wtorek, 30 czerwca 2009

Sprzedaż akcji LC Corp

Dzisiaj rano zrealizowała się sprzedaż akcji LC Corp po 1,32 zł / akcję. Akcje były kupowane średnio po 1,28 zł, tak więc odliczając prowizję, zostaje zysk ok. 2%.


W skład portfela wchodzą w tej chwili: ARKAFRN - 8%, BPHFIZSN - 13%, Noble Bank - 15%, PGF - 8%, gotówka - 57%.

Poziom gotówki jest najwyższy od początku istnienia portfela na blogu.

Jej przeznaczeniem są strategie, opisane w poprzednich wpisach, czyli : odkupienie w odpowiednim momencie wcześniej posiadanych akcji, inwestycje w kontrakty na akcje, w umocnienie PLN do EUR i w CFD na gaz ziemny.

Dzisiaj ostatni dzień miesiąca, więc wkrótce przygotuję miesięczne zestawienie portfela i stopy zwrotu.

poniedziałek, 29 czerwca 2009

Działania inwestycyjne na koniec czerwca.

LC Corp

Miesiąc czerwiec się już prawie skończył a w portfelu w ostatnich dniach zaszło kilka drobnych zmian. Sprzedałem w piątek ok. 50% pakietu LC Corp po 1,32 zł za sztukę. Akcje były kupowane po 1,31 zł więc uwzględniając prowizję, wyszedłem na zero.


Następnie dzisiaj rano za uzyskaną kwotę odkupiłem akcje LC Corp po 1,25 zł / akcję, przez co otrzymałem niecałe 5% więcej akcji. W sumie średnia cena zakupu zmieniła się na 1,28 zł / akcję a ilość akcji wzrosła o 2%.

Plany na przyszłość

W piątek otrzymałem od kuriera umowę na rachunek maklerski i rachunek forex w XTB. Będzie to mój czwarty rachunek maklerski (obok DI Bre, BZ WBK i Alior BM) oraz pierwszy rachunek forex. Rachunków maklerskich właściwie już nie potrzebuję, ale XTB kusi niską prowizją dla akcji 0,25% i 0,19% w daytradingu. Rachunek ten jest otwierany przy okazji.

Rachunek forex został otwarty po to, by zainwestować w instrumenty pochodne na gaz ziemny. (Natgas) XTB posiada bowiem w ofercie tzw. CFD (contract for difference) które odzwierciedlają ruchy cenowe na 1-miesięcznych kontraktach na gaz ziemny notowanych na nowojorskiej giełdzie towarowej NYMEX.

Pracownik XTB powinien w ciągu tygodnia od wizyty kuriera, skontaktować się ze mną i dokonać aktywacji rachunku online.

Z pozostałych walorów, interesuję się spółkami PKN Orlen i Agora, gdzie zakładam wzrosty, oraz parą walutową EURPLN, gdzie zakładam umocnienie PLN.

Również szukam dobrego momentu na odkupienie akcji Lotosu i Plaza Centers.

Obecnie gotówka stanowi 43% wartości portfela. Po realizacji w/w planów jej udział spadnie do 10-20%. Gotówka nie może spaść do zera, jako że instrumenty pochodne są lewarowane i mogą być potrzebne środki na uzupełnienie depozytów zabezpieczających.

czwartek, 25 czerwca 2009

Sprzedaż PDA LW Bogdanka

Dzisiaj na otwarciu pozbyłem się akcji debiutującej dzisiaj kopalni węgla. Zapisy na akcje były składane po 48 zł / sztuka. Cena dzisiejszego debiutu to 56,10 . Oznacza to zysk na przydzielonych akcjach 16,5% uwzględniając prowizję. Uwzględniając obecną cenę akcji, wskaźniki spółki na rok 2009 mogą wynieść C/WK=1,2, C/Z=14. Jako że możliwość dalszych większych wzrostów jest moim zdaniem niewielka, sprzedaz akcji uznałem za odpowiednie posunięcie.

Redukcja na LW Bogdanka wyniosła 88,2% ale dzięki użyciu limitu karty kredytowej, zmniejszyłem wpływ redukcji do 84,5%. Uwzględniając taką redukcję, zarobiłem 2,5% z kwoty zapisu na akcje (są to środki stanowiące 25% wartości portfela). Pieniądze były zablokowane przez 20 dni.

Po tej transakcji udział gotówki w portfelu wynosi 43% plus bezpieczne inwestycje (certyfikaty BPHFIZSN i ARKAFRN) 20%, razem 63%. Pozostałe składniki portfela (37%) to akcje Noble - 15%, LC Corp - 14% i PGF - 8%.

W najbliższych dniach przyjmuję postawę obserwatora rynku z możliwością zwiększenia jak i dalszego zmniejszenia zaangażowania w akcje.

wtorek, 23 czerwca 2009

Dokupienie Noble Banku, sprzedaż Plaza Centers

Zgodnie z przewidywaniami większości analityków i tego co pisałem na blogu, nowy tydzień rozpoczął się od spadków na GPW. Nie sądziłem jednak, że spadki będą aż tak nagłe.

Wczoraj korzystając z przeceny, dokupiłem akcji Noble Banku po 3,68 zł / sztuka za 5% wartości portfela. Teraz Noble Bank stanowi 15% wartości portfela a średnia cena zakupu to około 3,80 zł (wykres kursu poniżej).


Jak się okazało, zakup po 3,87 zł i 3,68 zł był przedwczesny. Dzisiaj akcjami tej spółki handlowano już po 3,43 zł. Noble to moim zdaniem bardzo dobra, perspektywiczna spółka. Jest zyskowna nawet w okresach dekoniunktury, jak widać po jej raportach finansowych. Jej wartość godziwa wynosi nawet 2-3 razy więcej niż obecny kurs i dlatego zachowam ją w portfelu. Uważam też, że przy obecnym kursie jest już zbyt ryzykownie sprzedawać w celu odkupienia taniej - kurs spadł zbyt mocno. Jest duże prawdopodobieństwo zatrzymania spadków na poziomie 3,40 zł i odbicie w kierunku 3,70 zł.

Spółką, której kurs nadal balansuje w okolicy wiosennych szczytów, jest Plaza Centers (wykres poniżej).

By nie dopuścić do dalszego obsuwania wartości portfela i z planem na odkupienie niżej, sprzedałem dzisiaj po 4,01 zł całość pakietu akcji tej spółki, którego wartość wynosiła 10% kapitalizacji portfela. Akcje kupowałem przez ostatnie 2 miesiące, po średnim kursie 3,46 zł, co daje średni zysk 15% po odliczeniu prowizji. Oprócz atmosfery na GPW, na niekorzyść kupujących przemawia fakt, że kurs na giełdzie w Londynie już kilka dni temu rozpoczął silne spadki a kurs na GPW zachowuje się spokojnie i jest już ok. 5% powyżej kursu z giełdy londyńskiej. Drugim czynnikiem, który ratował kurs na GPW przed korektą, była osłabiająca się złotówka, co utrzymywało wyższe ceny w PLN.

Dlatego w scenariuszu zrównania ceny na GPW z ceną na LSE, minimalny spadek z poziomu 4,01 zł to 5%, plus potencjał spadku wynikajacy z korekty na walucie GBP, plus opóźniona reakcja na spadki na szerokim rynku, dają moim zdaniem prawdopodobny spadek korekcyjny w rejon 3,50-3,60 zł.

Po wykonaniu w/w transakcji, ilość gotówki w portfelu wynosi 40%. Po ich rozliczeniu w KDPW, większość środków przeleję tymczasowo na rachunek oszczędzający w Eurobanku oprocentowany 6,06% netto w skali roku.

P.S. W najbliższym czasie ze względu na inne obowiązki, wpisy mogą być publikowane nieco rzadziej.

piątek, 19 czerwca 2009

Podsumowanie tygodnia

Ten tydzień upłynął pod znakiem spadków na GPW jak i giełdach reszty świata. Z portfela abecadlo.info, mocno ucierpiały spółki Lotos i LC Corp, o czym pisałem wcześniej.

Lotos

Prognozowałem, że wystąpi odbicie na koniec tygodnia, sugerując istnienie "grubych graczy" obstawiających wzrosty na kontraktach WIG20, którzy popchną rynek w kierunku maksimów tuż przed wygaśnięciem serii czerwcowej. Niestety nie zauważyłem mocnych, kilkudniowych wzrostów a jedynie odbicie w piątkowe popołudnie, sugerowane dobrym początkiem sesji w USA. Mimo wszystko na zamknięciu dzisiejszej sesji pożegnałem się z akcjami Lotosu po 22,50 zł / sztuka. Średnia cena nabycia wynosiła 15,52 zł co oznacza zysk 44% po odliczeniu prowizji. Akcje Lotosu kupowałem 1-3 miesiące temu. Wykres Lotosu poniżej:

LC Corp

Akcje tej spółki mocniej spadły od szczytów z końca maja/początku czerwca niż akcje Lotos. Odbicie w piątek było niewielkie, za małe by sprzedawać, więc dalej trzymam akcje.



LW Bogdanka

Na rachunku w DI BRE rozliczono mi dzisiaj akcje Bogdanki, które stanowią teraz ok. 4-5% wartości portfela. Otrzymałem także zwrot nadpłaconych środków (redukcja zapisów). Spłaciłem też już saldo karty kredytowej, którą wykorzystałem do zmniejszenia redukcji.


W przyszły tydzień wkraczam więc z pokaźną ilością gotówki (ok. 30% portfela) i szukam okazji do jej zagospodarowania. Za priorytet stawiam wnikliwe sprawdzenie możliwości inwestycji w gaz ziemny (pisałem o tym wcześniej) i potencjalne włożenie środków w instrument wzrostu ceny tego surowca. Na GPW będę obserwował spółki, których akcje sprzedałem (Lotos, Getin, GTC) oraz inne ciekawe i moim zdaniem dość tanie (Agora, PKN).

Obserwując statystyki portfela, dochodzę do wniosku, że króluje w nim strategia inwestycji w spółki silne fundamentalnie, połączona ze strategią tzw. timingową, tzn. wykorzystywania krótko i średnioterminowych trendów cen w celu zyskania od kilku do kilkudziesięciu procent w czasie od kilku dni do kilku miesięcy. W przyszłości mam zamiar kontynuować i doskonalić tą strategię.

P.S. Ustawiłem przekierowanie ze strony abecadlo.info na www.abecadlo.info. Dzięki temu można już wchodzić na bloga bez wpisywania przedrostka www.

Networking inwestycyjny

Każdy fan internetu posiada swoje ulubione strony na które często wchodzi, czyta i komentuje.

Inwestorzy giełdowi też są fanami internetu, który - oprócz kwestii technicznych dostępu do rachunków inwestycyjnych - wykorzystują w celu zbierania informacji o potencjalnych bądź już prowadzonych przez siebie inwestycjach.

Na źródła takich informacji, oprócz stron gazet i for typu Puls Biznesu czy Parkiet, urosły portale dot. inwestowania jak np. stockwatch.pl, investstock.pl czy sindicator.net, gdzie można dowiedzieć się o potencjalnych dobrych inwestycjach. Portale te, czasami z płatnym dostępem, koncentrują się na rozwijaniu własnych narzędzi analizy technicznej i fundamentalnej lub obu tych grup. Na pewno wśród tej licznej gupy portali i for, jest kilka wartych uwagi i każdy inwestor odszukuje te, które mu odpowiadają.

Sam też prowadzę "działania poszukiwawcze" w internecie. Moja ocena większości portali, forów dyskusyjnych i analiz jest niska, jako że często prezentują "atrapy" analiz i porad inwestycyjnych, opinie i oceny pobieżne, oparte na dziwnych argumentach lub ich brak a inwestor szukający informacji traci na nich swój czas.

Grupą stron, która jest moim zdaniem jedną z bardziej wartościowych, są blogi dot. inwestowania, zwłaszcza jeśli wpisy są szczegółowe i posiadają solidną argumentację, dlaczego blogger podejmuje dane działania w swoim portfelu czy pisze na dany temat. Na kilku takich blogach można się dowiedzieć zdecydowanie więcej jak na wielu forach razem wziętych.

Czym jest dobry networking inwestycyjny? Jest to proces wymiany informacji i sieć powiązań między aktywnymi inwestorami. Osoby te dzielą się wiedzą i informacjami, radzą się w kwestiach inwestycyjnych. Celem networkingu inwestycyjnego jest stworzenie środowiska, w którym inwestor w płynny i naturalny sposób będzie pozyskiwał i dzielił się wiedzą a przez to polepszał wyniki inwestycyjne swoje i innych.

Networkerzy inwestycyjni nie działają tylko w internecie. Po przejściu etapu regularnej korespondencji na forach, upowszechnia się korespondencja prywatna i tworzenie zamkniętych for/grup dyskusyjnych. Następnie najbardziej aktywni networkerzy inicjują wspólne spotkania "na żywo" aby się poznać osobiście i pogłębić znajomość między członkami grupy.

Poprzez tego bloga pragnę poinformować, że chętnie spotkam się z aktywnymi inwestorami w celu wymiany doświadczeń i szeroko pojętej współpracy inwestycyjnej.

czwartek, 18 czerwca 2009

Powrót do Noble Banku. Wahania kursów w początkowym okresie korekty.

Dzisiaj korzystając z sytuacji spadku kursu do akceptowalnego poziomu, odkupiłem akcje Noble Banku po 3,87 zł. Ilość akcji odpowiada kwocie jaką uzyskałem ze sprzedaży akcji ING Banku czyli około 10% portfela. Noble od lokalnego szczytu spadł około 10% i osiąga poziom cenowy sprzed czerwcowego odbicia na GPW i blisko minimów 1,5-miesięcznej konsolidacji. Dlatego sądzę, że w tej sytuacji, ryzyko pogłębienia się spadków jest mniejsze niż prawdopodobieństwo stabilizacji kursu w okolicach 4 zł.


Pakiet Noble Banku jest nieco mniejszy niż ten, który posiadałem w maju i który sprzedałem po 3,94 zł. Osiągnąłem symboliczny zysk na tym manewrze (+1%). Najważniejsze jest dla mnie to, że Noble Bank jest nadal spółką o ogromnym potencjale wzrostu kursu, którą obserwuję od dawna i należało ten pakiet odkupić ze względu na długoterminowe korzyści. W przypadku stabilizacji kursu poniżej 4 zł albo dalszego spadku, zamierzam powiększyć pakiet do około 15% portfela.

Inne składniki portfela na tle rynku

Na minus w portfelu wyróżnia się ostatnio Lotos i LC Corp, które spadają 2-razy mocniej niż rynek. Ze względu na już blisko 20-procentowe spadki od szczytów i na moim zdaniem wysoki potencjał wzrostu ich kursów, pozostawiam je w portfelu oczekując powrotu do lokalnych maksimów i z czasem ich przebicia.

Na plus wyróżniają się najbardziej defensywne składniki portfela czyli certyfikaty funduszy nieruchomości ARKAFRN12 i BPHFIZSN, które nie brały udziału ze wzrostach na GPW a teraz w czasie korekty, można nawet zaobserwować lekkie wzrosty ich cen. Poniżej porównanie indeksu WIG20 i kursu BPHFIZSN:


Również akcje dystrybutora farmaceutyków - PGF, które od początku czerwca są w lekkiej korekcie, teraz nie wykazują dodatniej korelacji ze spadkowym rynkiem a wręcz widać ujemną - rynek spada a certyfikaty i PGF rosną lub stoją w miejscu.

środa, 17 czerwca 2009

Jak zarobić na korekcie?

Dobre pytanie, pewnie je zadaje teraz każdy inwestor. Obecne spadki mogą choć nie muszą rozpocząć większej korekty. Widać natomiast, że inwestorzy potrafią równie dynamicznie sprzedawać akcje, podobnie jak je wcześniej kupowali. To daje do myślenia i przypomina że trzeba być ostrożnym i dalekowzrocznym.

Spółki z portfela: Lotos

Obecnie spadkom przewodzą spółki paliwowe, w tym wchodzący w skład portfela Lotos, obecnie wyceniany poniżej 22 zł. Zgodnie ze strategią, skoro nie udało mi się wcześniej wycofać z akcji tej spółki powyżej kursu 23 zł, to będę czekał do piątku na ewentualne podciąganie indeksu w górę pod wygasanie kontraktów i wtedy sprzedam akcje.

Zapisy w IPO: Redukcja w debiucie LW Bogdanki wstępnie 88,2%

Wczoraj wieczorem dowiedziałem się, że wstępnie redukcja zapisów na LW Bogdanka wyniosła 88,2% czyli dużo więcej niż zakładane przeze mnie 70-80%. Oznacza to, że 88,2% środków z zapisów zostanie zwrócone na rachunek a na akcje zostanie przeznaczone tylko 11,8%.

W tej emisji w celu zmniejszenia wpływu redukcji zapisów, przelałem też na zakup limit swojej karty kredytowej który nie wchodzi w skład portfela i musi zostać zwrócony do banku na koniec miesiąca. Po uwzględnieniu tego efektu, redukcja do wysokości środków inwestycyjnych, wyniesie 84,5% czyli otrzymam 15,5% akcji. Pozostała kwota będzie do dyspozycji około 19 czerwca.

Pomysły inwestycyjne

Mając na koncie środki ze sprzedaży akcji ING i oczekując na środki z redukcji (razem będzie ok. 30% kapitalizacji portfela) szukam intensywnie okazji do zainwestowania. Oto moje pomysły:
  • Zagranie na spadek WIG20 na kontraktach jeśli indeks ponownie podejdzie w okolice 2000 punktów - korekta na WIG20
  • Zagranie na spadek na kontraktach na KGHM jeśli sprzedam po nie mniej jak 76 zł - powinien mocniej spadać jak WIG20
  • Zagranie pod umocnienie EURPLN jeśli sprzedam po nie niżej jak 4,55- to lokalny szczyt i od tego poziomu może PLN się umacnieć do 4,45-4,50
  • Kupno po spadkach akcji lub kontraktów na PKN przy 28 zł i na Agorę przy 14,50 zł
Z innych pomysłów rozważałem inwestycję w gaz ziemny i pod osłabienie łotewskiego łata do EUR. Niestety nie znalazłem w polskich biurach brokerskich gdzie można takie pozycje korzystnie otworzyć.

Co prawsa można kupić kontrakty na gaz ziemny poprzez biuro IDM Trader, ale niestety jeden kontrakt opiewa na około 62.000 USD a depozyt wynosi 6.200 USD a to są jak dla mnie znacząco za duże kwoty na wejście. O perspektywach gazu ziemnego pisał już Small Cap na swoim blogu.

Zapraszam do zgłaszania własnych pomysłów na inwestycje.

wtorek, 16 czerwca 2009

Lokata na czas korekty

Dla osób, które poszukują bezpiecznej przystani dla swoich pieniędzy, nietylko na czas korekty na GPW, dobrym rozwiązaniem może być wrzucenie środków na krótki okres na lokatę wakacyjną. Taką lokatę oferuje Dominet Bank.

Lokata jest oprocentowana na 6,6% w skali roku i zawierana na 4 miesiące.

Środki od lokaty założonej teraz, będą więc do ponownej dyspozycji w drugiej połowie października.

Minimalna kwota do założenie lokaty to 1.000 zł

Formularz do kontaktu z pracownikiem banku można wypełnić tutaj.

Pracownik podczas rozmowy powie, jakie cechy ma lokata i poda adres najbliższej placówki banku, gdzie można ją założyć.

P.S. Jako że blog należy do systemu partnerskiego bankier.pl, za każdy prawidłowo złożony wniosek o lokatę i skuteczny kontakt z klientem ze strony pracownika banku, blog otrzymuje prowizję od systemu partnerskiego (bez względu na to, czy zdecydujecie się na założenie lokaty, czy nie).
Wszelkie przychody z tytułu systemu partnerskiego czy reklam, zachęcają mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga. Jednocześnie proszę o korzystanie z linków tylko jeśli jesteście faktycznie zainteresowani danymi produktami.


Pierwsze transakcje pod korektę

Dzisiaj na otwarciu chciałem sprzedać akcje ING Banku, jednak jak to w pracy na etacie bywa, czasem jest zadanie zlecone do wykonania i musiałem odejść dosłownie 5 minut przed otwarciem od komputera. Cena 354 zł (na otwarciu) przepadła ale akcje ING sprzedałem nieco później choć już po 350 zł, notując na tym walorze 7% zysku od zakupu z 29 maja po 325,20 zł.



Na wykresie widać, że odbicie z poziomu około 320 zł na koniec maja, odbyło się przy spadających obrotach, co nie potwierdza odbicia natomiast uwiarygodnia scenariusz korekty z takim właśnie zasięgiem.

W scenariuszu korekty, najważniejsza była ochrona większości już osiągniętych zysków i sprzedaż walorów moim zdaniem wrażliwych na realizację zysków. ING jako że nie należy do WIG20, może poruszać się nieco inaczej niż szerszy rynek, czyli jego kurs nie będzie podciągany pod wygasanie czerwcowej serii kontraktów na WIG20 w ten piątek ale też może nie podlegać tak głębokiej korekcie jak WIG20 w następnym tygodniu.

Kolejnym krokiem będzie sprzedaż akcji Lotosu. Jako że kurs już na otwarciu osunął się do 23 zł a wynosi obecnie około 22,80, nie wydaje się on z dzisiejszej perspektywy tak atrakcyjny do wyjścia, zwłaszcza że Lotos, należąc do WIG20, może być podciągany pod wygasanie kontraktów. Dlatego poczekam najpóźniej do piątku ze sprzedażą akcji, obserwując sytuację.

Na wykresie widać, że wzrostowi kursu Lotosu w czerwcu z 18 do 24 zł, towarzyszył duży wzrost obrotów. Potwierdza to fundamentalny charakter wzrostów. Dlatego do sprzedaży Lotosu podchodzę bardziej ostrożnie, by nie okazało się że oddaję na lokalnym dołku.

P.S. Do postów będę się starał częściej dodawać wykresy. Ułatwia to wyobrażenie sobie sytuacji na danym walorze.

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Strategia na ten tydzień i dokupienie akcji PGF


Scenariusz korekty na WIG20


W piątek zapoznałem się z czerwcowym raportem miesięcznym Domu Inwestycyjnego BRE z prognozą na najbliższe miesiące. Częściowo na jego podstawie, zakładam wejście spółek z indeksu WIG20 w wakacyjną korektę.

Myślę, że w takim scenariuszu, dobrym momentem na wyjście z WIG20 jest wygaśnięcie czerwcowej serii kontraktów, co nastąpi w ten piątek. Możliwe bowiem, że duzi gracze teraz "pompują" WIG20 w celu zarobienia na kontraktach. W takim scenariuszu, wygaśniecie kontraktów oznaczałoby zakończenie pompowania indeksu i impuls do korekty.

W tym scenariuszu, szykuję sprzedaż akcji Lotosu oraz ING Banku, jako że moim zdaniem kursy tych spółek mogą podlegać głębszej korekcie, ponad 10%. Kurs Lotosu od początku czerwca wzrósł o 20% a ING o 10%.

Dokupienie akcji PGF

W piątek, dokonałem dopłaty do rachunku maklerskiego. Oddzielnie od prognoz dla WIG20, za te środki dokupiłem akcji Polskiej Grupy Farmaceutycznej po kursie 31,51 zł. Przypomnę, że PGF prowadzi ogólnopolską sieć aptek oraz zajmuje się dystrybucją leków do aptek własnych i partnerskich.

Spółka ta przy tej cenie posiada moim zdaniem długoterminowy potencjał wzrostu kursu powyżej 100% i dodatkowo nie brała udziału we wzrostach szerokiego rynku, który przebiegał od początku czerwca. Kurs spółki wszedł nawet w korektę po wzroście do około 34 zł. Jeśli korekta będzie kontynuowana, moim zdaniem zatrzyma się nad poziomem kursu 28 zł. Korekta jak dotychczas przebiega przy bardzo niskich obrotach.

Zakup ten jest kontynuacją strategii inwestycji w defensywne spółki, które wskutek niskiej wyceny wskaźnikowej (Cena/Zysk=8,6, Cena/Wartość Księgowa=1,1) posiadają znaczny potencjał wzrostu kursu.

Zysk PGF za rok 2008 wyniósł 4,22 zł/akcję, za rok 2007 - 6,03 zł/akcję a za I kwartał 2009 - 1,08 zł/akcję i pochodził z działalności podstawowej.

Głównym czynnikiem ryzyka przy kupnie akcji PGF jest moim zdaniem zadłużenie spółki. Poziom ogólnego zadłużenia wynosi po I kwartale 2009 - 78% i spadł z 81% po III kwartale 2008, kiedy zanotował szczyt. Jednocześnie spółka deklaruje nie zwiększać zadłużenia i szukać oszczędności w celu jego redukcji. Uważam, że notując stabilne wyniki finansowe jak dotychczas, spółka będzie w stanie stopniowo redukować zadłużenie, co przełoży się na zmniejszenie ryzyka inwestora i prawdopodobny wzrostu kursu.

Drugim ryzykiem przy inwestycji w te akcje jest poziom dotychczasowego wzrostu kursu, który od dołka z końca lutego 2009 (na poziomie 16 zł), wzrósł już około 100%. W razie głębszej korekty na rynku, może dojść także do korekty na akcjach PGF.

piątek, 12 czerwca 2009

Strategia na najbliższe miesiące

Akcje wielu spółek, począwszy od dołków z początku roku, urosły często po ponad 100%. W tym gronie są też akcje z mojego portfela (Lotos, PGF, LC Corp). Dlatego wiele osób zastanawia się, kiedy przyjdzie korekta tych wzrostów i jak będzie głęboka.

Druga sprawa to pytanie, czy mamy już do czynienia hossą, czy jest to odreagowanie po spadkach. Myślę że początkiem hossy może być odreagowanie spadków, jeśli później z gospodarki zaczną napływać pozytywne informacje, przedłużające wzrosty. Wtedy zaczynamy słyszeć w mediach, że powrócił rynek byka. Jeśli już rozpoczęła się hossa, spadki które mogą nadejść, będą tylko korektą więc tymczasowy spadek portfela nie powinien tak bardzo martwić długoterminowego inwestora.

Ważne dla inwestora jest moim zdaniem, po jakiej cenie kupuje akcje i jakie perspektywy stoją przed daną spółką. W tle analizujemy oczywiście dany sektor, polską gospodarkę i gospodarkę światową. Im szersze tło przyjmiemy, tym myślę trudniej jest prognozować bo wchodzi w grę coraz więcej czynników.

Dlatego proponuję taką strategię. Trzymamy się spółek, których akcje już kupiliśmy po niższych cenach. W przypadku korekty, dokupujemy więcej akcji. Jeśli dopłacamy pieniądze do portfela, przeznaczamy je na walory, które mniej urosły i wybieramy spółki które przetrwają notując stabilne zyski, nawet jeśli recesja w gospodarce światowej potrwa kilka lat a polska gospodarka znajdzie się w kilkuletniej stagnacji.

Strategia ta jest ukierunkowana na to, aby nie stracić za wiele z tego co już zarobiliśmy i z tych kwot które wpłacamy, jeśli okaże się że ceny akcji zaczną się osuwać albo będą trwać przez kilka kwartałów w trendzie bocznym. W takim scenariuszu na najbardziej wzrostowych spółkach mogłoby dojść do korekty. W akcjonariatach takich spółek jest bowiem wiele osób, które za sygnał wyjścia z inwestycji nie traktują przewartościowania fundamentalnego akcji, ani spadek jej cen ale stagnację kursu. Kiedy tacy inwestorzy sprzedają akcje, stagnacja może przerodzić się w korektę. Kiedy u takich inwestorów narasta przekonanie o nadchodzącej korekcie, przepowiednia się spełnia a podaż wygrywa z popytem, powodując spadek kursu.

Zbliża się lato a wraz z nim mogą przyjść wydatki urlopowe. Na pewno jest to trudny okres dla pracujących na etacie, aby coś dodatkowo oszczędzić. Co innego osoby pracujące sezonowo - teraz będą mogły zarobić na część a nawet całość wydatków, które poniosą w trakcie roku i teraz tworzą oni swoje oszczędności.

Bez względu na to, do jakiej grupy osób możemy się zaliczyć, warto odłożyć część zarobionych pieniędzy i je korzystnie ulokować. Ze swojej strony wiem, że w scenariuszu dalszych wzrostów na GPW, kupowanie akcji za pół roku czy rok może już nie być korzystne. Będzie to być może czas sprzedawania akcji kupowanych długoterminowo, czas szybkich transakcji na rynku pierwotnym i czas trzymania nadwyżek na lokatach bankowych czy rachunkach oszczędzających.

Dlatego by z czystym sumieniem "siedzieć na gotówce" w szczycie hossowych nastrojów, wcześniej dobrze jest solidnie zarobić. Mój plan zakłada zakupy akcji teraz, kiedy możemy je jeszcze nazwać inwestowaniem w niedowartosciowanie a nie spekulacją nad dalszym wzrostem tego, co już jest wyceniane przez rynek z premią w stosunku do długoterminowej wartości.

środa, 10 czerwca 2009

"Zapuszczanie inwestycji" a odpoczynek od inwestycji

Dzisiaj wpis nt filozofii i psychologii inwestowania.

Czasem przychodzi taki czas, kiedy inwestowanie nam nie idzie, nie mamy ciekawych pomysłów i nie chcemy ryzykować strat. Trudno jest nam odnieść się do tego, co się dzieje na rynku. Po prostu nie mamy spójnej wizji.

Najlepiej wtedy zdystansować się od rynku i na siłę nie zawierać transakcji. Lepiej nie mieć też instrumentów pochodnych ani akcji o podwyższonym ryzyku i wysokiej zmienności kursowej.

Zwłaszcza w takich chwilach nie można iść na łatwiznę i opierać się na wskazaniach innych osób w co i kiedy inwestować. Trzeba myśleć samodzielnie, kupować i sprzedawać kiedy jesteśmy na to gotowi.

Po jakimś czasie pomysły inwestycyjne powinny powrócić i będziemy też pewniej się czuć na rynku, zbudowani tym, że wiemy co należy robić.


Druga sytuacja, w której można się znaleźć, to kiedy "zapuszczamy" inwestycje, tzn. idziemy na łatwiznę - długo nie przychodzą nam do głowy pomysły a my nie myślimy o inwestowaniu, lub mieliśmy różne problemy prywatne. Wtedy zdarza się, że nasze pieniądze bezużytecznie leżą na nieoprocentowanym rachunku maklerskim, na relatywnie niskooprocentowanej lokacie albo w walorach giełdowych, które tak naprawdę po zmianach rynkowych należałoby sprzedać. Wszystko to dzieje się, bo przestaliśmy obserwować sytuację rynkową i długo nie dostosowywaliśmy do niej naszych działań.

Jeśli rzeczywiście stoi przed nami życiowy problem lub ciężko jest nam pozbierać myśli, dobrze wtedy wolne środki położyć na lokacie (rachunku oszczędzającym) najlepiej oprocentowanej jaka jest a co do akcji, zmusić się i jeszcze raz zbadać sytuację, czy je zostawić czy sprzedać i pieniądze też na jakiś czas przelać na tą lokatę (rachunek).

Bez względu na to, czy dotyczy nas pierwsza sytuacja, czy druga, kiedy poczujemy się lepiej, wracamy do inwestycji i spokojnie szukamy w co należy ulokować nasze pieniądze by godziwie dla nas zarabiały.

Aby zmniejszyć ilość sytuacji, kiedy mamy problemy prywatne czy to z zebraniem pomysłów, myślę, że należy prowadzić dobrze zbilansowane, zdrowe życie. W jego skład każdy powinien wprowadzić zdrowe odżywianie, regularny sen i odpoczynek, co jakiś czas rekreację pod chmurką, uprawianie sportu i poukładane życie rodzinno-towarzyskie.

Łatwo to wszystko pisać, co jest oczywiste. Wydaje się, że też łatwo wykonać bo to takie proste. Życzę nam wszystkim, aby to wszystko było takie oczywiste i proste do stosowania w naszym życiu. Na pewno nasze inwestycje na tym zyskają.

wtorek, 9 czerwca 2009

Subskrypcja bloga na email

Wczoraj założyłem konto w Google Feedburner. Jest to narzędzie do sterowania subskrypcjami. Dzięki temu dzisiaj do bloga dodałem kolejny element - w prawym górnym rogu bloga, powyżej ikonek Subskrypcji innymi kanałami jest też "Subskrybuj bloga - wpisz swój adres email" z polem do wpisania emaila poniżej.

Dzięki temu, jeśli zapomnieliście wejść na bloga a chcecie na bieżąco śledzić nowe wpisy, otrzymacie je na email.

W kwestii inwestycji kapitałowych, nie było dzisiaj żadnych zmian. Nie posiadam teraz wolnych środków do dyspozycji, jako że cala gotówka została zablokowana pod zapis akcji spółki Lubelski Węgiel Bogdanka, której debiut na GPW planowany jest na 25 czerwca. Posiadanych już innych walorów nie zamierzam w najbliższych czasie sprzedawać, jako że dalsze wzrosty w najbliższych dniach są jak najbardziej prawdopodobne.

Zmiany - RSS, chat, translator, AdSense i szata bloga

Wczoraj dzięki pomocy zaprzyjaźnionego bloggera, wreszcie udało mi się dodać do bocznej kolumny skrypty czata ShoutMix i Translatora Google, tak na wszelki wypadek jeśli ktoś będzie chciał czytać stronę np. po angielsku.

Czat ma służyć szybkiemu odpowiadaniu na pytania oraz komunikowaniu się bezpośrednio między użytkownikami bloga.

Zmieniłem też na jaśniejszy kolor bocznych pasków wokół bloga, tak aby zieleń nie przytłaczała użytkowników bo słyszałem takie uwagi. Też w ustawieniach komentarzy, wyłączyłem zabezpieczenie antyspamowe wprowadzania kodu z obrazka. To też powinno zachęcić do komentowania czy zadawania pytań. Jeśli spam nie będzie się pojawiał to nie będę przywracał zabezpieczenia.

Bardziej neutralna strona bloga powinna też ułatwić sprawę tym z Was, którzy zaglądają tu w trakcie pracy i nie chcą, by rzucała się ona w oczy intensywnym ubarwieniem, skupiając uwagę innych współpracowników.

Zrobiłem też zestawienie dotychczasowych dochodów bloga. Jedyne obecnie jego aktywne źródło to reklamy Google AdSense, z których naliczono mi do tej pory następujące kwoty:


Pierwsze dane to dane zbiorcze za marzec i kwiecień, tak więc wyniki miesięczny byłyby po około $2. Z kolei za czerwiec dane są nadal niepełne, jest to wynik do 8. dnia miesiąca. Generalnie można powiedzieć, że od powstania bloga, stabilnie przychód z AdSense się zwiększa i także w tym miesiącu mam nadzieje, że przekroczy $7.

Teraz spójrzmy na CTR kliknięć w reklamy:


CTR czyli wskaźnik click through rate, powstaje kiedy podzielimy ilość kliknięć w reklamę w stosunku do ilości jej wyświetleń. Jeśli ktoś dwa razy odwiedzi stronę i raz kliknie w reklamę, CTR wyniesie 50%. W praktyce takie wielkości się nie zdarzają i CTR na większości stron nie przekracza 3-5% co jest uważane za dobry wskaźnik.

Oprócz AdSense, jestem zapisany w Programie Partnerskim Zlotych Myśli (ebooki i audiobooki o samodoskonaleniu) oraz w PP mBanku. W kwestii PP mBanku, napisałem po przystąpieniu do PP wpis nt produktów tej instytucji i na tym na razie poprzestanę. Jeśli ktoś nie ma tam konta to polecam tutaj. Mam tam konto od około 7 lat i jestem z niego zadowolony.

W najbliższym czasie dalej planuję skupiać się na AdSense jako że jest to najwygodniejszy przychód, nie muszę a nawet nie mogę we wpisach reklamować klikania. Co innego z PP Złotych Myśli czy mBanku, gdzie by osiągać dobre efekty, należałoby znaczną część czasu blogowania poświęcać na przygotowywanie kampanii reklamowych.

Ja tymczasem wolę ten czas poświęcić na inwestowanie pieniędzy i dodawanie wpisów bo z tego będę miał jak sądzę większą korzyść i na tym jak sądzę skorzystają też bardziej Czytelnicy.

Jestem też w trakcie ustawiania opcji kanału RSS / Atol, tak aby każdy mógł zapisać się i pobierać wpisy do swojej strony iGoogle albo dostawać każdy wpis na e-mail. Jeszcze nie działa to jak bym chciał, ale pracuję nad tym.

Zachęcam też do dodania bloga od obserwowanych poprzez przycisk "Obserwuj" mniej więcej na środku prawej kolumny. Jeśli ktoś nie ma konta Google, zachęcam, od otwarcia, jako że jest to przydatne narzędzie, które bardzo mocno wykracza poza ramy zwykłej poczty e-mail jakie funkcjonują na portalach o2.pl czy wp.pl a mogę to stwierdzić bo tam nadal mam pocztę choć już rzadko zaglądam.

poniedziałek, 8 czerwca 2009

Zakup certyfikatów BPHFIZSN w ramach rachunku IKE

Kilka dni temu zakończyłem przenosiny Indywidualnego Konta Emerytalnego w formie rachunku maklerskiego z BM DnB Nord do DM BZ WBK. Opis jak to zrobiłem i dlaczego znajduje się na moim blogu o IKE - tutaj.

Pieniądze planowałem ulokować długoterminowo i nie dokonywać częstych manewrów kupna-sprzedaży jako że prowizja od transakcji w DM BZ WBK to 0,39%. W DI BRE prowizja to 0,35% a w Alior Banku BM jeszcze mniej - 0,29%. Dlatego to na tych dwóch ostatnich rachunkach będę ewentualnie stosował krótkookresowe spekulacje, poza rachunkiem IKE.

Wracając do IKE, za przelane tam z IKE DnB Nord środki, dokupiłem certyfikatów nieruchomości BPHFIZSN (BPH Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Sektora Nieruchomości) po cenie nieco poniżej 69 zl / sztuka. Teraz wartość pakietu tych certyfikatów to 15% składu portfela czyli górne widełki dopuszczanego przeze mnie zaangażowania w momencie zakupu w jeden walor.

Na większości certyfikatów funduszy zamkniętych, dostrzegam od kilku miesięcy niechęć do wzrostu. Ceny akcji przez kilka ostatnich miesięcy dyskontowały poprawę nastrojów inwestorów ale nie certyfikaty. Dlatego jak sądzę część zniecierpliwionych brakiem zysków inwestorów, postanowiło sprzedać swoje pakiety by przesiąść się na bardziej wzrostowe akcje.

Myślę, że to błąd, bo certyfikaty posiadają wysoki potencjał wzrostu z racji wysokiego dyskonta a do tego niewele lub nic nie wzrosły od dołków ustanowionych kilka miesiecy temu. Dlatego pogorszenie nastrojów na GPW nie powinno przełożyć się na znaczące spadki kursów tych certyfikatów.

Ci którzy sprzedają ze zniecierpliwienia brakiem wzrostów i kupują teraz akcje mogą moim zdaniem doswiadczyć tzw. prawa Murphy'ego - sprawy pójdą najgorzej jak mogą. Najpierw nie zaliczyłeś wzrostów na giełdzie bo miałeś certyfikaty a teraz zaliczasz spadki bo zamiast trzymać się certyfikatów kupiłeś rozgrzane akcje.

Zapis na akcje LW Bogdanka

W minionym tygodniu można bylo zapisywać się na akcje spólki Lubelski Węgiel Bogdanka. Jest to jedna z polskich kopalń węgla kamiennego, która wyróżnia się na plus niskimi kosztami funkcjonowania a co za tym idzie w jej przypadku, ciekawą rentownością i zyskownością netto. Więcej informacji o spólce i debiucie na stronie spólki tutaj. Polecam też ciekawy raport o spólce na stronie DI Bre Banku tutaj.

Debiut spólki na GPW następuje poprzez emisję 11 mln nowych akcji, glównie dla inwestorów instytucjonalnych, takich, jak firmy związane z energetyką, czy fundusze emerytalne/inwestycyjne. Jest to ciekawe grono inwestorów patrzących dlugoterminowo. Pieniądze z emisji akcji (cena 48 zl) to 528 mln zl, które zostaną przeznaczone na rozbudowę infrastruktury górniczej w celu dwukrotnego zwiększenie wydobycia węgla w ciągu najbliższych kilku lat.

Pomimo recesji, temat wyczerpujących się zlóż surowców energetycznych jest nadal bardzo popularny. Na to w przypadku Polski i Europy naklada się kwestia uzależnienia energetycznego od Rosji i chęci uniezależnienia, w czym ważną rolę odgrywa węgiel kamienny, którego mamy jeszcze wlasne zasoby.

Dlatego moim zdaniem cena akcji spólki w debiucie powinna zyskać względem ceny emisyjnej i dlugoterminowo spólka LW Bogdanka może być notowana z premią wobec innych podmiotów z branży paliw i energetyki z racji posiadania bogatych zlóż surowca węgla. Inwestorzy dlugoterminowi będą chcieli jak najszybciej dokupić akcje, które zostaly im zredukowane.

Cena emisyjna jest postawiona w górnym przedziale widelek (42-48 zl). Emisja powoduje też rozwodnienie zysku na akcję. Nie jest to cena, która w dlugim okresie zapewni wysoką stopę zwrotu. Akcji tych, kupionych po 48 zl nie warto moim zdaniem trzymać przez 3-5 lat. Dlatego mam nadzieję sprzedać je niedlugo po debiucie, z ciekawym, krótkoterminowym zyskiem.

Sporym minusem jest możliwa bardzo duża redukcja zapisów, rzęu 80%, co spowoduje że z każdych 10 akcji, zapisu, otrzymam może 2 akcje a reszta gotówki wróci na moje konto.

Aby zmniejszyć wplyw redukcji zapisów, przelalem na poczet zapisu, kwotę limitu mojej karty kredytowej (jest taka opcja w Getin Banku, dodatkowo przy zachowaniu okresu bezodsetkowego) i jest to dla mnie darmowy kredyt. Środki z redukcji zapisów mają być zwolnione do kilku dni po przydzieleniu akcji, tak więc po 20 czerwca odzyskam środki i splacę kartę bez odsetek.

Debiut spólki na GPW (pierwsze notowanie akcji) jest planowany na 25 czerwca, ostatecznie zależy od tego, jak szybko zostaną zarejestrowane w KDPW akcje nowej emisji.

Do czasu zwolnienia środków z nadsubskrypcji, planuję znaleźć ciekawy obiekt do inwestycji. Obecnie rozważam:
  • odkupienie wyżej wcześniej posiadanych akcji Getin Holding i Noble Bank
  • dokupienie akcji Plaza Centers i PGF
  • dokupienie certyfikatów nieruchomości ARKAFRN i BPHFIZSN
  • spekulacja na kontraktach EURPLN pod umocnienie PLN
  • kupno akcji lub kontraktów na akcje Agory

wtorek, 2 czerwca 2009

Sprzedaż akcji Getin Holding

Dzisiaj na otwarciu sprzedałem akcje Getin Holding po 6,14 zł, kupione po 5,70 zł, realizując 7% zysku. Akcje sprzedałem z zamiarem odkupienia po nieco powyżej 6 zł. Zakładałem na początku sesji głębszą korektę wcześniejszych wzrostów, co jednak nie nastąpiło. Stan gotówki wynosi obecnie prawie 30%.

Pracuję nad kolejną inwestycją, która zapewni dobre wykorzystanie gotówki w portfelu.

Tymczasem pozostałe jeszcze akcje sprawują się bardzo dobrze, zwłaszcza Lotos i LC Corp, które rosną powyżej indeksu WIG i WIG20.

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Miesięczny wzrost portfela o 17,2%

Zgodnie z planem co miesiąc zamieszczam zestawienie portfela z podsumowaniem wyniku inwestycyjnego. Oto zestawienie na koniec maja:


Od 30 kwietnia do 29 maja 2009 portfel powiększył się o 17,2%, z czego 5,6% to dopłacony kapitał. Bez jego uwzględnienia, wzrost miesięczny wyniósł więc 11,4%.

Do takiego wzrostu przyczyniły się wszystkie walory oprócz certyfikatów nieruchomości ARKAFRN i BPHFIZSN. Myślę, że długoterminowo certyfikaty te wrócą do swoich wartości z wyceny na certyfikat, co kreśli potencjał zysku około 60-70% w kilkuletniej perspektywie i to mi odpowiada.

Gotówka nigdy w zestawieniu miesięcznym nie stanowiła aż 22%. Wszystko wskutek sprzedaży akcji GTC i Noble Banku. Niestety nie byłem w stanie odkupić tych akcji niżej. W przypadku GTC, kurs uciekł do góry o prawie 20%, czyli manewr odkupienia niżej był ze wszech miar nieopłacalny. W obecnej sytuacji nie będę kupował akcji GTC po tak relatywnie wysokich cenach i poszukam tymczasowo innej okazji inwestycyjnej by zrekompensować sobie stracony zysk.

W przypadku Noble, jest jeszcze szansa na odkupienie po cenie z okolic kursu sprzedaży.

W tabeli pojawila się nowa kolumna pt.: "Zmiana % od początku miesiąca". Dzięki niej dowiemy się, które walory ostatnio zachowywaly się dobrze lub źle. Jeśli dane papiery kupilem w polowie miesiąca, to jako cenę odniesienia wpisuję kurs zakupu a nie kurs z początku miesiąca, bo to kurs zakupu jest wtedy ważniejszy.

Maj był też pierwszym miesiącem znacznych dopłat gotówki do portfela, co zwiększyło jego wielkość o 5,6%. Teraz większa kwota będzie brała udział w wytwarzaniu zysku (oby nie straty). Przelane pieniądze pochodzą z funduszu awaryjnego na wypadek utraty pracy. Sytuacja firmy, w której pracuję się poprawila i pozwolilem sobie na uszczuplenie funduszu. Teraz zależnie od sytuacji zawodowej, będę oszczędzane pieniądze odkladal do funduszu awaryjnego albo dokladal do portfela inwestycyjnego. Odsetki funduszu awaryjnego będą powiększaly fundusz.

Podsumowując wyniki, myślę że był to dobry miesiąc z w większości dobrymi decyzjami, m.in. o pozostaniu na rynku akcji. Do złych decyzji z perspektywy czasu należy ocenić sprzedawanie z nadzieją odkupienia niżej w drugiej połowie miesiąca. Sytuacji, kiedy na tym zarobilem w maju, bylo z 5-6 ale byly to zyski po 2-4%. Na GTC umknąl mi jednorazowo zysk okolo 20% a więc skonsumowal zyski z wszystkich pozostalych manewrów.

Kontrakty na EURO

Maj byl też miesiącem mego chrztu na rynku kontraktów walutowych na GPW. Mialem określoną strategię, nazwaną przeze mnie arbitrażem, która w pierwotnym zakresie się nie sprawdzila i szybko powstala pozycja z ujemną wyceną.

Zostałem overnight z pozycją S na EURPLN. Następnego dnia otworzyłem drugą pozycję S, tym razem wyżej. Kiedy kurs się zaczął zmieniać, zamknąłem tą drugą transakcję z zyskiem. Później, kiedy PLN znów się osłabił, ponownie otworzyłem S i dzisiaj, kiedy się złotówka umocniła, pozamykałem wszystkie transakcje. W sumie miałem otwarte od 26 maja do dzisiaj 4 pozycje, razem 8 transakcji, w których oprócz arbitrażu, także nastawiałem się na umocnienie PLN względem EUR. Z tych 4 pozycji 1 wygenerowała stratę a 3 zysk. Całkowity wynik na transakcjach to uwzględniając prowizje, 515 zł zysku. W najgorszym momencie, pozycje były wyceniane ze stratą około 800 zł.

Z wyniku końcowego jestem zadowolony, ale na pewno nie z tego, że obserwując kurs i wklepując co chwila zlecenia po różnych kursach poświęciłem około 15 godzin przed komputerem. Kto wie, może gdyby nie ta zabawa z kontraktami, na czas odkupiłbym GTC i nie przegapiłbym tamtego zysku...