innych wyśmiewany.

Greenspan jak sądzę próbował podsumować swój życiowy dorobek, przekazać kim był, jak żył, jak myślał i jakimi wartościami się w życiu kierował. Ze słów autora wynika dla mnie jednoznacznie, że był fascynatem światowej ekonomii i jej wielkim praktykiem, posiadającym ogromną wiedzę i inteligencję. Jak sam pisał, sprawowane funkcje dawały mu dostęp do najbardziej szczegółowych danych z największej gospodarki świata i z wielu największych firm, kiedy zasiadał w ich radach nadzorczych. To budować mogło jego wyższość intelektualną a jednocześnie dlatego wielu mogło nie rozumieć jego postępowania.

Jako że o Greenspanie pisało się i pisze wiele, przypuszczam że także miał dość słyszenia o sobie od innych, niekoniecznie prawdziwych historii. Spisanie w pewnym sensie autobiografii, umożliwia tak zwolennikom jak i przeciwnikom, odnalezienie dodatkowego punktu odniesienia, spojrzenia na podejmowane decyzje oczami najważniejszego decydenta z FED.

Greenspan opisał w swojej publikacji znaczną część historii gospodarczej USA w XX wieku. Sposób, w jaki to zrobił, pozwolił mi głębiej zrozumieć zachodzące w niej w przeszłości i obecnie procesy. Także wydaje mi się, że lepiej rozumiem, dlaczego niektórzy znakomici inwestorzy czy ekonomiści, tak mocno wierzą w gospodarkę amerykańską, pomimo jej słabości z ostatnich lat.

Autor opisywał m.in., jak z czasów przemysłu opartego na silnikach parowych, odbyło się przejście do silników spalinowych. Następnie odbyła się rewolucja w transporcie, jaką przyniosła motoryzacja, później upowszechnienie lotnictwa cywilnego. W tym czasie gospodarka amerykańska odchodziła od dominacji przemysłu ciężkiego opartego na produkcji stali, w kierunku usług i produkcji przemysłu lekkiego.

Greenspan dobrze rozumiał wiele zachodzących procesów gospodarczych i na tej podstawie formułował wielokrotnie trafne prognozy. Jego wiedza i dalekowzroczne myślenie przysporzyły mu wielkiej popularności, co w końcu doprowadziło go na szczyty amerykańskiej elity ekonomistów.

Pomimo już sędziwego wieku (6 marca skończył 84 lata), nadal jest aktywny jako analityk / myśliciel gospodarczy a jego opinie wydały mi się bardziej logicznie uzasadnione niż wielu czołowych ekonomistów na przykład w Polsce. 

Greenspan opisywał też, w jaki sposób działa gospodarka w XXI wieku i czym się różni od tej w okresach przeszłych. Nie czyni tego poprzez przypominanie sloganów typu "globalna wioska" czy "gospodarka oparta na informacji" ale wyjaśnia, skąd się dokładnie te slogany wzięły i co się dokładnie pod nimi kryje. 

Czytając "Erę zawirowań" miałem wrażenie, że Greenspan jest typem nauczyciela, który tłumaczy mi skąd się brały wyniki równań matematycznych a nie kazał po prostu nauczyć się ich na pamięć. 

Oczywiście zjawiska, do których odnosił się szef FED nie były banalnie proste. W ostatnich rozdziałach można znaleźć jego wizję, jak może rozwinąć się sytuacja gospodarek USA, Unii Europejskiej czy krajów Azji od teraz do roku około 2030. 

Przy tej okazji Greenspan zdawał się wykonywać coś na wzór analizy SWOT dla każdego z państw, wymieniając cechy gospodarki określane jako silne i słabe strony, szanse i zagrożenia. W ten sposób można formułować warunkowe prognozy dla każdego z państw.

Dla przykładu, zagadnienia związane z największą szybko rosnącą gospodarką świata - Chinami, zajmują chyba drugie po USA miejsce w książce. Autor uchwycił wiele z najważniejszych zmian gospodarczych, jakie nastąpiły w Chinach w ostatnich kilkudziesięciu latach. Jego zdaniem, wzrost świadomości swoich praw wśród Chińczyków oraz przechodzenie na gospodarkę rynkową, w końcu doprowadzi do ukształtowania się czegoś na wzór demokracji, prawdopodobnie bliższej europejskim modelom socjalnym niż modelowi amerykańskiemu ale jednak już nie komunizm. Pozwoli to na dalszy rozwój kraju oraz świata, który za kilkadziesiąt lat będzie prawdopodobnie bardziej zależny od koniunktury w Chinach niż w USA.

Warte wspomnienia jest jeszcze to, że Greenspan wydaje się być typowym myślicielem a nie osobą uprawiającą politykę, także dla swoich korzyści. Dlatego wnioski płynące z "Ery zawirowań" są w moim odczuciu bardziej obiektywnym źródłem informacji. Dlatego warte są naszego czasu spędzonego nad lekturą.

Autor: Alan Greenspan
Tytuł: Era zawirowań. Krok w nowy wiek.
Tytuł oryginału: The Age of Turbulence. Adventures in a New World.
Stron (polska edycja): 624
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2008, Wydanie I
Oprawa: twarda

Książkę z rabatem ok. 20% od ceny z okładki można nabyć tutaj lub sprawdzając oferty na Allegro.

2 komentarze:

  1. Na prawdę świetna książka. Przeczytałem ją po namowach jednego z mich wykładowców i nie żałuję. Polecam wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takie recenzji, trzeba zdjąć książkę z półki i zabrać się za czytanie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL