wtorek, 23 czerwca 2009

Dokupienie Noble Banku, sprzedaż Plaza Centers

Zgodnie z przewidywaniami większości analityków i tego co pisałem na blogu, nowy tydzień rozpoczął się od spadków na GPW. Nie sądziłem jednak, że spadki będą aż tak nagłe.

Wczoraj korzystając z przeceny, dokupiłem akcji Noble Banku po 3,68 zł / sztuka za 5% wartości portfela. Teraz Noble Bank stanowi 15% wartości portfela a średnia cena zakupu to około 3,80 zł (wykres kursu poniżej).


Jak się okazało, zakup po 3,87 zł i 3,68 zł był przedwczesny. Dzisiaj akcjami tej spółki handlowano już po 3,43 zł. Noble to moim zdaniem bardzo dobra, perspektywiczna spółka. Jest zyskowna nawet w okresach dekoniunktury, jak widać po jej raportach finansowych. Jej wartość godziwa wynosi nawet 2-3 razy więcej niż obecny kurs i dlatego zachowam ją w portfelu. Uważam też, że przy obecnym kursie jest już zbyt ryzykownie sprzedawać w celu odkupienia taniej - kurs spadł zbyt mocno. Jest duże prawdopodobieństwo zatrzymania spadków na poziomie 3,40 zł i odbicie w kierunku 3,70 zł.

Spółką, której kurs nadal balansuje w okolicy wiosennych szczytów, jest Plaza Centers (wykres poniżej).

By nie dopuścić do dalszego obsuwania wartości portfela i z planem na odkupienie niżej, sprzedałem dzisiaj po 4,01 zł całość pakietu akcji tej spółki, którego wartość wynosiła 10% kapitalizacji portfela. Akcje kupowałem przez ostatnie 2 miesiące, po średnim kursie 3,46 zł, co daje średni zysk 15% po odliczeniu prowizji. Oprócz atmosfery na GPW, na niekorzyść kupujących przemawia fakt, że kurs na giełdzie w Londynie już kilka dni temu rozpoczął silne spadki a kurs na GPW zachowuje się spokojnie i jest już ok. 5% powyżej kursu z giełdy londyńskiej. Drugim czynnikiem, który ratował kurs na GPW przed korektą, była osłabiająca się złotówka, co utrzymywało wyższe ceny w PLN.

Dlatego w scenariuszu zrównania ceny na GPW z ceną na LSE, minimalny spadek z poziomu 4,01 zł to 5%, plus potencjał spadku wynikajacy z korekty na walucie GBP, plus opóźniona reakcja na spadki na szerokim rynku, dają moim zdaniem prawdopodobny spadek korekcyjny w rejon 3,50-3,60 zł.

Po wykonaniu w/w transakcji, ilość gotówki w portfelu wynosi 40%. Po ich rozliczeniu w KDPW, większość środków przeleję tymczasowo na rachunek oszczędzający w Eurobanku oprocentowany 6,06% netto w skali roku.

P.S. W najbliższym czasie ze względu na inne obowiązki, wpisy mogą być publikowane nieco rzadziej.

7 komentarzy:

  1. Ja również czaję się na Noble lub Getin. Według mnie, rozsądne ceny to odpowiednio 3zł i 5zł, wynikające poniekąd z Fibo i obserwacji rynku. Zobaczymy, który z banków jako pierwszy do niej dojdzie.

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Cheed
    jeśli kursy dojdą do podanych przez Ciebie poziomów to myślę, że jak najbardziej warto nabyć akcje.
    Jak pisałem kiedyś, ja te banki obserwuję od dawna i mam o nich jako inwestor bardzo dobre zdanie. Dlatego wolę zapłacić teraz po cenie rynkowej niż czekając na spadek, ryzykować że mi kurs odjedzie do góry.

    Jeśli coś jest Twoim zdaniem warte 10 zł to czy kupować po 3,50 czy czekać na spadek do 3 zł? Myślę że to jest sensowne pytanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uciekających pociągów to ja się nie boję, zawsze będą następne :) Co do momentów wejścia i wyjścia, warto wspomóc się analizą techniczną, niech to nawet będzie Fibo, niech to nawet będzie MACD. Jeśli Getin jest warty dzisiaj 6,30zł moją ceną zakupu będzie 5zł, to nie będę trzymał tego w nieskończoność. Jeśli ustawię SL na 4,49zł i mi wypadnie to trudno, zawsze mogłem się pomylić. Ważne, żeby nauczyć się dynamicznie reagować na zmiany na rynku.

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem zasadę dzialania SL, natomiast uważam, że ma wiele wad może nawet tyle co zalet. Jeśli kurs spólki spada tymczasowo z powodu dziwnych anomalii, SL się wykonuje i sprzedajesz akcje. Następnie kurs wraca do normy i zaczyna rosnąć ale już bez Ciebie.

    Problem, kiedy ocenić że spadek kursu to tylko anomalie (i nie stosowac SL) a kiedy to zapowiedź pogorszenia sytuacji spólki Ii wted ystosowac SL). Można podjąć próbę oceny i zależnie od niej trzymać lub sprzedać, albo nie podejmować tej próby i bezwzględnie sprzedawać jak kurs spadnie do zakladanego poziomu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam co do tego jasną zasadę. Ze SL nie dyskutuję w bessie, bo tutaj zachowanie i ochrona kapitału to priorytet - przyda się w hossie. Co do rynku byka, to tam widząc, że sytuacja się diametralnie zmienia, ale mając pewność założonego scenariusza, jestem czasem skłonny całkowicie zdjąć SL.

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Cheed
    masz rację,w bessie ceny mogą spaść do absurdalnych poziomów i nawet opłaca się sprzedać ze stratą by później na przykład odkupić za tą samą kwotę więcej akcji, dzięki czemu przy odbiciu szybciej wyjdziemy na zysk.

    P.S. Teraz Twoim zdaniem jesteśmy jeszcze w bessie czy już w hossie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedno z tych ciężkich pytań :) Staram się póki co nad tym nie zastanawiać, tylko robię swoje.

    PS: Jeśli inwestuje to koniecznie ze SL :)

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL