W ostatnich dniach jestem "bombardowany" przez media i biura maklerskie, informacjami o emisji akcji przez Polską Grupę Energetyczną. Od 13 do 27 października trwają bowiem zapisy na akcje tej spółki w transzy dla inwestorów indywidualnych i budowanie księgi popytu dla inwestorów instytucjonalnych. Każde biuro maklerskie chce na tym zarobić i przy okazji przyciągnąć klientów. Szczegółowy harmonogram na stronie PGE tutaj.
Sam zastanawiałem się kilka miesięcy temu nad "wejściem" w tą emisję ale jest kilka czynników, które mnie ostatnio skutecznie zniechęcają:
1) posiadam większość portfela już ulokowanego w akcje średnich spółek (Gant, LC Corp, Noble Bank) które są moim zdaniem fundamentalnie zdrowe a ich kursy znajdują się co najmniej kilkanaście procent poniżej tegorocznych szczytów (technicznie istnieje potencjał do wzrostów bez potrzeby pokonywania silnych oporów). Wskaźniki C/WK lub C/Z tych spółek są zdecydowanie poniżej rynkowych średnich.
2) nawet gdybym sprzedał posiadane akcje i zapisał się na PGE to wskutek redukcji na poziomie prawdopodobnie ok. 90%, dostałbym walory tylko za 10% kwoty a reszta byłaby zamrożona od zapisu do przydziału akcji i nie miałbym na niej zysku.
3) ze względu na wielkość oferty (5 mld PLN) nie spodziewam się wzrostu kursu więcej jak 10-20% co przy redukcji 90% daje zwrot z kapitału ok. 1-2%. Bezpieczniej i sensowniej jest moim zdaniem trzymać już posiadane akcje.
4) po zwrocie środków z nadsubskrypcji PGE, osoby indywidualne, fundusze emerytalne i inwestycyjne, powinny mieć pokaźną ilość pieniędzy na zakupy na GPW co powinno ożywić kursy średnich i małych spółek.
5) akcje PGE są sprzedawane po maksimum 23 zł. Przy tym kursie wskaźnik C/Z za rok 2008 przekracza 20 a C/WK jest ok. 1. To moim zdaniem dość wysoka cena i nie widzę tu sensownego potencjału wzrostu, chyba że spekulacyjnie a tym bardziej brak jest dyskonta od wartości godziwej.
Dlatego czy nie równie sensownym wyjściem co zapis na PGE, jest po prostu trzymać już posiadane akcje lub nawet ich dokupić za wolne środki?
Zapisać się na akcje PGE można natomiast jeśli mamy sporo wolnej gotówki ale nie mamy zamiaru kupować za nią akcji. Wtedy można za całość złożyć zapis na PGE z uzasadnionym przekonaniem, że ok. 90% kwoty zostanie nam zwrócona. Na kupionych za 10% kwoty akcjach prawdopodobnie zarobimy te 10-20% przy utrzymaniu pomyślnej koniunktury na GPW.
Nie przewiduję żeby w dniu debiutu cena akcji spadła więc jedyną stratą powinny być stracone korzyści, np. gdybyśmy te pieniądze przez te tygodnie trzymali na lokacie (koszt alternatywny).
15 komentarze, dodaj opinię: