środa, 19 sierpnia 2009

Jak jeden walor przesądza o stanie portfela

Na podsumowanie miesiąca jest zdecydowanie za wcześnie, lecz pozwolę sobie wstępnie opisać sytuację, jaka się wyłania już dziś.

Główne walory wzrostowe od początku sierpnia to do tej pory Noble Bank (zysk niezrealizowany 18,9%), Mercor (zysk niezrealizowany 6,2%), TP SA (zysk zrealizowany średnio 12%).

Największa strata wynika ze spadku cen gazu ziemnego (Natgas) od początku miesiąca o 16,6%.

Bez gazu wynik miesięczny to do tej pory +6% a z gazem -5,7%. Oznacza to, że spadek cen gazu zniszczył pozytywne wyniki tego miesiąca, jak i większość z poprzedniego.

Nie pisałbym o tym, gdybym miał przekonanie o prawdopodobnym odrobieniu strat.

Specyfika inwestycji w gaz ziemny polega na comiesięcznym rolowaniu kontraktów na NYMEX i punktach swapowych między kontraktami. Kiedy wchodziłem na rynek, punkty swapowe, czyli różnice między notowaniami najbliższej i kolejnej serii miesięcznej, wynosiły ok. 4% ceny czyli ok. 150 punktów co i tak jest dużo.

Obecnie (tabela powyżej) punkty swapowe między serią wrześniową a październikową wynoszą 373 czyli 12% ceny kontraktu a między serią wrześniową a listopadową 867 punktów(25%!).

Co to oznacza dla mnie jako inwestora w gaz ziemny?

To, że po rolowaniu będę miał cenę 3,40 czy 4,30 na której nic nie zyskam bo przesunięcie swapowe nie przynosi zysku z różnicy cen. Co gorsza, po wygaśnięciu najbliższej serii, ceny w kolejnej mogą się osunąć z powrotem do poziomów tej wygasającej. W takich spadkach będę już finansowo w pełni uczestniczył.

Jak można to zobrazować na przykładzie?

Kupujemy kontrakt na gaz z serii wrześniowej po cenie z notowań 3 USD. Przed wygaśnięciem rolujemy na kolejną serię październikową, której kurs wynosi 3,40. Cena spada ponownie do 3 USD. Następnie po miesiącu rolujemy na kolejną serię listopadową, której kurs to 3,70. Po miesiącu cena rośnie do 4 USD i zastanawiamy się czy dalej rolować.

Teraz spójrzmy na te 3 transakcje przez pryzmat zysków i strat. Kupujemy po 3 USD a po 2 miesiącach mamy cenę 4 USD, ale:
- dochodzi nam 0,4 i 0,7 USD punktów swapowych z rolowań
- cena nabycia z punktami swapowymi wynosi 4,10 a cena końcowa to 4 USD czyli jednak mamy stratę 2,5% przy cenach gazu, które są na koniec wyższe o prawie 30%.

Media mogą trąbić o wzroście cen gazu, ale średnioterminowi inwestorzy w kontrakty mają straty. Tak samo jak sądzę wygląda sytuacja przy inwestowaniu w fundusze kupujące kontrakty, które też przecież muszą je rolować.

Przy tak dużej różnicy między cenami najbliższych serii kontraktów, nie zarabiamy a nawet tracimy na gazie.

Tymczasem płacimy spread transakcyjny przy wejściu 20 punktów, oraz codziennie punkty swapowe wynikające z utrzymywania pozycji, które w skali roku wynoszą ok. 5% wartości pozycji.

Codzienne punkty swapowe można wyeliminować, kupując kontrakty na NYMEX np. u zagranicznego brokera (np. Saxo Bank) a nie CFD w XTB ale swapów wynikających z rolowań kontraktów nie wyeliminujemy.

Co zamierzam zrobić z otwartą pozycją na gazie ziemnym? Ustawiłem stop lossa na 2,989 USD. Jeśli się zrealizuje, otworzę ponownie pozycję, jeśli po wygaśnięciu serii wrześniowej, cena w serii październikowej spadnie do tego samego poziomu, tak bym nie stracił na punktach swapowych.

W międzyczasie szukam innego produktu, którego konstrukcja umożliwi mi zarabianie na wzrostach cen gazu. Jeśli go nie odnajdę, niestety na dłużej pożegnam się z tym rynkiem.

1 komentarz:

  1. Ja w gaz zainwestowałem pośrednio inwestując w funda Russian equity. Na razie też jestem w plecy, wierzę jednak w silne odbicie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL