Kilka dni temu na przyblogowym czacie pisałem, że testuję Walutomat na własnej skórze.
Oto jakie kroki podjąłem by cieszyć się z korzystnego kursu wymiany (kurs średni a nie z widełek jak w banku czy zwykłym kantorze):
1. Walutomat przyjmuje wpłaty walutowe i w PLN na konta w 3 bankach: BZ WBK, PKO BP i Pekao S.A. Aby cieszyć się brakiem opłat transferowych i szybkością przelewów, po prostu trzeba mieć konto w jednym z tych banków.
Jako że miałem już bezpłatne 'Konto<30' w BZ WBK, zdecydowałem się właśnie tam otworzyć dodatkowe konta walutowe, z których będę dokonywał przelewów. Wszystkie te konta są bezpłatne (bezpłatne prowadzenie, wpłaty, przelewy w ramach BZ WBK).
2. Otwarcie konta w funtach brytyjskich GBP w BZ WBK zajęło mi jakieś 5 minut. W placówce nie było kolejki i idzie to szybciej, jak się już posiada konto podstawowe. Od razu wpłaciłem symbolicznego "piątaka" GBP by przetestować obieg pieniądza w Walutomacie. Wpłata 10 grudnia około godziny 12:20.
Wspomniane 5 funtów pojawiło się na Walutomacie około godziny 13:05 (czyli po 45 minutach). Dostałem sms-a powiadamiającego, oraz potwierdzenie na e-mail:
3. Poniższa i kolejne operacje to już zlecenia w ramach rachunku na Walutomacie. Złożyłem zlecenie zamiany 5 GBP na PLN. U dołu wyświetla się informacyjnie obecny kurs średni. Jeśliby wymiana była natychmiastowa to byłaby po tym kursie.
4. Zlecenie będzie aktywne przez 7 dni. W tym czasie można anulować zlecenie. Kurs wymiany będzie taki, jaka jest stawka średnia w momencie jak będzie przeciwstawne zlecenie do naszego. W moim przypadku oczekiwałem na kogoś, kto chce kupić GBP za złotówki.

5. Na realizację zlecenia przyszło mi poczekać 1,5 dnia roboczego bo zlecenie wykonało się 14 grudnia - w poniedziałek rano.
6. Ostatni już krok to wypłata wymienionych złotówek na konto w BZ WBK.
Dla osób, które zastanawiają się na ile przelewane pieniądze są bezpieczne, mam jeszcze ten zrzut ekranu:
Każda ważniejsza operacja w Walutomacie, jak przelew czy dodanie konta własnego, musi być potwierdzona hasłem sms. Do tego dochodzą sms-y i e-maile powiadamiające o wpłatach środków.
Teraz określmy skalę osiągniętej korzyści wskutek takiej wymiany waluty. W Toruniu 10 grudnia można było dostać w kantorze za 1 GBP 4,46 zł. W tym czasie Walutomat wskazywał na kurs średni 4,5815 czyli 12 groszy (ok. 2,5%) różnicy na każdym funcie. Przy kwocie 100 funtów daje to dodatkowe 12 zł zysku a przy 1000 funtów jest to już 120 zł.
Zwłaszcza osoby, które dokonują regularnych wymian waluty powinny moim zdaniem zastanowić się nad taką korzyścią. Część osób wyjeżdża do pracy zagranicę i przywozi walutę lub przesyła rodzinie. Inni wyjeżdżając do pracy potrzebują waluty na start lub po prostu jadą turystycznie i chcą mieć dewizy ze sobą w momencie wyjazdu. Na tym rynku cały czas zarabiają banki i kantory. W Toruniu widełki na funcie GBP wynoszą ok. 30 groszy, na EUR i dolarze ok. 15-20 groszy. Ktoś wreszcie dostrzegł, że na tym rynku potrzeba realnej konkurencji i Walutomat jest tu moim zdaniem ciekawą alternatywą.
P.S. Walutomat działa na zasadzie kantoru. Posiada nawet fizycznie kantor w Poznaniu. Strona Walutomat.pl jest coś jakby przedstawicielstwem tego kantoru w internecie. Portal nie pobiera opłat za wymianę walut. Jak przypuszczam, mogą pojawić się takie opłaty w dalszej przyszłości bo przecież po to powstał by na siebie zarabiać jak każdy biznes (chyba że będzie żył z reklam?). Nawet jeśli opłaty albo jakieś wąskie widełki się pojawią, sądzę że będzie to i tak dużo korzystniejsza wymiana niż w tradycyjnym kantorze albo w banku. Więcej informacji o Walutomacie znajdziecie na samym portalu.
P.S.2. Jestem zapisany do programu partnerskiego Walutomatu. Jeśli przez jeden z umieszczonych w tym wpisie linków lub przez kliknięcie w banner na blogu założysz tam profil i dokonasz wymiany to właściciel bloga otrzyma skromne wynagrodzenie :)








9 komentarze, dodaj swoją opinię:
Taki Forex bez dźwigni ;) w sumie, jeśli planuje ktoś wakacje w "strefie euro" można systematycznie przerzucać na konto walutowe kapitał na wyjazd i zabezpieczyć się przed ewentualnym spadkiem wartości złotego. Chociaż patrząc na sytuację w UE to nie wiem, czy złotówki na razie nie są bezpieczniejsze.
No i super. Akurat na dniach czegoś takiego potrzebowałem. Premia z walutomatu leci do Ciebie niebawem :)
Mały problem... zlecenia obsługiwane sa w kolejności nadchodzenia.
Pod koniec listopada wymieniłem EUR>PLN, sama operacja zajeła kilka sekund, w tym czasie oczekiwała pokaźna kolejka chcacych wymienić PLN na EUR. Dla mnie lepiej, ale...
Załóżmy że chće wymienić EUR>PLN dzisiaj - poczekam sobie... w tej chwili w sumie 23tys. euro czeka na kupującego. Brak chętnych. Kurs za wysoki?
@ SC dzięki.
@ Anonimowy
myślę że trzeba uzbroić się w cierpliwość. Na forum czytalem, że niektórzy czekali i 4 dni ale mimo wszystko się oplaca bo rzadko się zdarza by euro czy GBP w tydzień poszlo tak mocno w nie tą stronę i byśmy byli w plecy na zmiane kursu średniego.
Zresztą przed podjęciem decyzji o zlożeniu zlecenia do Walutomatu można sprawdzić kolejkę zleceń i po której stronie jest przewaga. Jak się ma konto w banku wspólpracującym to można w ciągu kilku godzin wplacić i wyplacić środki do wymiany.
Założmy, że potrzebuję PLNów na teraz, na spłatę zobowiązań. Zarabiam w EUR. Kolejka na EUR>PLN wynosi 28 osób i już 37tys. EUR.
W tej chwili wiem, że nie uda mi się tam dokonać wymiany w ciągu 24h.
Za mała płynność... ;/
@ Bart
na teraz byś czekał pewnie ok. tygodnia, chyba że pojawi się większy gracz i zgarnie całą pulę. Na szczęście widzisz zlecenia i możesz świadomie podjąć decyzję czy się ustawić czy iść do banku albo kantoru jak nie możesz czekać.
Jeśli natomiast byś kupował EUR za złotówki to zlecenie miałbyś wykonane prawie natychmiast.
Ciekawe komentarze czas skorzystac
Szkoda tylko ze z CHF krucho
sorry ze bawie sie w archeologa, ale zastanawia mnie jak rozliczyc sie z pp walutomatu? ten ich rachunek to u. zlecenie/o dzielo? przysylaja Ci jakiegos pita? (niebawem zaloze konto w wbk i dam Ci kolejne poelcenie, bo app mnie nie chcial a Ty byles zrodlem jego informacji ;)
Witam, dopiero tydzień temu wyslalem im rachunek za pp. Z tego co wiem, rachunek to ani umowa zlecenie ani o dzielo i nie ma stosunku pracy. Dlatego nie wystawiaja PITa a przychody z tego zrodla roczlicza sie samodzielnie w zeznaniu rocznym i wtedy sie placi podatek wg skali dla osob fizycznych czyli przewaznie 18% od przychodu. ZUSu nie ma. P.S.Dzieki za polecenia ;)
Prześlij komentarz