sobota, 30 stycznia 2010

Podsumowanie inwestowania - styczeń 2010

Początek roku był łaskawy dla portfela (+4,2% w styczniu). Po pierwsze złożyło się na to dość dobre zachowanie akcji w portfelu a po drugie skuteczna była strategia otwierania krótkich pozycji na kontraktach na Wig20 gdy ten dochodził do szczytów ok. 2500 pkt. Wszystkie szorty zamykałem ok. 2450 pkt przy zysku na czysto ok. 40 pkt co za trzecim razem okazało się złym poziomem (kontrakty spadły mocniej do obecnych  2392 pkt).

Poniżej zestawienie składników portfela z kursami akcji po ostatniej sesji miesiąca:


Na żółto zaznaczyłem zakup akcji LC Corp dokonany 21-22 stycznia po średniej cenie 1,55 zł. Spadki na szerokim rynku pokazały, że zlecenie było za wysoko i teraz, przy kursie 1,48 zł mam ujemny wynik -4,5%. Potencjał wzrostu w dłuższym terminie jest wysoki więc tym spadkiem się specjalnie nie przejmuję. Gdybym teraz nie miał akcji tej spółki, to pewnie bym kupił po jakieś 1,42-1,45 zł bo takie ceny kupna można  moim zdaniem uzyskać w najbliższej przyszłości.

Zamknięte pozycje


Z zamkniętych transakcji na portfel największy wpływ miały akcje Nordea Banku, które bardzo ładnie rosły w pierwszej połowie stycznia z 29 zł na 35 zł. Cena sprzedaży to średnio prawie 33 zł i z perspektywy minionych tygodni timing sprzedaży oceniam dobrze. W sumie na tej partii akcji zarobiłem prawie 70% w przeciągu nieco ponad 5 miesięcy. Drugiej takiej okazji w najbliższym czasie chyba nie trafię. Nordea będzie ponownie ciekawa ale jak spadnie do ok. 25-27 zł.

Pozostałe zamykane pozycje to na początku wspominane kontrakty na Wig20 oraz jedna opcja short call na miedź, też zamknięta zyskownie. Tak więc w styczniu stratnych zamykanych pozycji nie było i oby tak dalej.

Trzymane pozycje

Tutaj na plus spisał się PGF, którego kurs odbił od poziomów rzędu 35 zł i dzielnie wspinał się do ceny, po jakiej kupiłem akcje (44 zł). Jeszcze kilka procent i wyjdę na swoje. Głównym elementem wspierającym kurs jest chyba ogłoszony na początku miesiąca skup akcji własnych. Do skupienia jest jeszcze wiele walorów a czas skupu upływa już z końcem maja, tak więc zarząd się spieszy z realizacją. Na niektórych sesjach akcje kupione przez spółkę to prawie cały obrót. 

Dzisiaj dogrzebałem się do informacji, że w 2008 roku PGF skupowała akcje ze średnią ceną nabycia ok. 55 zł. Teraz kupują po do 40 zł ale jak kurs wejdzie na wyższe poziomy to pewnie przesuną zlecenia K wyżej i na to liczę. Dość silna bariera do przejścia dla kursu to poziom 50 zł i przy dojściu do tego poziomu będę sprzedawał a może wcześniej. Jak później zdarzy się zejście do 35-40 zł to pewnie odkupię.

Reszta walorów nie odnotowała znaczących zmian kursów. Noble Bank (już Getin Noble) trzyma się dość dzielnie na tle rynku i jeszcze nie wpadł w korektę. Deweloperzy mają się nieco gorzej, Polnord zanotował kilkuprocentowy spadek, to samo wyżej opisany LC Corp. Obserwuję jeszcze Ganta ale tutaj emisja akcji w połączeniu z korektą na rynku, wpływa na dość mocne spadki. Cena jest już nisko ale nie mam już wiele gotówki na zakupy a wiele pomysłów więc poczekam, jak dojdzie do okolic 15-16 zł to może kupię.

Plany na luty

Zakładam, że spadki szerszego rynku na GPW się mogą pogłębić, ale i zakończyć a później giełda może wrócić do wzrostów. Żadnych stop lossów nie mam i tylko bardziej wnikliwie niż zwykle obserwuję co się dzieje w poszczególnych spółkach.

19% w gotówce planuję przeznaczyć na zakupy akcji 1-2 spółek. Mam już ustawione zlecenia po cenach 5-10% poniżej obecnej i jak dojdzie do transakcji to poinformuję na blogu. 

Jak dojdzie do bardziej gwałtownego wybicia rynku w górę o 3-4% do okolic szczytów na Wig20 albo mWig40 to zajmę krótką pozycję na kontraktach by częściowo zabezpieczyć portfel przed spadkami i ewentualnie zarobić na szortach. W takim wariancie może też sprzedam opcje short call na Wig20 poprzez platformę w XTB. Wariant rychłego odbicia do maksimów jest jednak moim zdaniem mało realny.

Od 12 do 24 lutego firma wysyła mnie na szkolenie i pewnie nie będę w tym czasie pisał na blogu a już na pewno nie będę zawierał transakcji. Podsumowując, cel na luty to przede wszystkim suchą stopą (bez spadku) przeczekać do marca.

2 komentarze:

  1. Wierzysz ze POLNORD sie odbije? Z tego co wiem to sytuacja tam nie wyglada za wesola. A z drugiej strony sam mam chec na takie tanie akcje ze moze jeszcze cos drgnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polnord jest tani a kiedy się odbije to nie wiadomo. W 2010 roku trwają inwestycje biurowo-handlowe plus uruchomienie kilku deweloperek mieszkaniowych.

    Co najmniej raz na kwartał spółka będzie podawać informacje o sprzedaży mieszkań oraz wykazywać w wynikach zyski z księgowania kolejnych etapów prac budowy powierzchni handlowo-biurowej. Będzie więc wykazywany zysk z deweloperki i biur a rosła wartość księgowa.

    Przy odrobinie szczęścia powinno się to przełożyć na jakieś 10-30% wzrostu kursu, pytanie tylko w którym kwartale.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL