wtorek, 23 marca 2010

Miedziane moje imperium

Dziś dzień minął mi na analizowaniu możliwości zysku poprzez sprzedaż opcji kupna na miedź. Dziękuję Bartkowi za przypomnienie tematu. Pomysł polega generalnie na tym, aby sprzedać opcję kupna na tyle drogo, by dobrze zarobić i na tyle umiejętnie, by nie niosło to ze sobą dużego ryzyka dotkliwej straty, jeśli miedź w którymś momencie pójdzie do góry.

Notowania miedzi i opcje na ten metal dlatego zwracają na siebie uwagę, bo ceny wykazują niesamowitą zmienność. Dlatego opcje są nieporównywalnie droższe niż np. na Wig20.

Porównajmy premię przy sprzedaży za opcję "Vanilla call" na 0,1 lota miedzi przy cenie rozliczenia jak spot, z taką samą opcją na 1 kontrakt na Wig20, w obu przypadkach cena rozliczenia za 6 miesięcy.

Premia za opcję miedzi wyniesie 902 punkty a za opcję na Wig20 182 punkty. Stanowi to odpowiednio 12% wartości instrumentu na miedź i 7,4% wartości kontraktu na Wig20. Innymi słowy nasza opcja zacznie tracić po wzroście Wig20 o 7,4% a notowań miedzi o 12%. Miedź daje nam szansę także na wyższy zarobek (wyższa premia).

Oba instrumenty są na pewno skorelowane z koniunkturą gospodarczą na świecie, z tym że ten na miedź jest zdecydowanie "węższy tematycznie" a co za tym idzie bardziej dynamiczny. Jednak każdy, kto interesuje się sprzedawaniem opcji, z pewnością nie przeszedł obok miedzi obojętnie. Handlarz dobrze kalkulujący ryzyko może na niej dobrze zarobić.

GPW

Na polskiej giełdzie szukałem dziś korzystnej ceny sprzedaży kolejnych opcji OW20I0280 ale zlecenie "nie weszło", zabrakło dwóch punktów.

Szukając zwiększenia zysków, zrewidowałem pożądany skład portfela. Wykorzystałem poniedziałkowe odbicie ceny i zamknąłem niezbyt intratną pozycję w certyfikatach nieruchomości Arki (ARKAFRN12) z ceną sprzedaży niecałe 120 zł i zyskiem 16% po prowizji w 13 miesięcy. Teraz certyfikaty przedstawiają nadal 28% dyskonta od wartości z wyceny aktywów netto ale jego odrabianie trwa zdecydowanie za długo. Certyfikaty BPH zostawiam, bo mają aż 58% dyskonta, więc warto czekać.

Wróżenie na przyszłość

Skoncentrowany na obserwacji ruchu S&P500 i Wig20, odrzuciłem dominujący we mnie głos, że indeksy pójdą dalej do góry albo ze dojdzie do nagłego załamania, jak wieszczą inni. Ruch w bok jest niedoceniany a przecież może trwać kilka miesięcy. Kontrakty na spadki, akcje, sprzedane opcje kupna - każdy z tych instrumentów ma szansę się dobrze zachować przy innej sytuacji rynkowej. Tak właśnie zaczynam rozumieć dywersyfikację i chcę mieć jej w portfelu więcej.

11 komentarzy:

  1. Jak wcześniej widziałem opcjami grasz w xtb? Mógłbyś mi powiedzieć ile trwa ta procedura otwierania konta przez kuriera? On niby będzie czekał aż ja te papiery podpisze pod domem?
    Nie do końca rozumiem dlaczego tak to xtb udziwnia -jest jakaś godna polecenia alternatywa?

    Z góry dzięki i gratuluje bardzo przydatnego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Jacek,

    jak pamiętam kurier przyjechał chyba 2 dni po tym, jak zgłosiłem że chcę otworzyć rachunek. Trochę dłużej bo chyba coś ok. tygodnia do dwóch trwało zanim mogłem się logować, wpłacać środki i handlować.

    Myślę, że to, ile czasu trwa otwieranie rachunku to akurat najmniejsze zmartwienie :)

    Oprócz kuriera można też otworzyć w biurze XTB w Warszawie, jak będziesz przy okazji, albo na którymś szkoleniu XTB, jakie co jakiś czas jest organizowane w większych miastach Polski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się to co piszesz o pojęciu dywersyfikacji.Poszczególne instrumenty wzajemnie się zabezpieczają ze względu na swój charakter.Bardzo ciekawa budowa portfela.Wydaje się mocno agresywna ale przy odpowiednich obliczeniach i określeniu momentu wyjścia z każdego instrumentu powinna przynieść stabilny przyrost kapitału.I to dosyć spory.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Anonimowy, przyjmuję Twoje slowa za dobry znak :) a sam tym bardziej będę liczyl tak, by się nie przeliczyć ;)

    Bardzo agresywne jest powiększenie pozycji na opcjach OW20I0280, które planuję, ale ryzyko przebicia 2840 za 6 miesięcy zdaje mi się wyjątkowo niskie i opcje po 40-45 pkt na to zdarzenie odbieram jako drogie.

    Wycena opcji jest robiona "patrząc we wsteczne lusterko" i mechaniczna. Dlatego czasem są okazje coś kupić tanio albo sprzedać drogo, tak jak na drodze za dlugą prostą jest w końcu zakręt i odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem tylko tyle ze na xtb manipuluja wycena delty,gralem tam na miedzi chyba z poltora roku glownie wystawiajac kiedys tu pisalem o tym chyba w listopadzie,troche kasy od nich wyrwalem,na miedzi jest bardzo duza zmiennosc i np najkrotsze opcje na 7 dni mozna bylo wystawiac okolo 450 pkt wyzej od ceny biezacej ,w styczniu zmniejszylo sie to do niecalych 300 a przeciez zmiennosc nie spadla nawet wzrosla,podobnie bylo na wig20 ,teraz np bardziej sie oplaca u nich kupowac niz wystawiac,minusem jest tez to ze niewidzimy glebokosci rynku ofert i otwartych pozycji,gramy w ciemno z xtb,od stycznia juz tam nie gram ,narazie wole gpw

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Marcin,

    co do miedzi to trudno mi powiedzieć bo nie mam porównania, natomiast opcje na Wig20 kosztują mniej więcej tyle samo co na GPW.

    OdpowiedzUsuń
  7. te o dluzszych terminach tak,zgadza sie roznice sa niewielki,natomiast ja tylko gralem na najkrotszych na 7dni i tu juz byly roznice rzedu nawet 50pkt miedzy moim modelem a ich,tzn kiedys cena sie odchylala o okolo 90-110pkt od ceny biezacej,a pozniej bylo to nawet tylko50pkt, a zmiennosc nie spadla odrazu na gpw tak mocno,no w sumie mozna tam grac ale ja raczej bym kupowal ,wogole to wystawia sie najkrotsze terminy a kupuje dlugie,wydaje mi sie zdzichu ze wystawienie wrzesniowej nie jest dobrym pomyslem,za dlugo trzeba czekac az twoj scenariusz sie zrealizuje

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Marcin

    jednym z minusów jest zablokowanie gotówki w depozycie opcyjnym na pół roku, plus dodatkowych środków na zapewnienie płynności.

    Normalnie nie wystawiałbym na tak długo, ale z racji obecnych kursów bliskich maksimum rocznego, plus sezonu dywidend w wakacje, plus podaży nowych akcji z emisji Skarbu Państwa, wydaje mi się to najlepszy czas na tego typu operacje.

    Stopa dywidendy dla Wig20 w 2009 roku wyniosła 3,5%, z czego większość odjęto przed wygaśnięciem kontraktów serii wrześniowej. Jeśli w tym roku stopa dywidendy wyniesie 2,5-3%, indeks z tego tytułu spadnie o ok. 70 pkt. Takiego efektu nie będzie w innych częściach roku ani np. na miedzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. w sumie moze i tak jesli jest to 1 lub kilka sztuk to chyba mozna sie tak pobawic,ja wystawilem narazie 2800 czerwcowe 50 sztuk choc czekam ze indeks zrobi podejscie pod 2600 i wtedy gpw dodala by dwie nowe serie 2900 i 3000,i tu juz moglbym wystawic sporo wiecej,dlatego narazie obserwuje i niegram wiekszej ilosci choc sadze ze i tak na czerwcu i wrzesniu da sie sporo zarobic na wystawianiu tak jak napisales z dywidendami i ofertami i to bedzie blokowac wzrosty,pamietasz jak w styczniu rozmawialismy i mowilem ci ze wystawiam duzo marcowych 280,270 i 260 pozniej jak indeks spadl do 2170 to wystawilem tez troche 240 i 250 i to byl wielki blad bo chyba jak wszyscy niesadzilem ze tak szybko odbijemy i zabrali mi prawie 70%zarobku z tych wyzszych serii,i wlasnie chce powiedziec ze poczulem sie juz zbyt pewnie i zlamalem swoja zasade szybkiej reakcji ucinania strat i mnie powiezli,fakt od 2,5 roku zarabiam i gram tylko na opcjach ale jednak zawsze trzeba byc czujnym bo rynek moze zaskoczyc i to mocno

    OdpowiedzUsuń
  10. @ Marcin, to zrobiłeś ten sam błąd co ja na miedzi w zeszłym roku. Zarobiłem pełną premię na kilku opcjach z kolei i kolejną opcję wystawiłem przy spadku zmienności i niższej cenie rozliczenia. Wtedy kurs miedzi odbił i straciłem na tej jednej transakcji 50% zysku ze wszystkich opcji wystawianych w grudniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. no dokladnie dalem sie zrobic jak maly dzidzius i praktycznie jak analizuje teraz raz sie zlamie swoje zasady i porazka,ale w sumie jakis tam zysk mi zostal jakies 9 tysi a bylo prawie 40, oddac tak zadarmo 30 tysi jeszcze do tej pory dochodze do siebie i mam problem z psychika choc na opcjach juz widzialem wszystko i short sqeezy tez teraz 2 dni przed rozliczeniem zamykalem 2500 jak fiuty podjechaly do 2495 zamknalem prawie 200 opcji od 13zl do 20zl wtedy byl potezny obrot na nich a pozniej zjechalo i w sumie w piatek nie przebili 2500 i gdybym zaryzykowal to stracilbym tylko 7kola na 2400 ktore zamknalem wczesniej,chociaz zastanawiajace bylo to ze tam ktos caly czas walil na sprzedaz 25sztuk co chwile jakby kutas wiedzial ze nie przebija 2500,no ale coz po tylu kwartalach i ja sie zalapalem na short sqeeze,jedynie pocieszenie ze i tak jestem do przodu lacznie za te 2,5 roku a teraz jeszcze musze zaplacic prawie 8kola za tamten rok podatku ,i tak im oddac za darmo tyle kasy ktore ciezko sie zarabia a oni nic nie robia w tym kraju

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL