Sprawozdania za IV kwartał ogłosiła już chyba większość spółek, którymi się interesuję. Poniżej zamieszczę własne komentarze na temat niektórych z nich.
Getin Noble Bank ( C/Z=15,8, C/WK=1,71, C=5,15 zł) - IV kwartał był dobry dla Noble ale kiepski dla Getin Banku. W sumie Noble zarobił netto w minionym roku 175 mln zł a Getin tylko 139. Do tego Getin przy fuzji został wyceniony na prawie 4 razy tyle co Noble i tu widać moim zdaniem ewidentene niekorzystne potraktowanie mniejszościowych akcjonariuszy Nobla na korzyść Czarneckiego. Najlepiej porównać zysk na akcję przy Noble bez fuzji i jak jest konsolidowany z Getinem i nowymi akcjami. Przed fuzją EPS( zysk na akcję) wynosi ok. 0,80 zł a po fuzji tylko 0,33. Noble był wielką moją nadzieją - dobry i tani a teraz stał się średniakiem.
Mimo to trzymam akcje bo jak się w tym roku poprawią wyniki Getina (co zakładam) to akcje będą miały spory potencjał wzrostu. Na Getinie ciążą głównie złe kredyty hipoteczne i konsumpcyjne, których procentowo najwięcej ma utratę wartości czyli poważne zaległości w spłatach rat. Rezerwy w 2009 r. spowodowały spadek wyniku o ok. 800 mln zł. W 2008 r. zawiazano ich na 400 mln. Ich spadek jest kluczem do wykazywania dobrego zysku. W wariancie ich ograniczenia do 400-500 mln, Getin może wykazać spokojnie ok. 350 mln zł zysku netto, co w połączeniu z Noblem da ok. 500 mln zł.
Wtedy C/Z dla Getin Noble spadnie z 15,8 do 10. Przy koniunkturze giełdowej takiej jak ta dziś, powinno to skutkować wzrostem kursu spółki. Cena docelowa w takim wariancie to moim zdaniem ok. 7-8 zł czyli w okolicach 15-krotności zysków netto i 2,5-krotności wartości księgowej.
P.S. Getin Noble podał raport roczny uwzględniajacy wyniki samego Noble a ilość akcji za oba podmioty. By sprawdzić jakie są realne wskaźniki po fuzji, należy udać się na strony 121-128 skonsolidowanego raportu.
PGF Polska Grupa Farmaceutyczna (C/Z=8,7, C/WK=1,38, C=45,22 zł) - Raport za 4 kwartały 2009 mniej więcej zgodny z oczekiwaniami analityków. Spółka piąty kwartał wykazuje bardzo wysokie zyski netto, sprzedaż farmaceutyków rośnie ponad rynek więc odzyskuje część utraconych udziałów. Szkopuł w tym, że zyski są pompowane regularnymi efektami spoza działalności aptecznej, tzn. sprzedażą i leasingiem zwrotnym nieruchomości spółki. Z jednej strony jest to zapewne korzystne bo pozwala wypracować środki na spłatę kredytów i zmniejszyć presję zadłużeniową a z drugiej powoduje konieczność spłaty rat leasingowych. Spółka bowiem nadal użytkuje te nieruchomości.
Mimo że cała zabawa jest finansowo korzystna dla spółki, to zawyża ona bieżące raportowane zyski. Gdyby takie wyniki jak teraz, spółka generowała na działalności podstawowej, dałbym cenę docelową na 70-80 zł a tak należy się zadowolić kursem 50 zł i powtarzalnym zyskiem na poziomie 3,5-4 zł na akcję rocznie.
Obecnie trwa skup akcji, który kończy się z ostatnim dniem maja br. Trend wzrostowy zbudowany przez ostatnie 2 miesiące to moim zdaniem w znacznej mierze efekt skupu. Na ten cel jest jeszcze przeznaczona znaczna kwota i pewnie spółka przyspieszy skup w miarę jak będzie zbliżał się termin jego zakończenia. Dlatego można spokojnie trzymać akcje, co też czynię i obserwować jak zachowuje się kurs.
TP SA Telekomunikacja Polska (C/Z=16, C/WK=1,29, 16 zł)- wyniki za 2009 r. kiepskie, zgodnie z prognozami analityków. Przychody telefonii stacjonarnej mocno w dół, z Orange też w dół., choć mniej. Poprawę widać jedynie w przychodach za korzystanie z internetu. Na plus w perspektywie do 1-2 lat, należy zaliczyć zakończenie sporu z UKE, Panią Strzeżyńską i możliwe łagodniejsze traktowania operatora w latach 2010-2011, tzn zamrożenie wysokości stawek, jakie TP SA otrzymuje od innych operatorów za używanie jej łącz a których wysokość ustala UKE. To powinno zahamować spadek przychodów Telekomunikacji ale nie wpłynie na ich wzrost.
Na wykresie widać że kurs TP SA jest ciągle w trendzie bocznym. W tym roku spółka prawdopodobnie wypłaci 1,50 zł dywidendy, czyli więcej niż ostatnio zarobiła. Moim zdaniem może być to ostatnia tak suta dywidenda a w najbliższych latach trzeba będzie się zadowolić co najwyżej złotówką.
'Run' na dywidendę może spowodować czasowe odbicie kursu do okolic 17 zł i tam jest już najwyższy czas na wyjście z inwestycji. Moment na kupno to minima z tego roku na 15 zł. Potencjał wzrostu nie jest wielki, ale też ryzyko jest ograniczone bo perspektywa wypłaty zysku będzie jednak wspierać kurs. Po wypłacie myślę że można będzie kupować po ok. 14 zł, o ile zyskowność spółki się dodatkowo nie pogorszy.



6 komentarze, dodaj opinię: