piątek, 24 lipca 2009

Jak zarobić na anomaliach rynkowych? Przykład ropy i gazu

Inwestując, często szukamy anomalii, które chcemy wykorzystać do zarobienia pieniędzy. Na przykład, obserwujemy historyczne stosunki cen akcji, indeksów, lub surowców do siebie. Jeśli kursy dwóch podobnych walorów "rozjeżdżają się" w przeciwnych kierunkach, stoi za tym zmiana sytuacji fundamentalnej tych spółek lub po prostu mamy do czynienia z anomalią. Po pewnym czasie, kurs spółki gwałtownie drożejącej może wyhamować a taniejącej - może nadrobić zaległości we wzrostach.

Tak właśnie tworzone są strategie arbitrażowe - np. zakładające kupno tańszych i sprzedaż droższych walorów z tej samej grupy. Jest wtedy szansa, że zarobimy po obu stronach rynku, lub przynajmniej straty po jednej stronie zostaną zrekompensowane przez zyski po drugiej z nawiązką będącą zyskiem z arbitrażu.

Z kształtowaniem takiej anomalii mamy obecnie do czynienia na rynku gazu ziemnego w porównaniu do rynku ropy naftowej. Oba te surowce posiadają swoje wartości energetyczne i można porównać ilość gazu lub ropy potrzebną do wyprodukowania danej ilości energii.


Powyższy wykres ilustruje porównawczo zmiany ceny energii uzyskiwanej z gazu, ropy naftowej i węgla. Średnio za ostatnie 6 lat, cena energii uzyskiwana z gazu, była 2 razy tańsza niż uzyskiwana z ropy naftowej a energia z gazu, była 3 razy droższa niż uzyskiwana z węgla. Zależności te mogły nawet istnieć przez dłużej niż 6 lat wstecz, ale jest to maksymalny zakres z zestawień, jakimi dysponuję.

Przez ostatnie pół roku, relacja ceny energii możliwej do uzyskania z gazu do wytworzonej z ropy zmieniła się z 2:1 do 3:1 i do energii z węgla z 1:3 do 1:2. Oznacza to, że gaz "potaniał" o ok. 33% względem ropy i 33% względem węgla, w porównaniu do wieloletnich trendów.

Przyczyn tak dużych zmian cenowych należy upatrywać w niskiej elastyczności firm gazowych i zdolności do szybkiego dostosowania podaży do obniżonego popytu. Wskutek kryzysu, spadło bowiem zapotrzebowanie gospodarki na gaz ziemny.

Podobnie spadło zapotrzebowanie na ropę, ale rynek tego surowca dyskontuje już cenowo zbliżające się ożywienie gospodarcze, podczas gdy rynek gazu tkwi w miejscu.

Co należy sprawdzić inwestując z wykorzystaniem anomalii?

Uważam, że należy jak najwięcej dowiedzieć się o rynkach na których anomalie występują. W tym przypadku będą to rynki ropy i gazu.

Rynek ropy naftowej jest teraz w moim przekonaniu dużo bardziej spekulacyjny niż rynek gazu i dlatego nastąpiło zdyskontowanie poprawy gospodarczej. Gaz ziemny tworzy rynek bardziej konserwatywny, na którym znaczny wzrost cen nastąpi dopiero, kiedy faktycznie rozpocznie się poprawa gospodarcza, albo kiedy firmy gazowe zdołają odpowiednio zmniejszyć wydobycie.

Dlatego myślę, że należy oszacować, kiedy obecne tendencje popytu-podaży mają szansę się zmienić i odpowiednio dopasować strategie. Sądzę, że są na to duże szanse w najbliższych miesiącach. Na wzrost cen gazu wpłynie odbicie gospodarki światowej prawdopodobnie już w III kwartale 2009. Drugim czynnikiem, jest spadek wydobycia i drastyczne zmniejszenie ilości prowadzonych odwiertów gazu ziemnego (wykres poniżej).


Zmiany w portfelu

Wczoraj odkupiłem przy kursie 3,864 wcześniej zamkniętą pozycję na gazie ziemnym. Wynik w porównaniu ze strategią "kup i trzymaj" wyniósł plus 0,031 czyli zyskałem 0,8%.

Jest to wynik uzasadniający dalsze doskonalenie strategii aktywnego zarządzania pozycją zamiast po prostu trzymanie otwartej pozycji przez wiele miesięcy czy lat. Wynik jest jednak słaby, jeśli weźmiemy pod uwagę wynik optymalny. Optymalnie, w ciągu ostatnich dwóch dni, mogłem sprzedać gaz 3% wyżej niż to zrobiłem i odkupić 4% niżej jak to zrobiłem. W sumie mój wynik mógł wynieść nie +0,8% a ok. 8%.

Natomiast w najgorszym wypadku, mogłem odsprzedać gaz 3% poniżej faktycznej sprzedaży i odkupić 4% powyżej ceny odkupienia. Mój obecny wynik jest więc w połowie drogi między najgorszą a najlepszą z możliwych opcji.

Na pogorszenie wyniku moim zdaniem główny wpływ miały wczorajsze popołudniowe anomalia zachowań cen ropy względem gazu. W tym samym czasie co ropa podrożała o ok. 3% z 67 do 69 USD, gaz spadł ok. 4% z 4 do ok. 3,84 USD. Nie oczekiwałem więc dalszego, tak gwałtownego spadku cen gazu do 3,70 i uznałem, że zakup po 3,864 jest dobrym rozwiązaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL