poniedziałek, 13 lipca 2009

Zakup certyfikatów SECUS I FIZ

Pod koniec zeszłego tygodnia do portfela inwestycyjnego wrócił, tym razem mniejszy pakiet certyfikatów strukturyzowanych SECUS I FIZ (Fundusz Inwestycyjny Zamknięty) po średniej cenie 384 zł za certyfikat. Dla przypomnienia, fundusz ten lokuje pieniądze w akcje spółek nienotowanych na GPW z zamiarem odsprzedania z zyskiem innym funduszom lub poprzez upublicznienie na GPW. Oto wykres kursu:

SECUS jako zarządca nie ma u mnie dobrej opinii ze względu na wysokie pobierane prowizje za zarządzanie, do tego nieczyste zagrania w kontrolowanych przez SECUS spółkach. Certyfikaty kupiłem głównie spekulacyjnie, gdyż po ostatnich spadkach kursu i redukcji wyceny, jest istotny potencjał do odbicia.

Jeszcze na koniec marca 2009, SECUS wyceniał aktywa netto na jeden certyfikat na 1229 zł, podczas gdy na koniec czerwca wycena spadła do 772 zł. Moim zdaniem tak znaczący spadek wyceny jest skutkiem wcześniejszego zawyżenia faktycznej wartości posiadanych przez fundusz aktywów. Zwracał na to uwagę Puls Biznesu i zwróciła też Komisja Nadzoru Finansowego. Jeden z artykułów można znaleźć tutaj.

Dlaczego wkładam pieniądze w tak "badziewny" fundusz? Liczę że po dynamicznych spadkach kursu certyfikatu z 700 zł do poniżej 400 zł nadejdzie odbicie. Sam wstępnie wyceniam aktywa netto funduszu na ok. 500 zł na certyfikat i liczę na odbicie kursu w kierunku tej ceny. Przy cenie zakupu 384 zł, mam 30% margines bezpieczeństwa czy też inaczej nazywając, potencjał wzrostu. Certyfikaty stanowią 3% wartosci mojego portfela więc ewentualne straty nie będą tak bolały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL