wtorek, 16 marca 2010

"Teoria spiskowa"

Dzisiaj opiszę pewną spiskową teorię. Zakłada ona, że obecne wzrosty na WIG20 w kierunku 2500 pkt, są wynikiem sztucznego zawyżania.

Teorię opieram na tym, że:
  • w okresie dobrej koniunktury / optymizmu, kontrakty są notowane z premią wobec bazy (indeksu). Teraz jednak kontrakty kolejnej serii (FW20M10), na którą "przesiadają się" inwestorzy, są handlowane z dyskontem do bazy. Oznacza to, że prawdopodobnie więcej inwestorów zakłada WIG20 w czerwcu na niższym poziomie niż obecnie a przynajmniej że między marcem a czerwcem dojdzie do sporej korekty.
  • indeks warszawski WIG20 i najsilniej skorelowany z nim niemiecki DAX, zachowują się wyraźnie słabiej niż światowy trendotwórczy amerykański SP500. Może to oznaczać, że mamy do czynienia z zaledwie mocnym odbiciem na GPW po lutowych spadkach a nie z kolejną silną falą wzrostową.
Myślę, że  teorię tą można uzasadnić także na gruncie makroekonomicznym. Obecne wyceny akcji dyskontują już silne ożywienie w roku 2010, natomiast dalsza przyszłość pozostaje pod znakiem zapytania. Dla przykładu kurs PKO BP zdyskontował już wzrost zysku netto w 2010 r. o ok. 30% do prawie 3 mld zł i nawet przy takim wyniku, wskaźnik Cena/Zysk wyniesie około 15.

Szukając inspiracji jaką przyjąć strategię, można także zajrzeć do marcowego raportu miesięcznego DI BRE. Warta przytoczenia jest następująca zamieszczona w nim opinia: 

"To jednak nie koniec wysokiej zmienności rynku a inwestorzy nadal będą targani: z jednej strony nadziejami na szybsze niż dotychczas wychodzenie światowej gospodarki z kryzysu, a z drugiej rosnącymi problemami deficytów budżetowych czy nadal słabej konsumpcji prywatnej. Podtrzymujemy opinię, że w najbliższych miesiącach WIG20 będzie testował poziom 2 100 punktów."

Marsz na  2100 pkt wydaje się dość silną korektą. Można sobie wyobrazić spadki akcji od obecnych poziomów o 10-15% oraz powrót niepewności co do kontynuacji hossy. 

Warte przytoczenia jest, że w średnim i długim terminie, znaczna część analityków (konsensus?) wskazuje na kontynuację hossy do wiosny 2011 roku lub przynajmniej do połowy 2010, na który to czas ma przypadać szczyt WIG20 na ok. 2900-3100 pkt. Szacunki zakończenia hossy dopiero w 2011 roku wydają mi się dość optymistyczne. W takim scenariuszu, rok 2010 mógłby być jednak zdominowany przez trend boczny, tak by znaczniejsza zwyżka nastąpiła na przykład dopiero na przełomie 2010/2011 roku. 

Drugi wariant i szybkie wzrosty do 2900 pkt już w połowie tego roku, wystraszyłyby moim zdaniem wielu inwestorów długoterminowych, którzy masowo realizowaliby zyski (z pewnością ja bym realizował). Na rynku zostałyby głównie OFE, TFI i technicznie nastawieni inwestorzy indywidualni. W razie zmiany trendu w takim układzie, spadki mogłyby rozegrać się bardzo szybko: przejście technicznych na "eski", umorzenia jednostek w TFI i wstrzymanie zakupów przez jak zwykle uziemione OFE.

Zmiany w portfelu

Mając powyższe na uwadze, postanowiłem zredukować zaangażowanie w akcjach. Wczoraj sprzedałem walory PGF po 46,90 zł, realizując zysk po prowizji 5,3% w 4 miesiące. Jest to nominalnie dość słaby wynik, choć dobry pod tym względem, że w międzyczasie przeczekałem stratę w wycenie większą jak 20%. Obecnie PGF jest notowane po ok. 45 zł (4% niżej). Badając wskaźnik RSI, w tym tygodniu powinno dojść do ponownego odbicia w kierunku 47 zł lub dalszych spadków na nawet 40-41 zł.

Z długich pozycji pozostały mi akcje LC Corp, które nadal posiadają wg mojej opinii ok. 35% potencjał wzrostu,  oraz Getin Noble Banku, które "wyceniam" na 7,50 zł z ok. 30% potencjałem wzrostu. W przypadku tej ostatnie spółki, myślę że warto przeczytać komentarz DM Millennium   nt raportu rocznego za 2009 r. Getin Holdingu. Jest w nim zawarta m.in. taka informacja:

"Getin Noble vs. Getin Holding

Obecnie kapitalizacja Getin Holding wynosi 7,1 mld PLN, podczas gdy wartoœść przypadających na spółkę udziałów w TU Europa i Getin Noble wynosi prawie 5.6 mld PLN (4.6 mld PLN i 0.9 mld PLN). Różnica - ponad 1.2 mld PLN nie może być wyjaœśniona wartośœcią pozostałych aktywów (pozostała działalnoœść w Polsce ma niewielkie znaczenie, a działalnoœść zagraniczna da naszym zdaniem w 2010 roku w optymistycznym wariancie wynik nie większy niż 30-35 mln PLN). Tym samym, dla uzyskania ekspozycji na wyniki Getin Banku, akcje Getin Holdingu są gorszą alternatywą od niżej wycenianego Getin Noble Bank. Różnica w naszym modelu wynosi ponad 20% na korzyść GNB."

Zbierzna opinia z w/w wstrzymuje mnie przed sprzedażą akcji GNB, pomimo ostatniej zwyżki z 5 do 5,70 zł za akcję.

Oprócz zamknięcia już trzech długich pozycji (TP SA, Polnord, PGF), postanowiłem zarobić na spadkach / zabezpieczyć długie pozycje w GNB i LCC, sprzedając kontrakty na akcje czołowego polskiego banku, PKO BP po średnio 38,40 i wielkości pozycji 30% wartości portfela. 

Kurs PKO BP zachowuje się w ostatnich tygodniach wyjątkowo mocno i stabilnie, w miarę jak zbliżamy się do rozliczenia kontraktów, co może mieć związek ze "spiskowym" zawyżaniem indeksu WIG20. Jest szansa, że w razie spadków rynku, ta spółka w dużym stopniu weźmie w nich udział. 

Zyski ze spadków kursu PKO BP, zamortyzują prawdopodobne spadki cen LCC i GNB. W przypadku wzrostów rynku, GNB i LCC mają spory potencjał by zachować się lepiej niż rynek, podczas gdy na PKO możliwa jest zwyżka moim zdaniem maksimum do 40-42 zł i to w bardzo optymistycznym scenariuszu.

Zapraszam do dyskusji.

9 komentarzy:

  1. Właśnie sprzedałem LC Corp po 1,68 zł. Zysk 8,1% po prowizji. Powodem jest głównie wysoki wskaźnik RSI czyli ryzyko ponownej korekty w rejony 1,54-1,60 zł. Długoterminowo wzrost ponad 2 zł możliwy.

    Zwiększyłem szorta na PKO do 39% portfela. Średnia cena otwarcia to 38,43.

    OdpowiedzUsuń
  2. MB Co sądzisz o odbiciu na 2600 wg mnie bardzo realny scenariusz potem liczyłbym na korektę i możliwy zjazd nawet poniżej 1800.

    OdpowiedzUsuń
  3. MB poniżej 1800 to przesadziłem chodziło mi o zjazd do 1800

    OdpowiedzUsuń
  4. dzidek lubie cie. dales wpis o spadkach ja wziolem lągi i przeszdł odpał na w20

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje zysku tuż po otwarciu pozycji. Mam nadzieję że jej zamknięcie też będzie w zysku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Odkupiłem akcje LC Corp po 1,60 zł po publikacji raportu rocznego skonsolidowanego. Myślę, że wynik nie powinien być zaskoczeniem a poranna wyprzedaż to prawdopodobnie tymczasowa panika. Strata mogła wynikać z cofnięcia przeszacowań nakładów poniesionych na Sky Tower. Jest to jednak efekt jednorazowy.

    W dłuższej perspektywie widać mocny spadek zadłużenia i wzrost gotówki na koncie. Z tej puli będą uruchamiane nowe inwestycje.

    Jak napisano w raporcie, spółka będzie skupiać się na projektach które mają dobrze rozpoznany popyt i się dobrze sprzedają. Przypuszczam że chodzi o małe mieszkania z cenami mieszczącymi się w limitach "Rodzina na swoim".

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdzichu a nie obawiasz się korekty na szerokim, w sumie S&P500 urósł już trochę bez korekty a jeżeli by się miała przytrafić kilkuprocentowa to LCC pewnie będzie sporo poniżej 1,5 zł

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Anonimowy, duży short na PKO BP jest moim zabezpieczeniem na wypadek głębszej korekty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Srzedałek kilka opcji call OW20I0280 po ok. 40 pkt. Jeśli W20 nie dojdzie do 2800 do 17 września to za każdą opcję będę miał ok. 400 zł zysku. Strata zaczyna się przy Wig20 na 2838 pkt, licząc prowizje.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL