Sentyment inwestycyjny*| Lokaty krótkoterm. (+) | lokaty długoterm. (-) | Nieruchomości (n)(s) | Metale szlachetne (-) |Surowce przemysłowe (-) | Akcje (-) (s)|

wtorek, 12 stycznia 2010

Ciekawy temat na rok 2010 - prywatyzacja

Co na sprzedaż?

Do końca 2010 roku rząd chce uzyskać ze sprzedaży akcji prywatyzowanych spółek ok. 25-28 mld zł. Do tej pory uzyskał już 2,1 mld zł ze sprzedaży 10% akcji KGHM (8 stycznia w transakcjach pakietowych na GPW).

Największa cześć środków ma pochodzić z kontynuacji prywatyzacji sektora energetycznego (Tauron, Enea, PGE, Energa, ZE PAK), wydobywczego (LW Bogdanka, KWB "Konin", KWB "Adamów", KGHM), chemicznego i petrochemicznego (Ciech, ZAK, ZCh Puławy, ZA Police, Lotos), transportowego (PKS-y, PKP Intercity) i ze sprzedaży akcji PZU a większość poprzez giełdę (dla kupców z OFE, TFI, inwestorów zagranicznych). Nadal rozważana jest sprzedaż mniejszościowego pakietu akcji GPW poprzez debiut na naszej giełdzie. Inne duże potencjalne prywatyzacje to PLL LOT, hurtownie farmaceutyczne czy Huta Stalowa Wola. 

Prywatyzacja a budżet

Partrząc na plan budżetu na rok 2010, prywatyzacja nie musi być w pełni wykonana w tym roku, a wpływy na poziomie 10-15 mld wystarczą. Rząd patrząc w perspektywie co najmniej na rok 2011 rozumie jednak, że jeśli nie sprzeda teraz, w następnym roku może już nie mieć okazji uzyskać dobrych cen a w 2011 roku dziura budżetowa może być jeszcze większa.

Wpływ na rynek

Taka podaż akcji z jednej strony wydrenuje  z gotówki polski rynek kapitałowy, który dotyczy inwestycji na GPW a z drugiej ściągnie do Polski fundusze zagraniczne, których działania mogą przynieść istotne zmiany na naszym podwórku. Zachowanie giełdy może być dość nieprzewidywalne z przypadkami nagłych wzrostów lecz z przewagą podaży akcji, zwłaszcza po wykonaniu większości zakładanych planów prywatyzacyjnych przez MSP.

Uważam, że sektory najbardziej nieciekawe ze względu na podaż akcji to chemiczny i energetyczny. Spółki typu PKP czy PLL LOT są natomiast nieefektywne ekonomicznie i nie są ciekawą inwestycją długoterminową po cenach, jakie pewnie zostaną zaproponowane przy debiucie.

Dla osób zasobnych w gotówkę, którą trzymają na lokatach krótkoterminowych, wzięcie udziału w niektórych ofertach może być źródłem szybkiego, dodatkowego, choć nie tak dużego zysku. Redukcje będą duże. Oferowane kredyty pod emisję mogą dać duży lewar, ale ze względów podatkowych i prowizje od kredytu, raczej nie warto z nich korzystać.

Linki:

5 komentarze, dodaj opinię:

  1. Zamierzam wziąć udział w niemal wszystkich projektach prywatyzacyjnych (poza nieefektywnymi o których wspominałeś) jednak w 100% za swoje pieniądze, bez posiłkowania się kredytem.

    W ogólę prywatyzacja przez giełdę jest bardzo dobrym pomysłem, bo nawet gdy cena jest niższa od faktycznej wartości sprzedawanego przedsiębiorstwa, to zyskane pieniądze w większości zostają na polskim rynku kapitałowym.

    Pozdr.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Też będę brał pakiety akcji niektórych prywatyzowanych firm, oby tylko nie było sytuacji że inwestorom indywidualnym znowu dadzą mniej niż 10% akcji.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. @ Astakos, to że indywidualni dostaną malo akcji to moim zdaniem jedno z glównych ryzyk. Niestety patrząc na w/w wpis, MPS liczy na fundusze (wybrane) i pewnie im da akcje bez redukcji. To powoduje że kogoś pewnie pominie, prawdopodobnie znowu indywidualnych.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Na których z wyżej wymienionych emisji da się najlepiej zarobić i gdzie znaleźć daty emisji? Załóżmy, że prywatyzacja części np. PGE odbędzie się 1.02.2010. Kiedy waszym zdaniem najlepiej kupić akcje i jaki ustawić próg zysku, żeby ze sprzedażą trafić przed pierwszą korektę?
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. @ Creet, z tego co wiem to jeszcze nie ma dat emisji. Będą znane pewnie po kilka tygodni przed każdą z emisji.

    Moim zdaniem można kupować akcje ale w debiucie na GPW a nie w ramach sprzedaży kolejnych akcji spółek już notowanych na GPW.

    PGE jest już notowana więc w razie sprzedaży dodatkowego pakietu, wzrostów typowo debiutowych nie będzie.

    Spójrz na KGHM, w piątek 7 stycznia MSP sprzedało akcje za 2,1 mld a kurs akcji specjalnie nie urósł.

    Jest natomiast szansa powtórki z Enei, tzn. jak MSP negocjuje sprzedaż pakietu akcji inwestorowi branżowemu to stara się uzyskać cenę powyżej kursu z GPW. Wtedy kurs GPW może też rosnąć przez jakiś czas.
    OdpowiedzUsuń na zawsze