Aby odpowiedzieć na pytanie, jak mocno mogą jeszcze urosnąć nasze pieniądze na GPW w tym cyklu, postanowiłem określić maksymalne poziomy docelowe dla głównych spółek z naszej giełdy (indeks WIG20) w okresie do 12 miesięcy. Takiej długości są przeważnie okresy przy cenach docelowych z prognoz analityków.
Na tej podstawie oceniłem potencjalny maksymalny zysk i przy jakiej wartości indeksu należy najpóźniej wycofać się z rynku, oczekując mocniejszej przeceny czy bessy. Moim zdaniem można oczekiwać, że kiedy najbardziej optymistyczne prognozy się sprawdzą, długoterminowi inwestorzy uznają akcje za przewartościowane i zaczną systematycznie wycofywać się z rynku lub zrobią to przy pierwszych mocniejszych spadkach, niosących znamiona zakończenia trendu wzrostowego.
W celu wykonania wyliczeń, najpierw zapoznałem się z obecnym składem indeksu WIG20 po ostatniej rewizji...
... a następnie sprawdziłem kursy docelowe z wszystkich dostępnych prognoz analityków dla cen akcji tych spółek (źródło: bankier.pl). Z prognoz dot. spółki, wybrałem tą z najbardziej optymistyczną ceną docelową.
Oto jakie potencjały wzrostu dla poszczególnych spółek i indeksu WIG20 otrzymałem:

Z tego zestawienia wynika, że w scenariuszu mocno wzrostowym, na który liczą inwestorzy posiadający i chcący sprzedać akcje z zyskiem, to poziom WIG20 ok. 2.900 pkt jest spełnieniem marzeń na najbliższy rok a może i dłużej.
Od poziomu indeksu z 30.10.2009 mieliśmy na tej podstawie potencjał wzrostu niecałe 28%. Do ostatnio odnotowanego nowego szczytu z 16.11.2009, indeks wzrósł już o prawie 7% do 2429 punktów a pozostały do realizacji potencjał wzrostu to 20%.
Teraz łącząc powyższą prognozę z inną, o której poniżej, na wykresie zasięg wzrostów może wyglądać tak:
Teraz łącząc powyższą prognozę z inną, o której poniżej, na wykresie zasięg wzrostów może wyglądać tak:
Myślę więc, że pod względem potencjału dalszych zysków z giełdy, znadujemy się gdzieś na jesieni 2005 (porównując do ostatniej hossy) przy czym zakończenie wzrostów może nastąpić późną wiosną 2010 (analogicznie do korekty z maja 2006), z tą różnicą, że po maju 2010 wejdziemy w bessę. Brak fazy nr 3 (wykres) w dużej mierze opieram na argumentach z wykonanej przez Michała Stopkę analizy fundamentalnej, którą możecie przeczytać tutaj.
Zapraszam do komentowania.
Zmiany w portfelu
16.11.209 wykonałem kilka transakcji na akcjach i kontraktach.
1) sprzedałem część posiadanych akcji PGF po 47 zł a następnie odkupiłem po 45 zł (3% zysku po prowizji). Akcje PGF dalej trzymam, czekając na powrót co najmniej do rejonów 50 zł by trwale upłynnić cały lub część pakietu.
2) kupiłem akcje Polnordu po 35,70 zł, które stanowią teraz ok. 14% portfela. Liczę, że w średnim terminie cena 40 zł a nawet 50 zł jest realna.
3) sprzedałem kontrakty na WIG20 w okolicach poprzedniego szczytu na 2430 pkt licząc na odbicie od tego poziomu lub konsolidację. Jako że jednak poziom ten wyraźnie przebito, (2454 pkt), dzisiaj w trakcie korekty zamknąłem pozycję po 2424 pkt, notując minimalny zysk.
Poziom gotówki w portfelu, możliwej do dysponowania, spadł wskutek poczynionych zakupów do kilku procent. Po dzisiejszej kalkulacji, zmiana wartości portfela od początku listopada wyniosła +4%. Celem na drugą połowę miesiąca jest przede wszystkim utrzymać ten wynik.
Zapraszam do komentowania.
Zmiany w portfelu
16.11.209 wykonałem kilka transakcji na akcjach i kontraktach.
1) sprzedałem część posiadanych akcji PGF po 47 zł a następnie odkupiłem po 45 zł (3% zysku po prowizji). Akcje PGF dalej trzymam, czekając na powrót co najmniej do rejonów 50 zł by trwale upłynnić cały lub część pakietu.
2) kupiłem akcje Polnordu po 35,70 zł, które stanowią teraz ok. 14% portfela. Liczę, że w średnim terminie cena 40 zł a nawet 50 zł jest realna.
3) sprzedałem kontrakty na WIG20 w okolicach poprzedniego szczytu na 2430 pkt licząc na odbicie od tego poziomu lub konsolidację. Jako że jednak poziom ten wyraźnie przebito, (2454 pkt), dzisiaj w trakcie korekty zamknąłem pozycję po 2424 pkt, notując minimalny zysk.
Poziom gotówki w portfelu, możliwej do dysponowania, spadł wskutek poczynionych zakupów do kilku procent. Po dzisiejszej kalkulacji, zmiana wartości portfela od początku listopada wyniosła +4%. Celem na drugą połowę miesiąca jest przede wszystkim utrzymać ten wynik.


20 komentarze, dodaj opinię: