wtorek, 18 sierpnia 2009

Problemy z gazem ziemnym na NYMEX




Pomimo bardzo niskich historycznie cen gazu, spadły one w najbliższej serii kontraktów na NYMEX w ciągu ostatnich 2 tygodni o kolejne 20% z ok. 4 USD do nawet 3,112 USD za kontrakt na 10.000 Btu.

Szukając przyczyn takiego zjawiska, natrafiłem na kilka artykułów z prasy amerykańskiej o gazie ziemnym i funduszach ETF inwestujących w kontrakty na gaz:

Time To Dump UNG? (www.indexuniverse.com) - o funduszu ETF United States Gas Fund UNG notowanym obecnie nawet 11% powyżej wartości z wyceny aktywów, podczas gdy normalnie kurs notowań powinien być równy tej wartości.

Autor podaje, że nie należy płacić premii za jednostki funduszu i że w przyszłości wycena zrówna się wartością aktywów, możliwe że poprzez spadek ceny jednostek a nie wzrostu aktywów.

Jednocześnie autor pozytywnie wyraża się o możliwości wzrostu cen samego gazu na NYMEX, zachęcając jednak do kupowania kontraktów samodzielnie a nie płacąc 11% premii w ETF.

Uważam, że przyczyną tak dużego popytu na jednostki tego ETF jest fakt, że jednak znaczna część inwestorów zauważa ogromny potencjał wzrostu cen gazu i chce w nim uczestniczyć ale nie chce się angażować w kupowanie kontraktów, pilnowanie rolowań i uzupełnianie depozytów. Premia w wycenach tego ETF moim zdaniem zniknie, ale wskutek wzrostu cen gazu do ok. 3,50 USD a nie spadku cen jednostek ETF.

Things looking ugly for the UNG (Financial Times blog)
- również o funduszu UNG, tym razem więcej szczegółów na temat zaangażowania UNG na rynku kontraktów na gaz, które wynosi obecnie ok. 30 % (kontroluje prawie 1/3 rynku).

Zdaniem autorki, jeśli amerykańskie władze nie zezwolą UNG na emisję nowych certyfikatów funduszu, to cena jednostki "eksploduje" ze względu na ogromny popyt, wynosząc premię znacznie wyżej niż obecne 11%. Zgoda na emisję certyfikatów może przyczynić się do powrotu cen gazu w okolice 4 USD.

Natgas, literally under pressure (Financial Times blog) - ta sama autorka podaje przyczyny spadku cen gazu ziemnego na NYMEX, cytując analityków Merill Lynch:

"Niekonwencjonalne metody produkcji gazu ziemnego w USA, zmieniły zasady gry. Zasady ekonomii wymusiły zwiększenie produkcji z łupków gazonośnych, która to nadal rośnie. Producenci informują o początkowych sukcesach, zmniejszając ilość miejsc wydobycia a z najbardziej produktywnych osiągając poziom kosztów na poziomie zaledwie 1,5$/MMBtu.

Z naszych szacunków wynika, że w wielu miejscach, nawet przy obecnych cenach gazu, osiągalny jest zysk na poziomie ponad 20% biorąc pod uwagę ceny NYMEX do 2010 roku włącznie.

Poważne przeciążenie magazynów gazu może wpłynąć w niektórych rejonach na znaczne spadki cen. W rezultacie, niższe ceny gotówkowe gazu, mogą w negatywny sposób wpłynąć na ceny kontraktów na giełdzie NYMEX i spowodować dalsze zmniejszanie produkcji."


Powyższe opinie pokazują doskonale, jak wielka niepewność towarzyszy niskim cenom gazu. Często w takich sytuacjach, wielu inwestorów, także dużych, obawia się wchodzić na rynek ze względu na ryzyko dalszego spadku (nawet do zera?).

Możliwe też, że wiele instytucji gra na spadki kontraktów na gaz, czyli utrzymując i powiększając krótką pozycję, faktycznie powoduje spadki cen. Gdy jednak sytuacja się poprawi i gaz wyjdzie ponad poziom 4 USD, zacznie się awaryjne zamykanie krótkich pozycji na gazie, co spowoduje dalszy wzrost, wspierany zapewne przez już lepsze dane fundamentalne (dalsze ograniczanie wydobycia, spadek zapasów, zwiększanie zużycia, etc.), wchodzenie innych graczy na rynek gazu i lepsze prognozy ogłaszane przez już obkupione w gaz instytucje (Merill Lynch?).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL