czwartek, 17 grudnia 2009

Opcje czyli ciekawy sposób na zarabianie na rynku byka, niedźwiedzia i w trendzie bocznym

O opcjach napisano już niejedną książkę i niejeden artykuł. Ten wpis będzie tylko wprowadzeniem do rynku opcji, jakie są mi znane i jakie uznaję w tej chwili za interesujące.

Przydatną i dość obszerna definicję tego instrumentu finansowego znajdziemy np. na Wikipedii tutaj.

Opcje które sam stosuję, są oferowane przez platformę opcyjną brokera X-Trade Brokers, o którym już zapewne znaczna część z Was słyszała. Oferuje on rachunek forex - do handlu instrumentami na wahania cen walut, towarów, wybranych akcji i indeksów akcyjnych, rachunek maklerski - do handlu walorami z GPW w Warszawie i właśnie wspomniany rachunek opcyjny. Screen główny platformy do opcji wygląda tak:


Spośród rodzajów opcji dostępnych na tym rachunku, wybrałem opcje typu "Vanilla", czyli najbardziej standardowe.

Załóżmy, że interesujemy się polską giełdą a zwłaszcza największymi spółkami - z indeksu WIG20. Na ten indeks są oferowane opcje. Można zarobić na spadkach indeksu, wzrostach, jak i podczas konsolidacji / trendu bocznego - wszystko zależy od sprawdzalności naszej strategii w rzeczywistości.

Są właściwie cztery rodzaje pozycji, jakie możemy zająć na opcjach na WIG20 (generalnie na wszystkich instrumentach):
- short put - sprzedajemy opcję sprzedaży
- long call - kupujemy opcję kupna
- long put - kupujemy opcję sprzedaży
- short call - sprzedajemy opcję kupna

By to zobrazować, weźmy przykład w postaci mojej pierwszej pozycji na rynku opcji - jak na screenie poniżej:



Opcja ta jest rodzaju short call. Oznacza to, że sprzedałem (short) komuś opcję na kupno (call) indeksu po danej cenie wykonania w wybranym przeze mnie dniu wykonania. Mój maksymalny zysk jest z góry znany i jest nim premia opcyjna - w tym przypadku 91 punktów co jest równowartością 910 zł.

Słyszeliście o filmie "Młodzi gniewni"? Pamiętam dobrze, jak nauczycielka (Michelle Pfeiffer) wystawiała uczniom na start najwyższe oceny a następnie musieli je "tylko" utrzymać do końca roku. Podobnie jest z wystawianiem opcji. Z chwilą sprzedaży, otrzymujemy całą premię opcyjną, która jest naszym maksymalnym osiągalnym zyskiem na tej opcji a naszym celem jest utrzymanie jak największej jego części. Najlepiej jeśli opcja wygaśnie sama z ceną 0 zł w dniu wygaśnięcia czyli utrzymamy całą premię.

Potencjalne zyski i straty na tej opcji pokazuje ten wykres:



Jeśli sprzedajemy opcję / wystawiamy opcję, nasze zyski są ograniczone i wynoszą tyle, ile wynosi premia opcyjna. Natomiast strata jest teoretycznie nieograniczona.

Przy tej opcji 1 grudnia założyłem, że na koniec miesiąca WIG20 będzie nie wyżej jak na 2410  punktów. Jeśli tak się stanie, zachowam całą premię 91 punktów (910 zł). Jeśli indeks będzie wyżej, np. na 2420, będę musiał zwrócić 10 punktów (100 zł). W ten sposób przy WIG20 na 2501 punktów wyjdę na zero. Każdy punkt powyżej  2501 będę musiał pokryć swoją stratą.

Nie ma natomiast znaczenia, czy indeks zamknie miesiąc na poziomie 2300 czy 2410 punktów - tak długo, jak jest nie większy jak 2410, zachowuję całą premię.

Dlaczego zdecydowałem się na taką opcję jako pierwszą transakcję? 1 grudnia posiadałem większość portfela ulokowaną w akcje z GPW. Obawiałem się grudniowej korekty a jednocześnie nie chciałem sprzedawać akcji bo tak naprawdę nie wiadomo jak zachowa się giełda. Akcje nie są jeszcze drogie jak w latach 2006/2007, ale już nie tak niedowartościowane jak w I połowie 2009 r.

Zdecydowałem się wziąć premię opcyjną i tym samym pokryć z niej część strat w razie ewentualnej korekty. Jednocześnie poniosłem ryzyko, że jeśli rynek mocno ruszy w grudniu do góry, może w dniu wygaśnięcia opcji być powyżej 2500 punktów i wtedy odnotuję na opcji stratę. Założyłem jednak, że jeśli WIG20 przekroczy 2500, moje wybrane akcje też powinny wzrosnąć proporcjonalnie i tym samym zrównoważyć stratę na opcji.

Podsumowując, wziąłem tą opcję za instrument stabilizujący wartość portfela w grudniu w razie korekty z szansą na niewielki zysk w razie trendu bocznego na giełdzie.

W tym wpisie to wszystko, w kolejnym opiszę transakcje, jakie zawierałem na rynku miedzi (copper).

P.S. Nie otrzymuję jakiegokolwiek wynagrodzenia od X-Trade Brokers za opisywanie / popularyzację ich oferty. Posiadam tam natomiast rachunek inwestycyjny.

Zmiany w portfelu

Przy okazji informuję o zamknięciu pozycji na kontraktach terminowych na TP SA. Seria FTPSZ09 wygasa już w piątek. Pozycję zamknąłem po średnio 16,49 czyli 0,02  straty na każdym kontrakcie kupowanym po 16,01 plus koszt prowizji w obie strony. W sumie strata jest minimalna i wynosi 0,4% wartości pozycji.

Na kontraktach na WIG20 wygasającej serii grudniowej, jest moim zdaniem widoczne zaniżanie wartości w miarę jak zbliżamy się do ostatniego dnia notowań.  Jeśli tak jest, TP SA należąca do WIG20,  też ma małe szanse na wzrosty i nie ma sensu utrzymywać długiej pozycji w wygasających kontraktach.

W średnim terminie jestem do TP SA nastawiony prowzrostowo i jeśli tylko cena z kolejnej serii kontraktów (marcowej FTPSH10) spadnie poniżej 16,50 to pomyślę nad otwarciem pozycji.

2 komentarze:

  1. Opcji jest od groma i praktycznie na wszystko, jeszcze bardziej ciekawe są strategie opcyjne które dobrze dobrane do trendu generują o wiele bardziej prawdopodobne zyski, ale to trzeba by się opcjami zająć "na poważnie" ;-)

    Osoby które w ogóle nie miały z opcjami styczności mogą zacząć od binarnych które są banalne w budowie, wręcz przypominają czasem bukmacherke ale zarobić się da, zwłaszcza małe sumy. Mam prezentacje dot. właśnie binarnych ze szkolenia xtb więc jakby ktoś chciał to adres mailowy jest na moim blogu (z tym że mówię-to są max.podstawy)

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja, tu można obmyśleć całą masę strategii. Gorzej jest znaleźć taką, na której da się regularnie zarabiać.

    To, jaka strategia przyniesie nam sukces, zależy w dużej mierze od naszego charakteru.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL