poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Jak głębokie spadki na GPW?

To trudne pytanie. Jeśli ktoś naprawdę zna odpowiedź (tworzy rynek?), to utrzyma ją w tajemnicy i pewnie na tym zarobi. W tak komfortowej sytuacji mogą znaleźć się duże fundusze, które odpowiednio potęgują skalę spadków na GPW w porównaniu do reszty świata (jak teraz zarabiają na spadkach) lub nasilać skalę wzrostów (jak to było w ostatnich tygodniach lipca i zarabiali na wzrostach). Dzięki odpowiedniej strategii i "głębokim kieszeniom", tacy gracze powinny syto wyjść z większości giełdowych opresji.

Co z tego wynika dla nas, "szarych" inwestorów? Otóż to, że jeśli niewłaściwie zbadamy kierunek intencji dużych graczy, cała reszta naszej strategii może w krótkim i średnim terminie przynieść spore, straty, do odrabiania nawet przez lata. Z hossy mogą nam zostać tylko ochłapy zysków.

Jaka jest dla nas recepta na sukces?

Nie będzie to coś co można zawrzeć w kilku słowach do końca, ale jest kilka reguł pomocnych w konstruowaniu portfela mniej podatnego na średnio i krótkoterminowe spekulacyjne wahania cen na giełdach:

1. Można wybrać defensywne spółki, na których jest mniejsze zainteresowanie kapitału krótkoterminowego, np. do niedawna TP SA.

2. Dobierać generalnie spółki spoza indeksu WIG20, który poprzez kontrakty FW20, jest narzędziem do zarabiania (i wywoływania spekulacyjnych wahań) dla międzynarodowych funduszy.

3. Szukać spółek, które w ostatnich miesiącach nie wykazały znaczących wzrostów kursu. Przez to są mniej narażone na spadki (realizacja zysków) i mają mały udział w akcjonariacie kapitału spekulacyjnego.

Teraz wyłoni się nam grupa dobrych i złych fundamentalnie spółek, drogich i tanich o niewielkich wahaniach kursów w ostatnim czasie (kilku tygodniach/miesiącach). Teraz z tego grona, np. na podstawie wskaźników C/Z, C/WK i naszych prognoz, wybieramy spółki nudnawe ale ze sporym potencjałem wzrostu.

Edit:
Sprzedałem pozostały pakiet kontraktów na akcje TP SA po średnio 16,10 zł w obawie przed utratą płynności (brak możliwości uzupełnienia depozytu w razie spadku kontraktów poniżej 16 zł). Jest to wywołane spadkiem cen gazu z 4 USD do 3,20 USD, gdzie wcześniej skierowałem wszelkie wolne środki na uzupełnienie depozytu.

Średnioterminowo jestem pozytywnie nastawiony do akcji TP SA i uważam, że poziom 18 zł jest realny nawet w perspektywie kilku miesięcy. W razie utrzymania kursu ok. 16 zł,lub niżej, będę rozważał odkupienie kontraktów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL